o2-logo
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • Quizy
Wróć na
Adam Bednarek
Adam Bednarek
|

Google: od 9 stycznia wchodzą w życie nowe przepisy. Niektóre aplikacje mogą mieć problem

25
Podziel się

Google troszczy się o bezpieczeństwo użytkowników, ale nowe zmiany mogą wielu rozsierdzić. Gigant chce dobrze, jednak wygląda na to, że szykuje się zamieszanie.

Nowe przepisy uderzą w twórców publikujących w Google Play
Nowe przepisy uderzą w twórców publikujących w Google Play (Komorkomania.pl)
bDIxunaZ

"Zezwolić aplikacji kalendarz na dostęp do zdjęć"? "Zezwolić aplikacji kompas na robienie zdjęć"? Takie komunikaty widziało zapewne wielu użytkowników smartfonów. Bardzo często aplikacje proszą o dostęp do uprawnień, które na pierwszy rzut oka są im do niczego niepotrzebne. Google od dawna walczy ze zbyt pazernymi na władzę twórcami, a 9 stycznia wprowadzi kolejne narzędzie, które pomoże eliminować tego typu aplikacje.

"Google Play ogranicza możliwość używania uprawnień newralgicznych lub uprawnień wysokiego ryzyka, w tym grup uprawnień do rejestru połączeń lub SMS-ów" - tłumaczy Google.

bDIxunbb

Niektóre aplikacje potrzebują dostępu, bo inaczej przestaną działać albo będą mocno ograniczone. Google to rozumie i dlatego wymaga, aby twórcy takich programów do 9 stycznia zgłosili się, wypełniając specjalny formularz. "Jeśli do 9 stycznia 2019 r. nie prześlesz formularza deklaracji uprawnień lub jeśli twoja aplikacja nie jest zgodna z zasadami, może ona zostać usunięta z Google Play", wyjaśnia twórcom Google.

Problem polega na tym, że Google niektórym działającym aplikacjom zgody odmówiło. I mowa tu o popularnych programach, takich jak np. Cerberus. Ta aplikacja to potężne narzędzie, które ułatwia znalezienie zaginionego urządzenia. Nieważne, czy smartfon został ukradziony, czy może gdzieś zapodział się w domu. Aplikacja pozwala go zdalnie kontrolować m.in. za pomocą wiadomości SMS. I w tym właśnie problem.

Nowe przepisy mogą więc utrudnić działanie aplikacjom, które pozwalają na zdalny dostęp do urządzenia czy wydawania komend za pomocą wiadomości SMS. Oczywiście, w opisywanym przypadku program można kontrolować inaczej, ale była to jedna z kluczowych funkcji, bez której aplikacja staje się uboższa. A w przypadku programów np. do zarządzania SMS-ami, może okazać się, że na Androidzie w ogóle przestaną działać, jeśli Google nie wyda zgody. Po 9 stycznia zobaczymy pełną skalę problemu, ale w recenzjach niektórych aplikacji już widzimy, że użytkownicy są wściekli. Powodem są właśnie aktualizacje, wymuszone nowym regulaminem.

Pewnie twórcy znajdą sposób na obejście nowych przepisów - udostępnianie własnych aplikacji nie na Google Play, a na swoich stronach. Sęk w tym, że to gratka dla przestępców, którzy będą mogli podszywać się pod autorów aplikacji i na podstawionych stronach rozpowszechniać fałszywe wersje programu.

bDIxunbh
bDIxunbC
KOMENTARZE
(25)
sssd
2 lata temu
Brawo :) zawsze zastanawiałem się po co jakiejś grze dostęp do moich kontaktów czy zdjęć !!! tępić inwigilację
marcinraaf
2 lata temu
wszędzie tylko inwigilacja...
bynek
2 lata temu
Konkurencję trzeba tępić...
bDIxunbD
didi
2 lata temu
Wystarczy, że google śledzą. Nie muszą śledzić wszyscy. Zawsze to troszeczkę więcej prywatności!
nick
2 lata temu
Ja mam starą nokię i takie problemy,to koniowi zameldować!Ende!!!
Najnowsze komentarze (25)
stefan
2 lata temu
a ja nie aktualizuje tego badziewia !!!!!!!!!!!!!
dy
2 lata temu
dostep w androidzie to zydoska inwigilacja OCHYDNA!!!!
ass
2 lata temu
Super ! Brawo Google ! Na uj poziomicy lub kalkulatorowi dostęp do moich zdjęć i kontaktów ?
Zygmunt Wrona
2 lata temu
ja ma nokie 808 na symbianie i mam w d smartfony...
gość
2 lata temu
Lepiej to zablokować póki PIS tego nie wykorzysta do sprawdzana przez prezesa poprawności politycznej.
VASCO
2 lata temu
I bardzo dobrze! A wszystko napisane jak by to było źle i wielki problem
jabol
2 lata temu
kupi japko! Tam zawsze wszystko działa jak cza
sdffsdfds
2 lata temu
jakby wiekszych problemow nie bylo. masakra do czego ludzkosc zmierza.
bDIxunbv
Anty fan goog...
2 lata temu
Tak i ten asystent google co ma do mikrofonu dostęp podsłuchują non stop, gorzej niż Facebook.
Hehe
2 lata temu
E tam, Google chcą mieć monopol na te praktyki, nie łudzcie się że im na waszym dobru tak zależy.
didi
2 lata temu
Wystarczy, że google śledzą. Nie muszą śledzić wszyscy. Zawsze to troszeczkę więcej prywatności!
Artek
2 lata temu
Nasz nowy wielki "brat" chce mieć większą kontrolę nad nami.
Poradnik
2 lata temu
Nie zgadzać się na udostępnianie. To jest przygotowanie do pełnej inwigilacji. Prócz zapewnień google, że tak nie jest, nie mamy żadnych gwarancji. Co zrobimy jak informacje o nas otrzymają ci, którzy są naszymi wrogami?
pis
2 lata temu
ja myślę, że to wszystko przez pis
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić