Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na

Hongkong. Manifestanci przed konsulatem USA: "Prezydencie Trump, prosimy"

3
Podziel się

Kolejny dzień protestów w Hongkongu. Tym razem protestujący zgromadzili się pod amerykańskim konsulatem i apelowali do prezydenta Donalda Trumpa o pomoc. Potem demonstranci przenieśli się do dzielnicy z luksusowymi sklepami, Causeway Bay. Tam Hongkońska policja użyła gazu łzawiącego wobec uczestników manifestacji.

Hongkong: 14 weekend protestów. Demonstranci proszą o pomoc Donalda Trumpa
Hongkong: 14 weekend protestów. Demonstranci proszą o pomoc Donalda Trumpa (East News, Associated Press)
bEUQXEWd

Protestujący początkowo zgromadzili się w parku, a potem setki tysięcy ludzi przeszły pod amerykański konsulat. W tłumie widać było powiewające amerykańskie flagi, odśpiewano też hymn USA. Demonstranci nieśli banery z napisami "Prezydencie Trump, prosimy, ocal Hongkong” i „Spraw, by Hongkong znów był wielki”.

Zgromadzeni chcą, by Waszyngton wywarł presję na Pekin, by ten nie ograniczał wolności Hongkongu. Protestujący wzywali także, by Kongres USA przyjął ustawę o prawach człowieka i demokracji w Hongkongu (Hong Kong Human Rights and Democracy Act), wymierzoną m.in. w osoby odpowiedzialne za ograniczanie autonomii tego specjalnego regionu Chin.

bEUQXEWf

Spod amerykańskiego konsulatu protestujący ruszyli do dzielnicy Causeway Bay, pełnej luksusowych sklepów. Już po drodze doszło do starć z policją w okolicach dworca, gdzie demonstranci podpalili wejście do jednego z przejść podziemnych. Do kolejnych starć doszło w Causeway Bay, gdzie policja zatrzymała kilka osób. Protestujący zaczęli wybijać szyby i blokować ulice, zapłonęły barykady. Policja użyła gazu łzawiącego, by rozproszyć protestujących.

Protesty trwają już od 14 tygodni, mimo że władze Hongkongu w końcu spełniły jeden z kluczowych postulatów protestujących: zdecydowano się wycofać kontrowersyjny projekt nowelizacji przepisów ekstradycyjnych, który miał umożliwić m.in. ekstradycję podejrzanych do Chin kontynentalnych. Zdaniem demonstrantów władze zbyt długo zwlekały z realizacją ich żądania. Teraz domagają się realizacji kolejnych czterech postulatów, czyli powołania niezależnej komisji śledczej w sprawie działań rządu i policji, uwolnienia wszystkich osób zatrzymanych w związku z demonstracjami, wycofania wobec nich określenia "zamieszki" oraz demokratycznych wyborów władz Hongkongu.

Źródło:bbc.com, nytimes.com

bEUQXEWG
KOMENTARZE
(3)
rokosowski
2 lata temu
To są efekty dopuszczania na uniwersytety wykładowców różnych dziwnych fundacji , których finansowanie pochodzi od konkurencji ekonomicznych , a na ustach u tych i u tych jest wolność , wolność i lepsze życie , ale tylko dla części tych co zdołają zebrać lemingów do strajków - wiemy to z naszej solidarności , gdzie z kraju o wielkim potencjale zrobili piękną delikatną wydmuszkę za bilion długu.
jak zwykle
2 lata temu
Gdzie są te wszystkie organizacje tak aktywnie broniące demokracji??? Te całe transparency internationale, te całe human righty - dlaczego tam nie bronią demokracji i wolności??? aaaa, zapomniałem, bo tam biją i wsadzają do więzień. Lepiej robić dym tu, gdzie za nic nie odpowiadają i mogą gadać głupoty do woli.
mufon
2 lata temu
Demonstranci zapomnijcie USA na pewno wam nie pomogą.
bEUQXEWH
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić