Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Przejdź na
aktualizacja

Jedna z najsłynniejszych plaż świata zostanie zamknięta. Winę za to ponoszą turyści

14
Podziel się

Maya Bay od niemal 20 lat przeżywa oblężenie. Wszystko przez jej sławę - kręcono na niej m.in. film "Niebiańska plaża", w którym grał Leonardo DiCaprio. Turyści przyczynili się do dewastacji okolicy i rafy koralowej, dlatego plaża zostanie tymczasowo zamknięta.

Plaża zostanie tymczasowo zamknięta, aby ochronić przyrodę i umożliwić rafie koralowej regenerację
Plaża zostanie tymczasowo zamknięta, aby ochronić przyrodę i umożliwić rafie koralowej regenerację (Shutterstock.com)

Tajlandia od lat jest jednym z najpopularniejszych egzotycznych kierunków urlopowych. Jednym z jej symboli, ściągającym turystów z całego świata, jest znana z filmów plaża Maya Bay. Leży na niezamieszkałej wyspie Koh Phi Phi Leh, w zatoce otoczonej przez sięgające 100 metrów strome klify.

Maya Bay nazywana jest "niebiańską i bajeczną". Nic w tym dziwnego – wygląda obłędnie, a kolor wody i sceneria są żywcem wyjęte z pocztówek. Z tego też powodu służyła wielokrotnie jako plan zdjęciowy – m.in. do filmu z 2000 r. "Niebiańska plaża" (oryginalna nazwa: The Beach), w którym główną rolę odgrywał popularny aktor Leonardo DiCaprio. Nic więc dziwnego, że miejsce to przyciąga rzesze turystów – ok. 5 tys. dziennie. Jednak tak ogromna liczba osób przyczyniła się do zrujnowania okolicy i rafy koralowej. Dlatego władze podjęły decyzję, która z pewnością nie spodoba się wielu urlopowiczom, którzy zaplanowali wczasy do Tajlandii.

Plaża zostanie póki co zamknięta od czerwca do września 2018 r. Wszystko po to, aby ochronić przyrodę i umożliwić rafie koralowej regenerację. Czy problem zostanie rozwiązany? Maya Bay jest sukcesywnie niszczona od niemal 20 lat, czyli od momentu, kiedy została pokazana w hollywoodzkiej produkcji. Eksperci mają spore wątpliwości, czy 3 miesiące to wystarczający czas, aby stan okolicznej przyrody się poprawił. Dlatego istnieje obawa, że zostanie zamknięta na dłuższy okres. Jednym z głównych problemów jest stosowanie przez turystów kremów do opalania. Wchodząc do wody spłukują go z siebie, co przyczynia się do obumierania rafy. Kolejnym jest dotykanie jej i odrywanie kawałków przez turystów.

Źródło: Fly4free

Zobacz także: Zobacz też: Tajlandia w 180 sekund
KOMENTARZE
(14)
Klm
4 lata temu
Człowiek bestia niszczy wszystko
brad pitt
4 lata temu
a co na to leo D ratownik przyrody. to dzieki niemu ten syf jest
anna
4 lata temu
Byłam tam pięknie i spałam na Phi Phi ale nie było dużo ludzi.
mgssnake
4 lata temu
Człowiek = dzicz , banda zniweczajaca matke nature .
Agata
4 lata temu
Ludzie zniszczą wszystko...świat, siebie samych......aż mi wstyd za nasz gatunek
Vietnam
4 lata temu
Bo to dziki ped . Proponuje Vietnam , mniej turystow, taniej i tak samo piekne plaze a tubylcy bardziej przyjemni.
osa
4 lata temu
jak niezamieszkała to po co udostepniają ją turystom , zrobić rezerwat dla rafy i niech sie odbudowuje , ludzie to wszystko zniszczą byle dziś a jutro to ich nie obchodzi , zamknąć i karać surowo jak ktoś tam popłynie !!!!!!!!!!!!!!!
Hora madka
4 lata temu
wina dikaprja
fan parawanów
4 lata temu
Wynajmijcie tę plażę Polakom, wtedy przez rozstawione parawany nie będzie takich tłoków :)))))
lolo
4 lata temu
zrobić bilety jak do Sopotu na molo albo nawet drożej i nie będzie tłumów.
martini
4 lata temu
Lubię takie bezludne ciche zakątki.....
xxx
4 lata temu
Byłem i widziałem , naprawdę jest super .
rafa
4 lata temu
Gonic bydło.
brawo
4 lata temu
Brawo za decyzję. Ta plaża jest przepiękna. Na pewno daje schronienie wielu organizmom, którym nie jest łatwo przetrwać wśród tłustych plam olejków do opalania, kapsli po napojach, petów i kawałków folii.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić