Wróć na
oprac. Martyna Kośka
|

Były prezes Parku Śląskiego zatrzymany przez policję. Jest podejrzany o przyjęcie 100 tys. zł łapówki

9
Podziel się

Byłemu prezesowi Parku Śląskiego grozi kara 8 lat więzienia za przyjęcie łapówki. Wcześniej prokuratura wysunęła oskarżenie przeciwko jego współpracownikowi.

Na wniosek Prokuratury Okręgowej w Katowicach, sąd zastosował wobec byłego prezesa WPKiW S.A. środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na okres 2 miesięcy.
Na wniosek Prokuratury Okręgowej w Katowicach, sąd zastosował wobec byłego prezesa WPKiW S.A. środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na okres 2 miesięcy. (mat.policji, Policja śląska)

Krzysztof O., były już prezes Parku Śląskiego (pełna nazwa: Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku), został zatrzymany przez oficerów z wydziału do walki z korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Przedstawiono mu zarzut przyjęcia korzyści majątkowej w wysokości 100 tys. zł. Na wniosek śledczych został aresztowany na dwa miesiące.

Krzysztof O. prezesem Parku Śląskiego został w kwietniu. Zaraz po nominacji Krzysztof O. ściągnął do Parku Śląskiego swojego znajomego Marka P. Mężczyzna został kierownikiem projektu i miał nadzorować wartą 200 mln zł modernizację parku. W maju policjanci z wydziału do walki z korupcją Komendy Wojewódzkiej w Katowicach zarejestrowali, jak Marek P. przyjmuje 100 tys. zł łapówki – informuje śląska "Gazeta Wyborcza".

W zamian za łapówkę chciał załatwić korzystną dla siebie umowę. P. został aresztowany na trzy miesiące, a krótko po tej akcji marszałek województwa śląskiego odwołał Krzysztof O. z funkcji prezesa Parku Śląskiego. Teraz śledczy z Prokuratury Okręgowej w Katowicach zdobyli dowody pozwalające przedstawić zarzuty także byłemu prezesowi parku. Krzysztof O. został zatrzymany, a jego dom przeszukany przez antykorupcyjnych policjantów.

Na wniosek prokuratury były prezes Parku Śląskiego został aresztowany na dwa miesiące. Śledczy zmienili też zarzuty zatrzymanemu wcześniej Markowi P. Już nie jest podejrzany o płatną protekcję, ale o przyjęcia łapówki. W ich przekonaniu działał wspólnie i w porozumieniu z prezesem Parku Śląskiego.

Obu mężczyznom grozi 8 lat więzienia.

"GW" przypomina, że Krzysztof O. wielu katowiczanom kojarzy się z kontrowersyjną decyzją, jaką podjął na początku urzędowania w parku Śląskim. Wkrótce po objęciu stanowiska rozpisał przetarg na zakup przez park luksusowego samochodu z silnikiem hybrydowym, skórzaną tapicerką, automatyczną skrzynią biegów i systemem rozpoznawania znaków. Przetarg został unieważniony, gdy media zaczęły interesować się, po co prezesowi Parku Śląskiemu takie auto.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

KOMENTARZE
(9)
sprawiedliwie
7 miesięcy temu
Niestety coraz więcej tak zwanej polskiej "elity" to zwyczajni przestępcy .Niestety całkowicie bezkarnej .
darek
7 miesięcy temu
modernizacja parku 200 mln??? to chyba kilka mln na park a reszta do kieszeni
Kraftmaga
7 miesięcy temu
Co za czasy. Dzień bez wiadomości, że złapali jakiegoś łapówkarza, to dzień stracony. To tylko obrazuje, jaka jest zachłanność ludzka na kasę. Kasa, kasa i kasa, no i jeszcze kolesiostwo. Bez pleców nawet dobrej pracy w Polin nie znajdziesz. Żałosne.
krk
7 miesięcy temu
Co można w parku modernizować za 200mln? Ludzie, przyjmijcie wreszcie do wiadomości, że wszystko co państwowe musi być przesiąknięte korupcją i głupotą.
Nie ma co owi...
7 miesięcy temu
Prawda jest taka, że co drugiego polaka który siedzi na wyższym stanowisku policja musiałaby przymknąć za korupcję
Najnowsze komentarze (9)
krk
7 miesięcy temu
Co można w parku modernizować za 200mln? Ludzie, przyjmijcie wreszcie do wiadomości, że wszystko co państwowe musi być przesiąknięte korupcją i głupotą.
#
7 miesięcy temu
Urzędnicy zajmujący wysokie stanowiska w Ministerstwie Finansów dopuszczali się oszust podatkowych, okradając państwo z podatku VAT - twierdzi "Rzeczpospolita". Jak ustalił dziennik, od dwóch lat trwa śledztwo w sprawie wyłudzeń VAT przez grupę przestępczą, którą mieli kierować wysocy urzędnicy resortu finansów. Zarzuty usłyszało już 15 osób, w tym dwaj podwładni prezesa NIK Mariana Banasia z czasów, gdy pracował w ministerstwie, a także szef jednego z największych urzędów skarbowych w Polsce. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Zachodniopomorski Wydział Prokuratury Krajowej w Szczecinie i Centralne Biuro Śledcze Policji. Wykorzystując fikcyjny obrót sztuczną biżuterią i tarcicą, grupa złożona z urzędników resortu miała wyłudzić 5 mln 860 tys. zł. Zdaniem prokuratury proceder prowadzili Arkadiusz B. i Krzysztof B.
Kali
7 miesięcy temu
Skandal w resorcie finansów. Bliski współpracownik Mariana Banasia miał kierować mafią vatowską Jeden z najbliższych współpracowników Mariana Banasia w Ministerstwie Finansów siedzi w areszcie. Prokuratura podejrzewa go o kierowanie grupą przestępczą, która miała wyłudzić niemal 6 mln zł. Prezes NIK jest zaskoczony tymi informacjami.
gość
7 miesięcy temu
A kiedy będą rozliczone afery VATowskie, Amber Gold, FOOZ, Miller z Kwachem za lotniska dla CIA, twórcy TVN i reszta zdrajców Polski z Bucholtzem i Lewandowskim na czele ?
Nie ma co owi...
7 miesięcy temu
Prawda jest taka, że co drugiego polaka który siedzi na wyższym stanowisku policja musiałaby przymknąć za korupcję
pl
7 miesięcy temu
Austriak dal kopertę z 50 000 zł i nic.
Kraftmaga
7 miesięcy temu
Co za czasy. Dzień bez wiadomości, że złapali jakiegoś łapówkarza, to dzień stracony. To tylko obrazuje, jaka jest zachłanność ludzka na kasę. Kasa, kasa i kasa, no i jeszcze kolesiostwo. Bez pleców nawet dobrej pracy w Polin nie znajdziesz. Żałosne.
darek
7 miesięcy temu
modernizacja parku 200 mln??? to chyba kilka mln na park a reszta do kieszeni
sprawiedliwie
7 miesięcy temu
Niestety coraz więcej tak zwanej polskiej "elity" to zwyczajni przestępcy .Niestety całkowicie bezkarnej .
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić