Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Katarzyna Gileta
Katarzyna Gileta
|
aktualizacja

Czekolada z robalami? Czemu nie

W artykule znajdują się linki i boksy z produktami naszych partnerów.Wybierając je, wspierasz nasz rozwój.
5
Podziel się

Studenci z Uniwersytetu Wrocławskiego wpadli na oryginalny pomysł. Pod okiem dr. inż. Anny Żołnierczyk, opiekuna koła kuchni molekularnej, serwują dania i słodycze z… owadami. Sałatka ze świerszczami, twarożek z larwami, a może czekolada z dodatkiem chrząszczy? Macie odwagę spróbować tych pyszności?

Czekolada z robalami? Czemu nie
(123RF.COM)
bETiLGsB

Choć w Europie uważamy jedzenie owadów za obrzydliwość, insekty stanowią podstawę diety w wielu krajach. W Afryce, Azji czy Ameryce Południowej nikogo nie dziwią smażone chrząszcze czy prażone świerszcze. Mrówki, larwy mączników i drewnojadów, szarańcze, jedwabniki, karaczany to doskonałe źródło białka oraz składników mineralnych. Ich hodowla jest łatwa, tania i ekologiczna. Szacuje się, że w ciągu najbliższych 30 lat dwukrotnie zwiększy się zapotrzebowanie ludności na świcie na żywność. Dlatego też owady mogą na stałe wejść również do naszej diety.

Dr inż. Anna Żołnierczyk prowadzi badania, które mają na celu sprawdzenie jakie składniki odżywcze mają owady, jak te składniki są przyswajane przez ludzki organizm oraz które chrząszcze są najbardziej kaloryczne. Natomiast jej podopieczni eksperymentują w kuchni. Przygotowali np. brownie z drewnojadami.

bETiLGsD

Owady spożywa się po obróbce termicznej. Najczęściej się je praży lub smaży solo w cieście. Niektóre mają lekko orzechowy smak, ponieważ zawierają sporo kwasów tłuszczowych. Mrówki przypominają w smaku owoce cytrusowe – są lekko kwaskowate i odświeżające. Świerszcze mogą natomiast zastąpić kotlety schabowe, ponieważ przypominają mięso.
Co ciekawe, smak owadów może być różny w zależności od tego, czym je nakarmimy. Jeśli robal dostanie do jedzenia np. cynamon, będzie pachniał i smakował tą przyprawą.
Zobaczcie wideo: Wyglądają obrzydliwe, smakują doskonale

bETiLGte
W artykule znajdują się linki i boksy z produktami naszych partnerów.Wybierając je, wspierasz nasz rozwój.
KOMENTARZE
(5)
gepard40
4 lata temu
to chyba najsmaczniejszy będzie... żuk gnojowy...
Baxter
4 lata temu
Fuuu
Jtj
4 lata temu
A co, tak wzrośnie liczba chorobliwych grubasów, że trzeba zwiększyć dwukrotnie ilość produkowanej żywności? Żywności nie brakuje, tylko jedni umierają z głodu, drudzy z przeżarcia. Chorobliwie otyły żre (przepraszam za określenie, ale ono jest prawdziwe) za dziesięciu- taką dawkę kalorii pochłania, że lekko wystarczy dla dziesięciu osób. Wystarczy, że zje za jednego a resztę oddać głodującym dziewięciu osobom i nie ma problemu głodu i niedoboru produkowanej żywności. Inna rzecz, że teraz produkowana żywność jest tak bezwartościowa, że i owszem dostarcza ogromnej ilości kalorii, natomiast nie dostarcza całej reszty niezbędnych dla organizmu składników. Można więc być potwornie otyłym z nadmiaru kalorii a i tak niedożywionym z powodu niedostarczania niezbędnych składników w wyjałowionym, sztucznym, chemicznym pokarmie.
bETiLGtf
Patryk
4 lata temu
Niech sami to zra-tu jest Europa a nie Afryka.choc widze ze niektorym bardzo zalezy aby zrobic z nas Afryke pod kazdym wzgledem.
zzz
4 lata temu
hmm. skusiłbym się
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić