REKLAMA
Odsłoń newsy
Odsłoń newsy
Copyright Wirtualna Polska Media S.A. - ReklamaRegulaminPrywatność
Odświeżone 10 minut temu
Twoje konto
Pogoda
Radio
Quizy
0
graczy online
Graj teraz!
REKLAMA
Dagmara Smykla22.06.18 (19:25)

Inkowie mieli lepszych chirurgów niż Amerykanie 300 lat później

Mimo braku antybiotyków i silnych środków znieczulających, Inkowie byli w stanie przeprowadzić nawet 90 proc. udanych trepanacji czaszek. Na jednej ze znalezionych czaszek są ślady po siedmiu udanych zabiegach.
New York Public Library / East News

Naukowcy przeanalizowali 800 czaszek ze śladami trepanacji. Jak podaje czasopismo "Science", na znaleziony w Peru zbiór składają się kości pochodzące z różnych okresów, od końca V w. p.n.e. po lata 30. XVI w. n.e. Wyniki badań na temat zaskakująco wysokiego poziomu inkaskiej chirurgii badacze z trzech amerykańskich uniwersytetów opublikowali w „World Neurosurgery”.

Inkowie doskonalili technikę przez tysiące lat. Po przeanalizowaniu czaszek badacze stwierdzili, że w latach 400-200 p.n.e. trepanacje przeżywało tylko około 40 proc. pacjentów. Jednak w czasach największej świetności imperium Inków (1400 r. do lat 30. XVI) odsetek wrósł do średnio 75-83 proc. Największe szczęście lub umiejętności mieli medycy z lat 1000-1300 n.e., których operacje były udane w aż 90 proc.

REKLAMA

Przeżywalność zabiegów w czasach imperium Inków była prawie dwa razy wyższa niż trzy wieki później, w czasach amerykańskiej wojny domowej – twierdzą autorzy publikacji.

Zobacz także: Roboty-lekarze przeprowadzają skomplikowane operacje. Dokładniej niż człowiek

Większość trepanacji przeprowadzono na rannych wojownikach. Z 800 znalezionych czaszek tylko 19 należało do kobiet lub dzieci. Badacze spekulują, że cywili operowano w ramach leczenia bólu głowy, padaczki lub chorób psychicznych.

Nie wiadomo, w jaki sposób znieczulano pacjentów. Naukowcy uważają, ze pacjentów oszałamiano liśćmi koki, a rany dezynfekowano roślinami zawierających saponiny – związki działające m.in. przeciwgrzybiczo, bakteriobójczo i przeciwzapalnie.

Lekarze amerykańscy nie przestrzegali zasad higieny. Taką tezę wysunęli autorzy badania, ponieważ technika operacji i znajomość budowy czaszki była u Inków i Amerykanów z XIX wieku na podobnym poziomie. Dlatego najprawdopodobniej do dwa razy wyższej śmiertelności w czasach wojny secesyjnej przyczynił się brak higieny. Chirurdzy z czasów amerykańskiej wojny domowej często używali niesterylnych narzędzi medycznych i gołymi palcami sondowali otwarte rany w czaszkach.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

0
0
0
0
0
0
PODZIEL SIĘ
TWEETNIJ
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Komentarze
REKLAMA
REKLAMA
Zamknij