Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • QUIZY
Wróć na
Mateusz Ratajczak
Mateusz Ratajczak
|

Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki mogą przejść do historii. Historii polskich pensji minimalnych

5
Podziel się

Pod względem podnoszenia pensji minimalnej PiS i Jarosław Kaczyński mogą zawstydzić i Donalda Tuska z całym PO, i Edwarda Gierka z PZPR. Nikt nie podnosił ustawowego minimum tak dynamicznie.

Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki zawstydzili i Donalda Tuska, i Edwarda Gierka
Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki zawstydzili i Donalda Tuska, i Edwarda Gierka (East News, Stefan Maszewski/Reporter)
bEKUpSEl

Efekt 8 lat rządów Donalda Tuska i jego środowiska? Pensja minimalna powędrowała w górę o 814 zł. Jeżeli Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki również będą rządzić dwie kadencje i spełnią własne obietnice, to pobiją ten wynik blisko trzykrotnie. W ciągu 8 lat rządów PiS pensja minimalna ma urosnąć aż o 2250 zł.

PiS rządzenie chce zakończyć w 2023 roku z pensją minimalną na poziomie 4 tys. zł brutto, czyli 2854 zł na rękę. Tymczasem gdy partia Jarosława Kaczyńskiego dochodziła do władzy, pensja ta była na poziomie 1750 zł brutto.

bEKUpSEn

Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki mogą w ten sposób przejść do historii - wygrają w kategorii tempa podnoszenia pensji, którą dostaje blisko 1,5 mln Polaków. W tyle zostawią nie tylko Donalda Tuska i pozostałych premierów wolnej Polski. Tak hojny nie był nawet Edward Gierek. Jego dekada będzie gorsza niż ośmiolatka PiS. O ile oczywiście PiS zrealizuje zapowiedzi.

Zobacz także: Prezes NIK i jego kamienica. Migalski o słowach ministra Suskiego

Minimalne wynagrodzenie wynosi obecnie 2250 zł. W przyszłym roku wzrośnie do 2600 zł. Na rękę zarabiający "minimalną" dostaną 1878 zł. Dziś mają 1633 zł. W 2021 roku będzie to już 3 tys. zł brutto, w 2022 roku około 3,5 tys. zł, a pod koniec drugiej kadencji PiS - 4 tys. zł.

bEKUpSEt

Takich zmian żaden poprzedni rząd nie przeprowadził

Platforma Obywatelska i Donald Tusk zaczynali rządzenie w 2007 roku. Pensja minimalna wynosiła wtedy 936 zł. Po ośmiu latach ustawowe minimum powędrowało do poziomu 1750 zł. Różnica? 814 zł (wszystkie kwoty to wartości brutto).

Daleko w tyle są również pozostałe rządy, w tym pierwszy w wykonaniu PiS w latach 2005-2007. Wówczas Kazimierz Marcinkiewicz zaczynał z minimum na poziomie 849 zł brutto, a Jarosław Kaczyński, który przejął fotel premiera, dawał po dwóch latach zaledwie 87 zł brutto więcej.

bEKUpSEu

Również w odleglejszej historii nie widać rywala dla PiS. W liczbach bezwzględnych - bez uwzględnienia cen - PiS może się pochwalić lepszym wynikiem od pierwszego sekretarza PZPR. Od 1970 roku do 1980 roku Edward Gierek podniósł pensję minimalną z 1 tys. zł do 2 tys. zł (czyli o 100 proc.). Gdyby PiS również rządził osiem lat i w najbliższym czasie podnosił pensję minimalną zgodnie z deklaracjami, to osiągnie wzrost na poziomie 128 proc.

Gierek prześcignięty

Tak wyglądają jednak tylko "gołe" liczby. Tymczasem ceny i wartość pensji minimalnej z 1970, 2007 i 2020 roku w portfelu to zupełnie inna bajka.

bEKUpSEv

Spojrzenie na ustawowe minimum z perspektywy blisko pół wieku nie jest proste. Minimalny 1 tys. zł z 1970 roku i czasów Edwarda Gierka pozwalałby dziś w sklepie zrobić zakupy o wartości zaledwie 525 zł. Z kolei za produkty, które w 2007 kosztowały 1126 zł, dziś trzeba zapłacić 1388 zł.

Po uwzględnieniu współczynnika cen (i pominięciu lat z hiperinflacją, bo wtedy trudno byłoby cokolwiek porównywać) widać, że od 2015 roku do dziś Jarosław Kaczyński i Prawo i Sprawiedliwość już podnieśli pensję minimalną bardziej niż PZPR Edwarda Gierka w ciągu dziesięciu lat.

bEKUpSEw

Od 2015 roku (początku rządów PiS) do 2020 roku najniższe wynagrodzenie powędruje w górę o 48 proc. Platforma Obywatelska i Polskie Stronnictwo Ludowe w identycznym okresie pierwszych rządów podniosły najniższe wypłaty o 30 proc. W ciągu dekady Gierek osiągnął nieco gorszy wynik procentowy niż Prawo i Sprawiedliwość. Podniósł pensję (przypominamy - przy uwzględnieniu rosnących cen) o 37 proc.

Oczywiście należy pamiętać, że rząd nie płaci za podwyżkę pensji minimalnej - a na niej zyskuje. Zwiększenie pensji jednego pracownika o 100 zł kosztuje bowiem przedsiębiorcę około 121 zł miesięcznie. W skali całej Polski pracodawcy zatrudniający wspomniane 1,5 mln Polaków będą musieli wysupłać ze swoich kieszeni ponad 8 mld zł. I więcej oddać do państwowej kasy z tytułu składek.

bEKUpSEO
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(5)
NaP0hybelLewi...
2 lata temu
VivaPiS!
N
2 lata temu
Hmm
Nick
2 lata temu
Niech Ci co tak krzycza nie pobierają 500+ a nie mor..dy dra że PiS blee ale kasę biorą za PO co było nic nie dali sobie tylko kieszenie napchali
bEKUpSEP
tra la la la ...
2 lata temu
PiS wygra a Lewica smierdzi
lili
2 lata temu
KLAMCY CYNICY PRZESMIEWCY CALY NAROD SKLUCONY MY WY ONI I MORDT PARSZYWE POZAMYKAC JA PREZES MOWIE
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić