Wróć na
Kamil Janicki
|

Czy w średniowieczu naprawdę obowiązywało prawo pierwszej nocy?

30
Podziel się

Nie ma chyba drugiego średniowiecznego obyczaju, który zyskałby sobie tak wielką niesławę. O prawie pierwszej nocy, ius primae noctis, słyszał każdy. Ale czy ten barbarzyński przepis naprawdę kiedyś obowiązywał?

Prawo pierwszej nocy. Naukowcy nie są zgodni, czy kiedykolwiek istniało
Prawo pierwszej nocy. Naukowcy nie są zgodni, czy kiedykolwiek istniało (Domena publiczna, Wasilij Polenow)
bCIOSxed

XVIII-wieczna Europa miała prawdziwą obsesję na punkcie średniowiecza. W okresie oświecenia, pędu do wiedzy i krytyki wszelkich przesądów zrobiono z mrocznych wieków chłopca do bicia. To zresztą właśnie wtedy upowszechnił się sam termin „mroczne wieki”, deprecjonujący prawdziwe osiągnięcia średniowiecza i na dobrą sprawę skreślający tysiąc lat historii jako wstydliwą, przepełnioną prymitywizmem plamę.

Na dowód, iż mroczne wieki naprawdę były pogrążone w zupełnej, moralnej ciemności, autorytety XVIII stulecia przytaczały chociażby „prawo pierwszej nocy”. Twierdzono, że w tej brutalnej i odrażającej epoce obowiązywała zasada, wedle której feudalni panowie mieli przywilej podjęcia pierwszego stosunku seksualnego z każdą z poddanych, którą wydawano za mąż. Sprowadzać się to miało do gwałtu, dokonywanego na kobiecie, którego ta mogła uniknąć tylko, jeśli jej rodzina wypłaciła panu odpowiedni okup.

Fantazja czy rzeczywistość?

O prawie pierwszej nocy, określanym też z francuska droit du seigneur, pisał wpływowy filozof i humanista Voltaire. Dramaturg Pierre Beaumarchais ułożył nawet pięcioaktową komedię Szalony dzień, czyli wesele Figara, opowiadającą o tym, jak obleśny hrabia usiłuje wymóc na pięknej poddanej oddanie mu się w myśl odwiecznego prawa.

bCIOSxef

Utwór nie tylko zdobył ogromną popularność, ale też stał się inspiracją dla Wolfganga Mozarta i jego własnej opery Wesele Figara. Nic więc właściwie dziwnego, że prawo pierwszej nocy stało się powszechnie rozpoznawanym motywem. A zarazem też: tematem olbrzymiej i niezwykle zażartej dyskusji wśród naukowców. Każdy chciał wiedzieć gdzie kończy się legenda, a zaczyna rzeczywistość.

Na przełomie XIX i XX wieku, po dziesiątkach jeśli nie setkach hermetycznych dezyderatów, udało się ustalić konsensus. Jak podawała Encyclopedia Britannica w wydaniu z 1911 roku: „Nie ma żadnych wiarygodnych dowodów na to, że obyczaj istniał w skodyfikowanej formie. Wydaje się, że to mit, wykreowany nie wcześniej niż w XVI lub XVII stuleciu”. To zdanie utrzymało się właściwie do dzisiaj.

Według Encyclopedia of Rape, encyklopedii gwałtu wydanej w 2004 roku: „historycy ogółem zgadzają się, że prawo stanowiło zaledwie legendę i prawdopodobnie nigdy nie istniało w praktyce. Termin w żadnym razie nie zrodził się w średniowieczu, ale w debatach toczonych w XVI stuleciu”.

bCIOSxel

Wbrew tym twierdzeniom, debata naukowa wcale nie wygasła. I wcale nie przestano poszukiwać prawdziwych korzeni prawa pierwszej nocy. Wyniki badań z ostatnich dekad zaskakują. Okazuje się, że obyczaj był nie tylko realny, ale też – o wiele starszy niż mogłoby się wydawać.

Odwieczna tradycja

Po pierwsze tradycja droit du seigneur znana była już ludziom głębokiej starożytności. Epos o Gilgameszu, a więc dzieło spisane całe tysiące lat przed naszą erą, podawał, że główny bohater „obcował z wydanymi za mąż kobietami; on pierwszy, mąż zaś po nim”. Później o podobnym przywileju, uskutecznianym ponoć w Libii, opowiadał też grecki pisarz Herodot, po nim zaś – między innymi Heraklides Pontikos (ok. 400 r. p.n.e) i Valerius Maximus (20 r. n.e.).

Prawo pierwszej nocy stało się atrakcyjnym motywem literackim. Przytaczano je przy okazji opowieści czy to o obcych, dzikich krajach, czy też – o tyranach i najeźdźcach, których chciano obrzydzić czytelnikowi. W tej też formie ius primae noctis zaadaptowali średniowieczni kronikarze. Przykładowo już w VIII wieku roczniki opactwa Conmacnosie w Irlandii straszyły Wikingami, których wódz żądał „pierwszej nocy małżeńskiej z każdą kobietą, tak by mógł zaznać jej cieleśnie, nim dokona tego mąż i zaspokoić swą żądzę”.

bCIOSxem

Później opowieści o obyczaju przeniknęły też do literatury – do średniowiecznych odpowiedników dzisiejszych powieści. Przykładowo słynny francuski epos z XIV stulecia, Baudouin de Sebourc opowiadał nie o czym innym, a despocie, który daje poddanym tylko dwa wyjścia: albo zdefloruje pannę, albo zagarnie jej posag.

Nie może być żadnych wątpliwości co do tego, że ludzie średniowiecza dobrze znali analizowany obyczaj. Inne źródła wskazują też, że wcale nie uważano go za legendę, ale raczej – za prawdziwy przepis, zaczerpnięty z prawa zwyczajowego. Jörg Wettlaufer, autor pracy naukowej The jus primae noctis as a male power display przytacza chociażby monastyczne zapiski z XIII-wiecznej Normandii, również łączące prawo pierwszej nocy z posagiem.

„Mamy mocne przesłanki, by zakładać, że związek między opłatami dla pana za zawarcie ślubu a tradycją jus primae noctis sięga okresu wczesnego średniowiecza i ma swoje korzenie w germańskich obyczajach ślubnych” – podkreśla Wettlaufer.
Na „przesłankach” jednak nie koniec. Udało się też namierzyć twarde dokumenty, nie pozostawiające już żadnych wątpliwości co do prawdziwego obrazu sprawy.

Twarde dowody

W Szwajcarskich archiwach zachował się pochodzący mniej więcej z 1400 roku zbiór przepisów obowiązujących w wiosce Maur, położonej zaraz pod Zurychem. Jedna z reguł wydanych przez przedstawiciela miejscowego lorda stanowiła:
Ten, kto pragnie wstąpić w święty związek małżeński powinien przekazać kobietę nam na pierwszą noc lub też może on wykupić ją, zgodnie ze zwyczajem i tradycją i dawnymi pismami. Jeśli nie uczyni tego, zostanie obciążony grzywną.

bCIOSxen

Z kolei w Katalonii obyczaj pierwszej nocy stał się pod koniec XV stulecia jedną z przesłanek prowadzących do wielkiej rebelii chłopskiej. Zachowane dokumenty wskazują, że chłopi uskarżali się na to, że feudałowie wchodzili do łóżek pannom młodym, napastowali je i poniżali. Inne, bardziej enigmatyczne źródła, pochodzą też z Francji czy Włoch.

Zdaje się więc, że w całej niemal zachodniej Europie obyczaj pierwszej nocy był znany, a w wielu miejscach – też egzekwowany. Trzeba jednak podkreślić, że wedle wszelkich źródeł traktowano go jako starą tradycję, nie zaś wymówkę pozwalającą bezkarnie gwałcić kobiety. Panowie poniżali poddanych, ale zawsze zadowalali się grzywną. I jak dotąd nie znaleziono ani jednego pisemnego świadectwa, które potwierdzałoby, że którykolwiek feudał istotnie zastąpił w łóżku pana młodego.

Kamil Janicki - Redaktor naczelny "Ciekawostek historycznych". Historyk, publicysta i pisarz. Autor książek wydanych w łącznym nakładzie ponad 200 000 egzemplarzy, w tym bestsellerowych “Pierwszych dam II Rzeczpospolitej”, “Żelaznych dam”, "Dam złotego wieku", "Epoki hipokryzji" i "Dam polskiego imperium". W maju 2018 roku ukazała się jego najnowsza książka: "Epoka milczenia".

bCIOSxeo

Poznaj sekrety średniowiecza dzięki książce Francis i Josepha Giesów pt. "Życie w średniowiecznym zamku".Kliknij i kup z rabatem w księgarni wydawcy.

Zainteresował Cię ten artykuł? Na łamach portalu CiekawostkiHistoryczne.pl przeczytasz o tym jak wyglądała noc poślubna królowej Jadwigi

bCIOSxeG
Źródło:
ciekawostkihistoryczne.pl
KOMENTARZE
(30)
mysza
2 lata temu
Ponoć jako rekompensatę za "prawo pierwszej nocy", małżonek dostawał prawo ustrzelenia dla siebie jelenia w pańskim lesie. Stąd " rogacz". Dlaczego autor o tym nie wspomniał?
dziany
2 lata temu
Nie mam pojęcia o co autorowi chodzi w tym wypisanym pasztecie.
marzan
2 lata temu
Prawo nocy może nie pierwszej, ale w sumie co za różnica, miewają i dziś panowie pracodawcy i inni szefowie, od których dobrej woli zależna jest kariera zawodowa danej pani. Tak że czym tu się podniecać?
bCIOSxeH
Krak
2 lata temu
tu chodziło o telegonię aby ten pierwszy który posiadł dziewicę był energetycznym ojcem dziecka. Dlatego też w dzisiejszych czasach tak sie promuje rozwiązlość aby panny mialy 1 raz z byle szmondakiem bo wtedy panna ktora za jakis czas wyjdzie za maz za porzadnego chlopaka bedzie miala dziecko o cechach tego pierwszego. Tak degeneruje się narody ! Ale tylko Słowiańskie.
Czytający
2 lata temu
Prostytucja odwrócona - jak zapłacisz to cię nie bzyknę !!! Dziwny układ !
Najnowsze komentarze (30)
dzidek
2 lata temu
W średniowieczu panowie mieli takie prawo jak dzisiaj maja w Brukseli, robią co chcą.
enbe
2 lata temu
Pofantazjować każdemu wolno. I, szacując twój wiek po stażu sołtysowania, tylko to ci chyba pozostało.
Były legionis...
2 lata temu
CIENKI BOLEK MARIONETKA SB BUC KONOWAŁ BEZ WYKSZTAŁCENIA DRUGI NIE LEPSZY SIEDZI TYLKO U BUHAJA W TORUNIU
soltys
2 lata temu
Jestem sołtysem od 40 lat i korzystam z prawa pierwszej nocy,to taka tradycja u nas.W zamian pan młody moze nakopac sobie ziemniaków do woli na moim polu.
Może to i dob...
2 lata temu
U mnie we wsi , sołtysowa zarezerwowała sobie prawo pierwszej nocy do zięcia ! Córka i. sołtysowa rodziły dziewięć miesiécy później w tym samym szpitalu .
Nl
2 lata temu
Noi sprawdza się slogan samiec twój wróg tfu
bez prawie
2 lata temu
1,2,3 a co za różnica
staryk
2 lata temu
XVIII-wieczna Europa?????? Nie wiedziałem, że średniowiecze przetrwało w Europie do XVIII w. No tak. Niektórzy uważają, że średniowiecze trwa do dzisiaj w XXI w.
bCIOSxez
Bialy20
2 lata temu
Biedne panisko! W defloracji nie ma nic pociągającego! Z drugiej strony, która wychodziła za mąż nietknięta?! I która miała coś przeciwko wizycie w łożu swojego pana?! Pewnie tak jak dzisiaj Polski walą się z kolorowymi, tak i wtedy pchały się panu do wyra!
joda
2 lata temu
Nasz Episkopat chce to prawo przywrócić do życia. Suski już pisze projekt Ustawy.
eeee tam
2 lata temu
Teraz grzywnę w ramach prawa pierwszej nocy pobiera ksiądz :) A pierwsza noc już wiele lat za panną młodą . Obyczaje się zmieniają .
Prima
2 lata temu
Pamiętam, kiedy Mel Gibson ukazał to w swoim filmie "Braveheart",czym nie zjednał sobie na początku widzów z "tamtych regionów",no cóż nie jest to coś, czym można się pochwalić, co jest prawdą,a nie fikcją literacką
Mielony
2 lata temu
Miałem taką przyjemność z twoją starą.
wicehrabia
2 lata temu
ehh..............fajnie pomarzyć -:))))
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić