o2-logo
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • Quizy
Wróć na
Sebastian Ogórek
Sebastian Ogórek
|
aktualizacja

Burza o promocję w Lidlu. Klub Jagielloński zgłasza sprawę do UOKiK

35
Podziel się

Lidl, promując polskie marki, łamie prawo? Tak uważa Klub Jagielloński i pisze do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o interwencję. Zwraca uwagę, że produkty promowane w ramach akcji "Tydzień polskich marek" należą do zagranicznych koncernów.

Burza o promocję w Lidlu. Klub Jagielloński zgłasza sprawę do UOKiK
(East News, Andrzej Zbraniecki/EAST NEWS)
bDziRUdh

Woda Żywiec Zdrój od Danone, Ptasie Mleczko i czekolada Wedel od japońskiego koncernu Lotte czy Prince Polo należące do koncernu Mondelez – takie produkty reklamuje Lidl w ramach "Tygodnia polskich marek". Poza nim są też szynki od Krakusa (marka należy do chińskiej spółki WH Foods), steki z Sokołowa (część duńskie firmy Danish Crown) czy olej Kujawski (właściciel to światowy koncern Bunge wywodzący się z Holandii).

Taka promocja nie spodobała się Piotrowi Trudnowskiemu z Klubu Jagiellońskiego. Apeluje on w liście otwartym do prezesa UOKiK o interwencję, bo jego zdaniem konsumenci są wprowadzani w błąd.

- Zrozumiałe, że w chwili renesansu patriotyzmu gospodarczego w Polsce zagraniczna sieć próbuje "ogrzać się" w cieple tego trendu. Nie ulega wątpliwości, że kampania może kolejny raz wprowadzić wielu konsumentów w błąd, reklamując cały szereg produktów zagranicznych, globalnych koncernów jako "polskie marki" – uważa Trudnowski.

bDziRUdj

Przypomina, że w spotach reklamowych można usłyszeć słowa "Polska jest wielka i ma swoje wielkie polskie marki. Marki, które są tak dobre, bo stoi za nimi tradycja i doświadczenie, a ich największą siłą jest jakość. Dlatego w Lidlu znajdziesz je teraz w supercenach".

Wiceszef Klubu Jagiellońskiego przypomina też, że UOKiK już raz zajął się podobną sprawą. Po interwencji posłanki Krystyny Pawłowicz zakazał reklamowania się Kauflandowi przy użyciu sformułowań "nasze", "rodzime produkty" czy "polskie produkty". Niemiecka sieć jest częścią Grupy Schwarz, do której należy także Lidl (przeczytaj więcej na ten temat).

Trudnowski zaznacza, że od kilku lat walczy z "gospodarczym pseudopatriotyzmem", który polega na podszywaniu się zagranicznych marek pod modę na polskie produkty. Przypomina też, że takie działanie - w tym wypadku sieci handlowej - w jego ocenie można uznać za nieuczciwą konkurencję i wprowadzanie konsumenta w błąd.

bDziRUdp

- Powyższe przepisy wydają się wystarczającym uzasadnieniem dla podjęcia przez UOKiK interwencji w tym obszarze. Prawniczy wybieg, jakim jest w naszym odczuciu używanie niedookreślonej prawnie formy "polska marka" zamiast "polskiego produktu", nie może usprawiedliwiać niemieckiej sieci – uważa wiceszef Klubu Jagiellońskiego.

Nie wymienia jednak nazw wszystkich produktów, które promuje Lidl. A w niemieckiej sieci pojawiają się też "stricte" polskie marki, takie jak: syropy od Herbapolu Lublin (właścicielem jest Jerzy Starak)
, ketchup Włocławek (część Maspex Wadowice należące do Krzysztofa Pawińskiego), ser Sierpc (właściciel OSM Sierpc), serki Bakoma (rodzina Komorowskich), mleko Łaciate (spółdzielnia Mlekpol), kabanosy Tarczyński (firmę kontroluje małżeństwo Tarczyńskich przez spółkę z Luksemburga), soki Tymbark (Grupa Maspex Wadowic) czy mleko świeże Piątnica (OSM Piątnica).

Co ciekawe, produkty zagranicznych koncernów, tj. Woda Żywiec, Ptasie Mleczko czy szynki od Krakusa teoretycznie mogłyby mieć na swoich opakowaniach logo "Polski produkt", które zostało wprowadzone od 1 stycznia tego roku. Ustawa autorstwa rządu PiS zakłada bowiem, że z tego znaku graficznego korzystać mogą produkty powstałe w Polsce, przy których użyto maksymalnie 25 proc. surowca z zagranicy.

bDziRUdq

Co na to wszystko Lidl? W przesłanym do nas komunikacie informuje, że od dawna stara się wspierać polskie produkty. Sieć współpracuje tu m.in. ze Stowarzyszeniem Sady Grójeckie, które dba o sprzedaż jabłek, a w ramach ostatniej akcji w wybranych sklepach pojawią się też produkty regionalne (np. ser smażony OSM Top-Tomyśl, gzik wielkopolski czy serek poznański).

- Cenimy sobie polskie produkty i dążymy do promocji ich spożycia. Chcielibyśmy podkreślić, że ponad 70 proc. obrotu firmy stanowią produkty od polskich dostawców - informuje biuro prasowe sklepu.

Warto podkreślić, że również w wybranych regionach, w sklepach Lidl, dostępne są wyjątkowe produkty regionalne np. ser smażony OSM Top-Tomyśl, gzik wielkopolski czy serek poznański, a także Włocławek Ketchup. Do naszej oferty wprowadziliśmy wyjątkowe wędliny marki „Ojcowa Wędzarnia”. To wyroby polskiej rodzinnej firmy produkowane w oparciu o składniki najwyższej jakości, tradycyjne metody rzemieślnicze oraz stare receptury masarskie z 1945 r.

Przypomnijmy też, że podobne akcje już wcześniej organizowało wiele sieci handlowych. Przykładowo Biedronka robi to cyklicznie od paru lat, a w reklamach podkreśla też, że zdecydowana większość sprzedawanej przez nią żywności pochodzi od polskich producentów.

bDziRUdr

W UOKiK usłyszeliśmy, że o liście Klubu Jagiellońskiego Urząd wie, ale formalnie jeszcze on nie wpłynął.

bDziRUdK
KOMENTARZE
(35)
pan
4 lata temu
Zacznijmy od tego panie Ogórek, czy jak tam naprawdę sie pan nazywa, że Polacy nie powinni kupować w Lidlu, tak jak Niemcy nie kupują niczego w polskim sklepie. Tam nawet nie wolno założyć polskiego hipermarketu. Trudnowski ma rację. Niestety połowa Polaków to zdrajcy głosujący na PO i napychający kabzę obcemu kapitałowi, a potem stękają że biedni.
patriota
4 lata temu
Jeśli obecny rząd nie zajmie się tym, przeprowadzając skuteczne kontrole i pociąganiem do odpowiedzialności tych zagranicznych oszustów, to straci wiarygodność i swój elektorat na 100%. .
Kowalski
4 lata temu
Polska czosnkiem i pejsem zarosla! Coraz mniej nalezy do nas! Bolus chcial zrobic z Polski japonie, a zrobil izraelsko-szkopska kolonie 🤐
bDziRUdL
gość
4 lata temu
a co w Polsce jest jeszcze polskie - niewolnik który produkuje a właściciel zagraniczny zarabia bo się opłaca a wcześniej nic się nie opłacało
Heh
4 lata temu
Haha Amerykę odkryli ostatnio kupiłem płytki ścienne na opakowaniu producent Bydgoszcz itd a na płytkach made in India
Najnowsze komentarze (35)
antyBudyn
4 lata temu
Wpierw kolesie założyciele "klubu jagiellońskiego" doprowadzili do praktycznej likwidacji lub wyprzedaży polskiego przemysłu spożywczego, a teraz pieniaczą się w UOKiK'u, że praktycznie wszystkie marki polskich produktów należą do obcego kapitału... swoją drogą wolę kupić pełnowymiarowe PrincePolo w niemeckim Lidlu, niż niedoważone - ale w tej samej cenie - w również nie polskiej Biedronce...
tlkm
4 lata temu
w Biedronce byłem 2 razy w życiu, zauważyłem orzechy włoskie 1,49 za 100 gram, a bardzo dobre kupowałem w osiedlowym sklepie po 8,90 za kg. W Lidlu byłem 3 razy po kukurydzę w puszce na ryby, w Auchanie 1 raz. Nie kupuję w tego typu sklepach bo nie cierpię tandety. W Leroy Merlin dokupowałem w niedzielę podkład gruntujący Ceresit to za 5 l. w promocji zapłaciłem tyle samo co w hurtowni budowlanej za 10 l. bez promocji. Obywam się bez zagranicznych sklepów. Zawsze wybieram produkt od lokalnego producenta.
666
4 lata temu
tepic patologie .. promowac tylko polskie !
pyra
4 lata temu
P.Trudnowskiemu z Klubu Jagielońskiego do wiadomości....no super,kiedyś polskie firmy w ramach prywatyzacji sprzedano innym,nawet Chińczykom,w tej nowej Polsce i co....dziwimy się,że statystyczny Kowalski o tym nie wie? Budując "wolność" rozłożono polski przemysł,rolnictwo nawet tzw.Mennica Polska" bogaci właściciela,a nie kraj,bo wszystko co po PRL-u trzeba było zniszczyć.Ci nasi "patriotyczni' milionerzy to niby skąd nagle tak się dorobili??? Emeryt,który uczciwie w czasach PRL-u pracował to sobie może robić zakupy w Lidl-u,Biedronie kupując szynkę Krakus myśli,że wspiera polską produkcje!?! a bogaci wymyślają protesty przeciw firmom z zachodu,a kto tym firmom majątek wysprzedał???? Obłuda po polsku.
gg
4 lata temu
Pan Trudnowski ma wyraźne trudności ze zrozumieniem. To że ktoś kupił producenta nie zmienia faktu, że marka np. Krakus wciąż pozostaje polska. Tak na marginesie, to żeby ktoś coś kupił, to najpierw ktoś musiał to sprzedać, więc pretensje to raczej do rządzących, którzy bez umiaru wyprzedali nasz majątek narodowy
Jasiu
4 lata temu
Ta cała promocja polskich marek jest jak znaczna większość całej polski, w cudzych niepolskich rękach.
Polak
4 lata temu
Polska marka nie jest tożsama z polskim produktem ...odpowiedź dzięki komu pozostawiam bez komentarza
pllg
4 lata temu
I tak oto kasa z 500+ "wspiera polską gospodarkę". Gigantyczna ściepa polskich podatników trwoniona w supermarketach płynie do zagranicznych firm. Jak w przysłowiu: "... dlaczegoś biedny? - boś głupi!". I strasznie naiwny.
bDziRUdD
Zaniepokojony
4 lata temu
Nie wiedziałem - tępy byłem. Dziękuję - zacznę od dziś dokładniej czytać metki. Nie tylko zwracać uwagę na wszelkiej maści " E ".
plenery net
4 lata temu
popraw sobie nastruj - PLENERY NET
fgf
4 lata temu
W Polsce prawie wszystkie fabryki zostały sprzedane zachodnim koncertom. nawet papier toaletowy jest w toalecie na licencji zachodniej. Marka Lidr przyszła z Fracji co czego my oczekujemy???
oki
4 lata temu
Gdzie o tej porze roku,mogę kupić łopatę do odśniezania ?
KOS
4 lata temu
A czy jest jeszcze coś polskiego ,prócz kłutni?Czy ta PO-wska banda złodziei nie zdążyła jeszcze czegoś roztrwonić?
slawik
4 lata temu
tzn ze nic Polskiego juz nie ma
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić