REKLAMA
Odświeżone 2 godziny temu
Twoje konto
Pogoda
Radio
Quizy
0
graczy online
Graj teraz!
REKLAMA
Michał Nowak15.12.18 (14:11)

100 tys. euro za pomoc w odnalezieniu Mateusza Żukowskiego

Tajemnicze zaginięcia mieszkańca Ujazdowa miało miejsce 11 lat temu. Rodzina chłopca do dziś próbuje wyjaśnić, co się stało. Jego ojciec poinformował właśnie o nagrodzie za dostarczenie nowych informacji. Ufundowała ją osoba z Niemiec.
Rodzina Mateusza Żukowskiego

Sponsorem jest Polak, który na stałe mieszka w Niemczech. Jak mówi ojciec Mateusza w rozmowie z Kurierem Lubelskim, Alex Demus to „zaufana osoba”, która „wspiera” rodziną zaginionego w poszukiwaniach.

Był rok 2007, Mateusz Żukowski pojechał z tatą na ryby. W trakcie wyprawy chłopak odłączył się od ojca i poszedł pobawić z mieszkającym nieopodal rodzeństwem.

REKLAMA

Zakładano różne wersje. Sprawdzano, czy Mateusz nie utonął lub nie został porwany i wywieziony za granicę. Dziecka szukała policja i detektywi. Kiedy nie dało to efektu zrozpaczona rodzina szukała pomocy u jasnowidzów i wróżek. Bez skutku.

W 2015 roku prokuratura wszczęła śledztwo w kierunku morderstwa chłopca. Przesłuchano dorosłych już kolegów Mateusza, z którymi feralnego dnia poszedł się pobawić. Wszystko bez efektów. Nie przyniosło ich również poszukiwanie chłopca za pomocą georadaru.

Ojciec Mateusza jest gotowy na najgorsze. Zdaje sobie sprawę, że chłopiec może nie żyć. Ma jednak nadzieję, że jeśli nagroda nie pomoże go odnaleźć, to chociaż umożliwi wyjaśnienie tego, co zaszło.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz także: Dwulatek zaginął bez śladu

0
0
0
0
0
0
PODZIEL SIĘ
TWEETNIJ
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Komentarze
REKLAMA
REKLAMA
Zamknij