Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Oskar Netkowski
|
aktualizacja

Kacper Kuszewski zdradził kulisy pracy w "M jak miłość". Gorzka prawda wyszła na jaw

W artykule znajdują się linki i boksy z produktami naszych partnerów.Wybierając je, wspierasz nasz rozwój.
70
Podziel się:

Decyzja Kacpra Kuszewskiego o odejściu z "M jak miłość" wstrząsnęła środowiskiem aktorskim. Jak się okazało, warunki pracy przy serialu nie były za dobre. Kulisy, o których opowiada aktor, dają do myślenia.

Kacper Kuszewski odkrywa kulisy pracy w serialu
Kacper Kuszewski odkrywa kulisy pracy w serialu (East News, East News)

Informacja o tym, że Kacper Kuszewski odchodzi z "M jak miłość" wywołała niemałe poruszenie. Aktor z serialem związany był od pierwszego odcinka. Teraz przerywa milczenie i opowiada o trudach pracy przy produkcji.

- Nie odszedłem z "M jak miłość", bo dostałem rolę w innym serialu. Poczułem, że coś się skończyło, że coś, w czym żyłem od tylu lat, wymaga zakończenia. Zamknięcie pewnych rzeczy często otwiera inne drzwi. Osiemnaście lat w jednym serialu to bardzo długo, a przywiązanie się na tak długi czas tylko do jednego bohatera nie jest dla aktora dobre - wyjaśnił Kacper Kuszewski w rozmowie z Plejadą.

Kontrowersje wywołał wywiad Olgi Frycz, w którym aktorka skrytykowała pracę na planie "M jak miłość". Kuszewski zapytany w rozmowie z portalem o wywiad koleżanki z pracy, dorzucił co nieco od siebie.

Zobacz także: Zobacz też: Kacper Kuszewski: "Żaden aktor nie dostaje za dzień zdjęciowy 7 tysięcy złotych"

- Nie czytałem tego wywiadu, więc nie chcę komentować czegoś tylko na podstawie ustnej relacji. Z mojej perspektywy mogę powiedzieć, że praca na planie serialu zawsze jest trudna, bo taki jest jej charakter, i być może do tego odnosiła się Olga Frycz. Zasady, zgodnie z jakimi pracują ekipy filmowe przy realizacji takich seriali telewizyjnych, które nie są kręcone sezonami, tylko są w ciągły sposób obecne w telewizji, funkcjonują zupełnie poza tym, do czego przyzwyczaiły nas standardy wyznaczane przez prawo pracy, który określa, że np. dzień pracy trwa osiem godzin - powiedział Kacper Kuszewski.

Jak się okazuje, prawo pracy nijak ma się do kontraktów gwiazdorskich. Aktorzy nie mają łatwo. Choć na szklanym ekranie nierzadko wszystko wygląda pięknie, efekt końcowy okupiony jest ciężką pracą. Jak się okazuje, w niełatwych warunkach.

- Ludzie w ekipie filmowej są albo zatrudnieni na umowy o dzieło albo mają własną działalność gospodarczą, co powoduje, że prawo pracy ich nie obejmuje. Dzień pracy ekipy trwa 12 godzin, często zdjęcia są w sobotę, a nawet zdarza się, że w niedzielę, więc te sześć dni po 12 godzin. (...) Zdjęcia mamy często poza Warszawą, trzeba liczyć jeszcze spakowanie się czy charakteryzację, ale też na dojazd na plan, skąd niektórzy muszą jeszcze wrócić stamtąd do domu. (...) A ponieważ są to umowy o dzieło albo samozatrudnienie, w związku z czym wielu członków ekipy jest wynagradzanych za dzień pracy, czyli jeśli nie przyjdą do pracy, bo np. zachorują, to nie dostaną pieniędzy. (...) Jeżeli komuś się zdarza, że zachoruje i nie może być tego dnia albo nie może zrealizować odcinka, to nie ma zasiłku chorobowego, chyba że ma jakiejś ubezpieczenie własne - powiedział w rozmowie z Plejadą.

Dobrze byłoby, gdyby wypowiedź aktora realnie wpłynęła na warunki pracy w środowiskach medialnych.

W artykule znajdują się linki i boksy z produktami naszych partnerów.Wybierając je, wspierasz nasz rozwój.
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
WP Teleshow
KOMENTARZE
(70)
machiato
4 lata temu
Zamilcz lepiej aktorzyno z Koziej Wólki!
gość
4 lata temu
No bo się rozpłaczę ze wzruszenia, jaka to ciężka praca ich wykańcza za te marne grosze, których większość nie ogląda nawet za m-c tyrania. Przestań więc pieprzyć Kacperku, a te dyrdymały sprzedaj naiwnym lemingom. Normalnie szansonistom i kuglarzom popierniczyło się w głowach.
mm
4 lata temu
taki z niego aktor jak z koziej dooopy trąbka
Kazio
4 lata temu
Niech wyjedzie na truskawki do Adolfa, gwiazdor, i Frycz z niej taka aktorka jak z Wałęsy krasomowca.
milioner
4 lata temu
Jakie te marne aktorzyny biedne...
asdf
4 lata temu
18 lat w serialu blokuje mu kariere? hahahahaha a kto o nim slyszal przed ta telenowela?
kit
4 lata temu
niech idzie do biedronki
OjakMiŻal
4 lata temu
Ojej jak im zle, nie jestem aktorka a przez ostatnie 2 lata pracowałam na umowie o dzieło bez chorobowego bez urlopu i napewno nie za takie wynagrodzenie jak te "gwiazdy". Ameryki nie odkrył, od kilku lat kodeks pracy na rynku nie obowiązuje, a dużym fartem jest dostanie normalnej umowy, no chyba że w Biedronce...
he he
4 lata temu
oto realia polskie, tak mają prawie wszyscy Polacy, wyzysk na każdym kroku, a czy nie o TAKE POLSKE WALCZYLI ??? No i take mają !!!
nieWOLNIK
4 lata temu
to nie ok ... a w serialach zycie takieeee OK ... dzięki za robotę na takich warunkach
Haha
4 lata temu
Mogę się zamienić z tymi " biedakami"
123
4 lata temu
Premier Morawiecki powiedział: "W mojej opinii szczególnie znamienny jest przykład sądu z Krakowa. Będę zachęcał pana przewodniczącego Timmermansa, aby się przyjrzał temu przykładowi bardzo uważnie. Wszystko wskazuje bowiem na to, że działała tam zorganizowana grupa przestępcza". No i kto tu kabluje do EU? To jest patriotyzm? To nie jest plucie na ojczyznę? To nie jest kalanie własnego gniazda? To nie jest napuszczanie na Polskę? Tak tylko pytam, bo jakoś się pogubiłem.
Raczek
4 lata temu
dziadostwo serialowe
Sylwek
4 lata temu
Biedacy...wspolczuje, a dziwne ze nie dodal ze tam sa dniowki za te 12 godzin dziennie po 3-6 tysiecy wiec wole juz miec umowe o dzielo jak pracodawca bedzie mi placil nawet te marne 3 tysiace netto za dzien zdjeciowy niz na umowe o prace za miesiac 4 tysiace netto. Obludnicy.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić