Wróć na
oprac. Karol Wojtasik
|
aktualizacja

KE ostrzega przed restrykcjami dla samochodów z silnikami Diesla

10
Podziel się

Komisja Europejska ostrzegła, że wprowadzenie zakazu ruchu samochodów z silnikami Diesla w miastach europejskich może ograniczyć zdolność producentów do inwestowania w pojazdy o zerowej emisji szkodliwych substancji - poinformował Reuters.

Volkswagen z sinikiem TDI
Volkswagen z sinikiem TDI (Materiał prasowy)
bCHKZYRh

Powołał się na udostępniony mu list, jaki wystosowała do ministrów transportu państw Unii Europejskiej unijna komisarz do spraw rynku wewnętrznego Elżbieta Bieńkowska. Zwróciła w nim uwagę, że załamanie rynku samochodów dieslowskich nie przyniesie żadnych korzyści, a aktualnym celem powinno być skłanianie producentów do dostosowywania emisji niebezpiecznych tlenków azotu do wymogów UE.

"Podczas gdy jestem przekonana, że powinniśmy w Europie szybko zmierzać ku pojazdom z zerową emisją, politycy i przemysł nie mogą być zainteresowani raptownym załamaniem rynku dieslowskiego w Europie w rezultacie lokalnych ograniczeń ruchu. Pozbawiłoby to tylko przemysł koniecznych funduszy na inwestowanie w pojazdy o zerowej emisji" - napisała Bieńkowska w liście noszącym datę 17 lipca.

Trzy główne niemieckie spółki motoryzacyjne - Volkswagen, Daimler i BMW - zaangażowały się na dużą skalę w produkcję samochodów z silnikami wysokoprężnymi, które oferują bardziej efektywne utlenianie paliwa i mniejsze emisje dwutlenku węgla w porównaniu z silnikami benzynowymi. Jednak w 2015 zalety te podważyło przyznanie się Volkswagena do manipulowania prowadzonymi w USA pomiarami poziomu tlenków azotu w spalinach jego samochodów dieslowskich.

bCHKZYRj

Bieńkowska wyraziła swe zaniepokojenie, że to dzięki prokuraturze, a nie niemieckim władzom nadzorującym motoryzację ujawniono niedawno nieprawidłowości związane z emisją tlenków azotu w samochodach produkowanych przez Audi i Porsche - spółki-córki Volkswagena.

List unijnej komisarz wzywa także do wycofania z europejskich dróg wszystkich samochodów z nadmierną emisją tlenków azotu, ale zaznacza, że odpowiednie działania producentów powinny być podejmowane na zasadzie dobrowolności.

Naszym zdaniem

Stanowisko KE to ważny głos w dyskusji, która nieprzerwanie toczy się wokół silników Diesla, odkąd rozpętała się afera spalinowa. W ciągu ostatnich lat wiele państw bardzo jednoznacznie wyraża się na temat zakazów i obostrzeń, które planują wprowadzić. Niektóre miasta, jak Paryż, składały deklaracje, że zakażą jazdy autami z motorami wysokoprężnymi już nawet od 2020 roku. Niemcy zadeklarowali z kolei, że do 2050 roku w ogóle zakażą aut z silnikami spalinowymi. Stanowisko KE jest więc nieco zaskakujące. Dotychczas instytucje Unii Europejskiej wkładały najwięcej wysiłku w wywieranie presji na producentów samochodów, by ci poświęcali więcej uwagi ekologii.

Ekstremizm, z jakim mamy do czynienia w wielu tego typu deklaracjach nie bierze pod uwagę tego, co bardzo rozsądnie zauważa KE. Auta z jednostkami dieslowskimi to ważne ogniwo sprzedaży u wszystkich producentów. Jego gwałtowne odebranie może zredukować środki, którymi producenci będą dysponowali na rozwój pojazdów z alternatywnymi źródłami zasilania.

bCHKZYRK
KOMENTARZE
(10)
jatem
3 lata temu
To skasują tiry i inne ciężarówki. A od granic miasta będa nosić dostawy do sklepów na plecach....brawo....
qwerty
3 lata temu
Wystarczy zaprzestać produkcji jednorazowych silników benzynowych których przebiegi planowane są przez producentów na max 150k km
dffd
3 lata temu
a wystarczyło by dodać dopalanie wodorowe - czyli montować generatory wodoru
bCHKZYRL
Cwaniacy
3 lata temu
Zwyczajnik głupcy. Nie wiedza co maja teraz zrobi. Motaja sie we własnej głupocie. Raz diesle dobre za 10 lat juz złe. Raz auta elektryczne dobre, za 10 lat juz złe. I tak w kółko. Żeby tylko wydoić z ciebie KASE. Tylko kasa sie dla nich liczy.
Dizzz
3 lata temu
Coś mi tu pachnie kopertą pod stołem.
Najnowsze komentarze (10)
asddsa
3 lata temu
Przetwarzana ropa zawiera różne frakcje. Co się stanie z tymi cięższymi, gdy nie będzie zbytu na olej napędowy. Czy spalające więcej benzyny samochody są zbawienne dla środowiska.
Ffhh
3 lata temu
Mój dieselek jestem super i mogą mi skoczyć..... wolność...musi być...
Cwaniacy
3 lata temu
Zwyczajnik głupcy. Nie wiedza co maja teraz zrobi. Motaja sie we własnej głupocie. Raz diesle dobre za 10 lat juz złe. Raz auta elektryczne dobre, za 10 lat juz złe. I tak w kółko. Żeby tylko wydoić z ciebie KASE. Tylko kasa sie dla nich liczy.
Dizzz
3 lata temu
Coś mi tu pachnie kopertą pod stołem.
jarek k.
3 lata temu
a co w Polsce -śmietnikiem zdezelowanych aut z zachodu u nas można bo jest wolność gospodarcza a stacje kontroli pojazdów przed rejestracją to w większości maszynki do robienia lewych pieniędzy a nie dbania o stan techniczny i normy spalin w samochodach używanych, gdyby badania robiono w niemieckich stacjach kontroli to 80% tego złomu który jeździ i truje w Polsce poszło by do huty
Brawo !!!
3 lata temu
Brawo Pani Bieńkowska !!!
qwerty
3 lata temu
Wystarczy zaprzestać produkcji jednorazowych silników benzynowych których przebiegi planowane są przez producentów na max 150k km
Tadeusz
3 lata temu
Wszystko, również i ten temat ma z tyłu wielkie pieniądze po które sięgają ci co już mają tyle że nigdy ich nie przeżrą !!! PO co im aż tyle ? Oczywiście są piękni choć nie koniecznie młodzi i PO co im góry pieniędzy ? Obok głodują dzieci, starcy a nawet umierają z głodu, chłodu i chorób a tamci hodują się nawet HOSTIAMI- CIAŁEM BOŻYM a purpuraty ochoczo i z rozmachem rozdają im !!!
bCHKZYRD
jatem
3 lata temu
To skasują tiry i inne ciężarówki. A od granic miasta będa nosić dostawy do sklepów na plecach....brawo....
dffd
3 lata temu
a wystarczyło by dodać dopalanie wodorowe - czyli montować generatory wodoru
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić