REKLAMA
Odsłoń newsy
Odsłoń newsy
Copyright Wirtualna Polska Media S.A. - ReklamaRegulaminPrywatność
Odświeżone 3 godziny temu
Twoje konto
Pogoda
Radio
Quizy
0
graczy online
Graj teraz!
REKLAMA
Dagmara Smykla01.07.18 (15:34)

Błąd naukowców w Pompejach

W maju archeolodzy odkryli szkielet człowieka, którego media okrzyknęły "największym pechowcem w historii ludzkości". Teraz badacze przyznali, że się pomylili.
Ciro Fusco / PAP/EPA

Do tej pory uważano, że mężczyzna zginął, przygnieciony kamiennym blokiem. W maju archeolodzy odkryli szkielet człowieka usiłującego uciec przed erupcją Wezuwiusza w 79 r. Górną część ciała miał przygniecioną wielkim kamieniem, a naukowcy orzekli, że zabił go wyrzucony przez wulkan głaz.

Media nazwały odkryty szkielet "największym pechowcem" w historii ludzkości. Teraz jednak archeolodzy przyznali się do błędu - informuje "Independent". Udało im się znaleźć czaszkę, która okazała się zupełnie nietknięta przez kamienny blok.

REKLAMA

Wygląda na to, że śmierć mężczyzny była znacznie bardziej "typowa". Prawdopodobnie zginął - tak jak większość mieszkańców pechowego miasta - z powodu lawiny piroklastycznej, czyli mieszaniny gorących gazów wulkanicznych, popiołów i okruchów skalnych. Dopiero później ciało zostało przygniecione przez kamienny blok.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz także: W złodziejskich tunelach odkryli cenne szczątki

0
0
0
0
0
0
PODZIEL SIĘ
TWEETNIJ
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Komentarze
REKLAMA
REKLAMA
Zamknij