Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Patryk Osowski
Patryk Osowski
|
aktualizacja

Jakub A. tłumaczy się chorobą. "To dla niego szansa, by uniknąć więzienia"

10
Podziel się:

Morderca 10-letniej Kristiny przebywa w areszcie. Za pośrednictwem swojego obrońcy prosi o niedokonywanie ocen moralnych, ponieważ od dawna leczy się psychiatrycznie. "To szansa dla niego, żeby zamiast do więzienia, trafił do szpitala" - podkreślają media.

Jakub A. przebywa w areszcie.
Jakub A. przebywa w areszcie. (Policja)

Jakub A. przyznał się do zabicia 10-letniej Kristiny z Mrowin. Przed sądem będzie go reprezentowała mec. Katarzyna Bórawska, która rozmawiała już ze swoim klientem. Po spotkaniu z nim przekazała mediom, że mężczyzna od ponad roku przed tragedią chodził na terapię psychologiczną, a dodatkowo miał "leczyć się na własną rękę środkami psychotropowymi".

Oskarżony podkreślił, że przeprasza rodzinę zabitej dziewczynki, ale w związku z chorobą chciałby, aby nie oceniano go moralnie.

Jak informuje "Super Express", powoływanie się na chorobę może być strategią, by zamiast na wiele lat prosto do więzienia, Jakub A. trafił do szpitala. Przypomnijmy, że w takich sytuacjach to biegli, a następnie sąd decydują, czy w chwili popełnienia zbrodni morderca miał świadomość tego, co robi.

Jak informowała Wirtualna Polska, Jakub A. od dawna przygotowywał się do zabójstwa Kristiny. Już miesiąc temu kontaktował się ze znajomym z Gliwic i oferował mu pieniądze za zabójstwo. Robił to za pomocą komunikatorów internetowych. Znajomemu złożył kilka propozycji, a następnie je ponawiał.

Miał w głowie gotowy plan. Wskazywał nawet dokładne miejsce, gdzie chciał, aby doszło do morderstwa Kristiny. To las pomiędzy Imbramowicami a Domanicami, leżący w pobliżu Mrowin, gdzie dziecko mieszkało.

Zobacz także: Zobacz też: "Niehumanitarne zachowanie policji". Patryk Jaki krytykuje Adama Bodnara

Teraz w sprawie ogromne kontrowersje budzi samo zatrzymanie mężczyzny. Przypomnijmy, że Jakub A. początkowo nie przyznawał się do winy i twierdził, że ma mocne alibi. Gdy funkcjonariusze weszli do jego domu wyprowadzili go w koszulce i majtkach, a ręce i nogi skuli mu kajdankami zespolonymi.

- Podjęliśmy działania prawne w sprawie sposobu zatrzymania mego klienta. Środki, które zostały zastosowane, nie były adekwatne do sytuacji. Można było pozwolić mu się ubrać i założyć buty. Przecież nie stawiał żadnego oporu. Prosimy też o wyjaśnienia w sprawie ujawnienia jego wizerunku i nazwiska - poinformowała mec. Katarzyna Bórawska.

Służby obawiają się linczu ze strony współwięźniów

Jakub A. przebywa w areszcie i ma status więźnia niebezpiecznego. Znajduje się w monitorowanej, jednoosobowej celi. Jest chroniony, aby nie doszło na nim do linczu przez współwięźniów. Również dlatego może obawiać się trafienia za kratki.

Przypomnijmy, że do zabójstwa Kristiny z Mrowin doszło 13 czerwca. Dziewczynka została porwana w drodze ze szkoły do domu. Jej ciało znaleziono w lesie, 6 km od miejsca gdzie mieszkała. 10-latka miała wsiąść do samochodu z Jakubem A. To on jest podejrzany o morderstwo. Mężczyzna był zakochany w jej matce, jednak ta nie chciała się z nim wiązać.

Źródło: se.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
WP Wiadomości
KOMENTARZE
(10)
afrykaner
3 lata temu
zastrzelić przy próbie ataku na policjanta.
uhuhuhu
3 lata temu
jak dobra papuga to podobnie jak Kajetan P. posiedzi z rok na psychotropach (hera) i wyjdzie "wyleczony" i będzie się dostanie odszkodowania bo dostawał nie tą kawę co lubi
Ggg
3 lata temu
Ja bym ujawnił wizerunek i go wypuścił...
Wacek
3 lata temu
Nawet jeśli się leczył, był pod wpływem narkotyków (przez miesiąc...) to dlaczego teraz będąc świadomym i trzeźwym, zamiast myśleć nad tym jaką ogromną zbrodnię popełnił ma milion pomysłów na to jak uniknąć kary. Leczenie zapewnią mu właśnie współwięźniowie...
🌚🌚🌚
3 lata temu
Jakie sumienie musi mieć adwokat broniący takich ludzi?
obserwator
3 lata temu
nie głupi tylko cwany i b.inteligentny.... zaplanował zbrodnię i był pewien, że się uda... a teraz udaje chorego ... przecież był studentem psychologii, wnukiem lekarzy... do ciężkiej fizycznej pracy, by zapłacił za swoje utrzymanie, koszty śledztwa, odszkodowanie dla rodziny bez możliwości wyjścia na wolność...
breno
3 lata temu
No to były by szczyty jak by mu się udało wykpić i uniknął by kary za tak okrutne i bezsensowne morderstwo dziecka.
Nick
3 lata temu
Proponuje wypuścić na wolność podając do publicznej wiadomości czas i miejsce
Mario
3 lata temu
Szpitale sa dla ludzi których można wyleczyć. Takiego zwyrodnialca nie można wyleczyć
ziutek
3 lata temu
W Chinach już dawno by nic nie powiedział , nawet w gazetach by o nim nie było wzmianki
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić