Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Tomasz Molga
|
aktualizacja

Burza wokół nauczycieli w Stargardzie. Przerwali strajk i pojechali do SPA

197
Podziel się:

Strajkujący w Stargardzie nauczyciele bronią kolegów, którzy dziś nie biorą udziału w proteście, bo wyjechali do SPA. - Wyjazd był zaplanowany i opłacony jeszcze w styczniu. Sytuacja nie ma wpływu na protest w szkole - zapewniają.

Strajk nauczycieli trwa. To już piąty dzień
Strajk nauczycieli trwa. To już piąty dzień (Agencja Gazeta, Krzysztof Koch)

- Strajk trwa! Jesteśmy oburzeni rozpowszechnianymi przez część mediów zmanipulowanymi informacjami, że w naszej szkole przerwano strajk, a nauczyciele pojechali na weekend do SPA - mówi WP Katarzyna Radoń, wicedyrektor Zespół Szkół nr 2 w Stargardzie (zachodniopomorskie). - W szkole wciąż przebywa 30 protestujących nauczycieli. Decyzja o wyjeździe siedmiorga nauczycieli oraz kilku pracowników administracyjnych nie ma wpływu na losy protestu - dodaje.

Chodzi o informację, którą 11 kwietnia jako pierwsze podało Radio Szczecin pt. "Kiedy trwa strajk, wyjeżdżają na wycieczkę do spa". 16 pracowników szkoły miało wyjechać na weekendowy wypoczynek w trakcie strajku. - Wyjeżdżają na zaplanowany, opłacony wcześniej, weekendowy wypoczynek. (...) I tak jakby po prostu w tym dniu nie strajkują - powiedziała dziennikarzowi nauczycielka Alicja Kulewska, relacjonując ostatnie wydarzenia ze strajku nauczycieli.

Zobacz także: Zobacz także: Dyrektor liceum, w którym pracowała Agata Duda: pierwsza dama się nie wtrąca

Nie spodziewała się, że jej słowa wypowiedziane do mikrofonu publicznego radia zostaną wykorzystane w kilkudziesięciu publikacjach krytykujących nauczycieli. "Kompromitacja strajku", "Komedia", "Jadą sobie do spa" - grzmią tytuły prawicowych portali.

Części komentatorów od razu przyszło do głowy skojarzenie z burzą polityczną wokół "wyprawy na Maderę" Ryszarda Petru. Jako jeden z liderów trwającego w końcu 2016 roku protestu sejmowego, wyjechał na zagraniczną wycieczkę z poseł Joanną Schmidt. Afera była początkiem końca poparcia wyborców dla partii Nowoczesna.

Nie ma przymusu strajkowania

- W szkole w Stargardzie i tak na dziś były zaplanowane rekolekcje. Ponadto nie ma przymusu strajku - mówi WP Adam Zygmunt, prezes zachodniopomorskiego okręgu Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Tłumaczy, że nie zamierza zabraniać strajkującym wyjazdów wypoczynkowych, spotkań rodzinnych czy uroczystości. Nauczyciele wykorzystali zarezerwowane wcześniej urlopy, a wyjazd był zaplanowany w styczniu, gdy nieznany był termin strajku nauczycieli.

- Gdyby nauczyciele odwołali udział w wyjeździe, zostaliby podwójnie ukarani finansowo. Raz, bo nie dostaną wynagrodzenia za strajk, dwa, że straciliby opłacony wcześniej wyjazd. Przynajmniej mają chwilę przerwy od tej szarej rzeczywistości - mówi dalej Adam Zygmunt.

Takie tłumaczenie nie przekonuje wielu rodziców, zwłaszcza tych, nastawionych krytycznie do akcji strajkowej. W komentarzach pod publikacjami o "spa nauczycieli" ślą gromy, że egzaminy gimnazjalne też były zaplanowane wcześniej. Jednak mało kto z nauczycieli wziął pod uwagę dobro uczniów.

Strajk nauczycieli trwa piąty dzień, a ZNP oraz strona rządowa walczą o przychylność opinii publicznej.

Strajk nauczycieli będzie się zaostrzał. "Będziemy gotować ziemniaki"

Prezes Zygmunt komentuje, że strajkujący w jego okręgu są bardzo zmotywowani. Pojawiają się nawet propozycje bardziej radykalnych form protestu, ze stałą okupacją szkół, bojkotem rad pedagogicznych, że nie będą wystawiane oceny na świadectwach szkolnych.

To po oświadczeniu premiera Mateusza Morawieckiego, że rozmowy z nauczycielami przy okrągłym stole rozpoczną się po Świętach Wielkanocnych. Sławomir Broniarz w piątek stwierdził, że negocjacje są pozorowane.

- Rząd chce nas wziąć na przeczekanie. Pamiętam, jak w 1993 roku kończyłem strajk po dwóch tygodniach, nie osiągając nic. Tym razem będzie inaczej. Nawet gdybyśmy mieli siedzieć w gabinetach i jeść gotowane ziemniaki, to nie odpuścimy - dodaje szef okręgu ZNP.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło:
WP Wiadomości
KOMENTARZE
(197)
andrzej
3 lata temu
ręce opadają patrzec na tych biedaków 8lat nie dostawali podwyżek za co oni ja do spa chyba wzieli pozyczke od schetyny albo od broniarz tak mało zarabia a nie bywa w szkole 25lat nie uczy biedak nieszczęsliwy
AAA
3 lata temu
Ciekawe skąd się tyle Pisiorowych troli bierze. Przecież to śmierdzi na odległość tak jak TV Pis
Cześć
3 lata temu
PYTANIE DO OGÓŁU: czy nauczyciele są jakimiś skazańcami w kamieniołomach? Dlaczego poseł, rolnik,lekarz,sędzia,mundurowy, prokurator,radny i wielu innych może robić co chce ze swoją wypłatą !
desu
3 lata temu
Niech nie przeginają, mało dostali?
babcia
3 lata temu
wracać do pracy rodacy a nie strajkować młodzież na was czeka i chce się uczyć a wy wielcy pedagodzy nie dajecie przykładu dobrego zachowania wstyd
GOŚĆ 1a
3 lata temu
Nie będzie wiecznie ,,PRZEWODNICZĄCYM" !!!
GOŚĆ
3 lata temu
A potem co?
???
3 lata temu
Skoro ich stać na spa to chyba biedy nie ma???
Tom
3 lata temu
Miałbym ochotę na seks z nauczycielką.
Nick
3 lata temu
Wyobrażacie sobie strajk głodowy , gdzie codziennie jest dostarczana np. pizza „bo była opłacona już wcześniej” ?
ola
3 lata temu
Tacy biedni ci nauczyciele a na SPA ich stać. Mnie nie stać choć pracuje 48 godzin tygodniowo!!! precz z tymi złodziejam i oszustami. Nauczyciele okradają nas. Próbują wyłudzić od Państwa pieniądze, które nam pracującym się należą a nie tym obibokom!!! Zwolnić dyscyplinarnie wszystkich strajkujących i wydać zakaz wykonywania zawodu nauczyciela na 15 lat. Powinno ich to ucieszyć bo to podobno tak źle płatny zawód!!!
Polak
3 lata temu
Bylem w budżetówce i odszedlem nikt nikogo nie trzyma na sile. Nie pasuje ci?? To sie zwolnij . nie ma ludzi nie zastapionych tak i mowiono orzez 20 lat.
Polak
3 lata temu
Powinni im lodowata wode poscic by w koncu pojely ze sa marionetkami Broniarza.
Zawiedziona
3 lata temu
Sorry. Wszyscy nauczycielami nie mogą być bo nie starczloby miejsc pracy. Ja mam wyksztalcenie pedagogiczne i niestety nie pracuje w zawodzie bo nie można się dostać posadki pozajmowane. Pracuje w fabryce u prywaciarza i nie mogę pozwolić sobie na strajk bo bym wyleciała z roboty, więc to nie jest kwestia tego ,że zgadzam się pracować za marne grosze. Tylko uprzywilejowane grupy tzw. budżetówka może sobie na to pozwolić. To niesprawiedliwe ,że ktoś uczy się ,wydaje pieniądze na wyksztalcenie i nie pracuje w zawodzie bo nie ma dla niego pracy i musi naginać za najniższą krajową żeby jakoś żyć a nie wasze nauczycielski roszczenia kosztem dzieci
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić