o2-logo
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • Quizy
Wróć na
oprac. oprac. Krystian Rosiński
|

Delikatesy Centrum na Podkarpaciu celem szturmu uczniów. Przyjechała policja

1
Podziel się

Polska ostatnio szturmami uczniów stoi. Po m.in. Zielonej Górze i Radomiu, na własną akcję skrzyknęli się podopieczni Zespołu Szkół Technicznych w Kolbuszowej i masowo robili zakupy w pobliskim sklepie sieci Delikatesy Centrum. Na miejscu czuwała policja.

Kolejny szturm uczniów na sklep. Tym razem "ofiarą" były Delikatesy Centrum w Kolbuszowej.
Kolejny szturm uczniów na sklep. Tym razem "ofiarą" były Delikatesy Centrum w Kolbuszowej. (East News, ARKADIUSZ ZIOLEK/East News)
bDnIlKet

Uczniowie ZST skrzyknęli się na Facebooku, a ich wydarzenie pt. "Całe ZST do Delikatesów" zgromadziło ostatecznie 164 osoby (w samej akcji udział wzięło mniej osób). W opisie akcji można przeczytać, że była ona zorganizowana "w związku z licznymi prośbami", a także "wieloma podobnymi akcjami" na terenie całej Polski.

Plan był jasny – zablokować kasy w sklepie między 10:25 a 11:30 dnia 7 października. Gruszek w popiele nie zasypiał jednak sklep, który wzmocnił swoje zabezpieczenia poprzez trzech ochroniarzy czuwających przy drzwiach oraz patrol policji czekający w okolicy.

Portal Korsokolbuszowskie.pl podaje, że nie było oblężenia – raczej uczniowie wchodzili grupkami. Większość szła do działu z pieczywem, a wychodzili z Delikatesów z jednym czy dwoma produktami. Kolejek dużo nie było, chociaż uczniowie przybywali do ok. godz. 14.

bDnIlKev
Zobacz także: Zobacz także: Ta woda jest czarna i ma 14 tryliardów elektronów. "Ile to ma zer?"

– W związku z tym, że w lokalnych mediach w ubiegłym tygodniu pojawiły się informacje, że młodzież planuje zorganizowane wyjście ze szkoły, okolice sklepu zostały objęte nadzorem patrolu policji, który pełnił akurat służbę w tym rejonie. Ale policjanci nie musieli interweniować, nie było żadnych incydentów z udziałem uczniów – powiedziała oficer prasowy Komendy Powiatowej Policy w Kolbuszowej Jolanta Skubisz-Tęcza, cytowana przez "Gazetę Wyborczą".

Wszystko zaczęło się od Zielonej Góry, gdzie jeden z klientów żalił się, że uczniowie blokują kasy w Lidlu. W odpowiedzi przyszli oni całą szkołą, przez co sparaliżowali funkcjonowanie sklepu.

bDnIlKeB

Wydaje się, że uczniom z ZST nie przyświecał żaden z podobnych celów, ale, prawdopodobnie, "szturmy" na sklepy staną się w Polsce stałymi akcjami, gdyż planowane są już kolejne, m.in. w Jaśle, gdzie uczniowie ZST już zachęcają się wzajemnie do oblężenia Biedronki.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

bDnIlKeW
KOMENTARZE
(1)
pucio19
rok temu
głupota
Najnowsze komentarze (1)
pucio19
rok temu
głupota
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić