o2-logo
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • Quizy
Wróć na
Marta Dragan
Marta Dragan
|
aktualizacja

Kolejna fałszywa zbiórka na "chore" dziecko. Tym razem na 13-letniego Daniela z neuroblastomą

17
Podziel się

Sieć obiegła właśnie informacja o kolejnej próbie wyłudzenia pieniędzy na chore dziecko. Chodzi o zbiórkę na 13-letniego Daniela z neuroblastomą. Przypomnijmy, że niespełna miesiąc temu Polskę zelektryzowała charytatywna zbiórka pieniędzy dla chorego Antosia. W pomoc chłopcu zaangażowały się polskie gwiazdy na czele z Anną i Robertem Lewandowskimi, którzy przelali 100 tysięcy złotych. Cała akcja okazała się być perfidnym oszustwem. Organizator zbiórki został zatrzymany i usłyszał zarzuty wyłudzenia na ponad 500 tys. złotych. Co prawda, zbiórka na Daniela jest oszustwem na dużo mniejszą skalę, ale warto przy jej okazji zastanowić się nad tym, komu wpłacamy swoje pieniądze.

Kolejna fałszywa zbiórka na "chore" dziecko. Tym razem na 13-letniego Daniela z neuroblastomą
(Facebook.com)
bDgwrLSd

Zbiórka pieniędzy na chorego Daniela została zorganizowana na portalu Pomagam.pl. Z opisu wynikało, że w kwietniu tego roku wykryto u chłopaka nowotwór złośliwy nazywany neuroblastomą. "Przed Danielkiem są teraz cykle chemioterapii, po czym zostaną pobrane próbki macierzyste, a następnie zostanie wykonana operacja wycięcia guza. Danielka czeka jeszcze mega chemioterapia, której zadaniem będzie usunięcie komórek nowotworowych ze szpiku - pisał ojciec chłopaka, Piotr K., w opisie zbiórki na portalu.

Problem w tym, że rak nadnerczy jest diagnozowany u dzieci znacznie wcześniej. "Neuroblastoma w wieku 13 lat to ewenement" - napisała pani Paulina Szubińska Gryz ze stowarzyszenia Neuroblastoma Polska. Na swoim profilu na Facebooku poinformowała, że według niej zbiórka na Daniela jest kolejnym przypadkiem wyłudzenia pieniędzy. Po jej poście organizator usunął z portalu i mediów społecznościowych informacje o zbiórce. W sieci jest jedynie kopia z chache'a Google'a ze stanu, kiedy udało się zebrać 33 złote. Szybka reakcja pani Pauliny sprawiła, że Piotrowi K. wyłudził najprawdopodobniej zaledwie 1500 złotych. Na fałszywą zbiórkę dało się nabrać kilku dziennikarzy z lokalnych mediów.

bDgwrLSf

Wygląda na to, że organizator zbiórki jest podopiecznym fundacji Avalon. Z opisu jego przypadku - opublikowanego na stronie fundacji - wynika, że ma zdiagnozowaną niewydolność krążenia mózgowego, łuszczycę stawową i lordozę szyjną spłyconą. Oprócz tego zmaga się z chorą trzustką. Ciężko zrozumieć dlaczego osoba, która sama ma problemy ze zdrowiem, organizuje takie fałszywe zbiórki.

Sprawa zbiórki na chorego Daniela przypomina w mniejszym stopniu głośną akcję "Boję się ciemności". Zbierano wówczas pieniądze na Antosia Rudzkiego chorego na siatkówczaka. Zbórka została zorganizowana w lutym na portalu Zrzutka.pl. Na początku lipca fundacja Siepomaga.pl, która prowadzi m.in. portal za pośrednictwem, którego również można wpłacać pieniądze na leczenie chorych, jako pierwsza zwróciła uwagę na fałszywą akcję "Boję się ciemności".

"Kilka miesięcy temu otrzymaliśmy zgłoszenie na siepomaga.pl. Po weryfikacji zostało ono odrzucone. I na dzień dzisiejszy (...) również byśmy je odrzucili. Według nas jest to oszustwo" - napisano na facebookowym profilu fundacji "Siepomaga". Sprawą zajęła się prokuratura. Śledczy ustalili, że dziecko, którego dane podano w zbiórce internetowej w rzeczywistości było zdrowe. "Jego rodzice nigdy nie prosili i nie uczestniczyli w takiej akcji" - podała Małgorzata Klaus, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu. Na fałszywą zbiórkę nadziało się ponad sześć tysięcy internautów, w tym znane gwiazdy i dziennikarze. Sprawca zbiórki został zatrzymany. Na swoim profilu na Facebooku napisał komunikat, w którym przeprosił za wprowadzenie w błąd wiele osób. "W szczególności przeprosiny należą się licznie występującym osobom publicznym, które swoim wizerunkiem niewątpliwie przyczyniły się do zebrania równowartości przekraczającej kwotę 500 000 złotych. Oświadczam, iż wszystkie otrzymane pieniądze osobom poszkodowanym zostaną zwrócone" - napisał Michał S.

bDgwrLSl

"Nie wystarczy powiedzieć: przepraszam" - skomentował minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. "Choroba dziecka to najgorsza rzecz, jaka może się zdarzyć. Bezsilni wobec ogromu wydatków na leczenie rodzice często zmuszeni są prosić o pomoc obcych ludzi. I chwała wszystkim, którzy odpowiadają na taki apel i poświęcają swój czas i majątek, by ulżyć w cierpieniu dziecku" - dodał. "Jak można tak wykorzystać zaangażowanie ludzi, którzy wpłacali olbrzymie kwoty na ratowanie chłopczyka?" - powiedział PAP.

Codziennie w sieci pojawiają się nowe zbiórki. Wiele osób po wspomnianych wyżej przypadkach wyłudzenia z pewnością postawi sobie pytanie: czy warto pomagać? Oczywiście, że tak, ale wpłat - nawet tych groszowych - należy dokonywać bezpośrednio przez wiarygodną fundację, a nie zbiorcze portale. Warto sprawdzać u źródeł, czy taka zbiórka rzeczywiście ma miejsce i czy - przykładowy Antoś albo Daniel - faktycznie istnieją i potrzebują naszej pomocy.

bDgwrLSG
Źródło:
WP Kobieta
KOMENTARZE
(17)
kri
3 lata temu
po jaką cholerę dajecie na tzw.chore dzieci,żebraków itd. żebrak w krakowie w sezonie zarabia 800-1000zł dziennie i śmieje się z głupoty litościwych ludzików. nie znasz osobiście nie dawaj się oszukać.
ell
3 lata temu
W naszym kraju jest bardzo dużo ciężko chorych dzieci wymagających kosztownego leczenia specjalistycznego, ale nie wszyscy rodzice są tak zdesperowani i operatywni, że potrafią zorganizować zbiórkę funduszy na leczenie swojego dziecka. Dzieci rodziców małozaradnych są skazane na śmierć w cierpieniu i zapomnieniu! Pomoc medyczna powinna obejmować wszystkich potrzebujących i to powinno być obowiazkiem państwa, a nie " co łaska" i liczenie na dobre serca społeczenstwa, na takich akcjach dobrze wychodzą tylko najsprytniejsi i stwarza to okazje dla oszustów i wyłudzaczy.
Chętny na dat...
3 lata temu
Nie bardzo interesują mnie wykryte oszustwa, ale ciekaw jestem ile oszustw jest nie wykrytych :) Niezła fucha, muszę też pomyśleć o tym :)
bDgwrLSH
osa
3 lata temu
każda zbiórka powinna być rejestrowana w urzędzie skarbowym gdzie są dane rodziców i powinno się żądać udokumentowania choroby i potwierdzenia przez szpital w którym dziecko czy dorosły jest leczony i wtedy z tymi dokumentami występować o zgodę na zbiórkę ,a nic ot tak , bo ludzie się zniechęcają i może ktoś nie dostać pomocy a jej bardzo potrzebować !
Plplp
3 lata temu
Dlatego nic nie daję na takie zbiórki.
Najnowsze komentarze (17)
jola84i
3 lata temu
ja mam sposób. na typ 1 jest program sprawa dla reportera i tam sa ludzie, którzy potrzebują napawde pomocy, wysyla się pieniądze na caritas z dopiskiem.
O3
3 lata temu
Nie daję, gdy na ulicy wręczają ulotkę i proszą o datki, bo z takiej kasy żyją "wolontariusze" a na cel idzie tylko kilka procent. Znam z widzenia typa który w ten sposób przebujał się ok. 20 lat.
Grosz
3 lata temu
Kto mądry daje swoje pieniądze nie wiadomo komu?????
ryniu
3 lata temu
To już wolę dać żulowi datek, przynajmniej wiem kto, że istnieje i na co ten datek pójdzie...
sztucznypolak
3 lata temu
Jak to możliwe przecież Polacy to sami stuprocentowi katolicy ?
df
3 lata temu
Pis bardzo nie lubi, gdy pieniądze nie trafiają do rydzyka.Wszystkie zbiórki trzeba utrącić, żeby on mógł się tuczyć.
Lysa
3 lata temu
"Szybka reakcja pani Pauliny sprawiła, że Piotrowi K. wyłudził najprawdopodobniej zaledwie 1500 złotych." Wracaj do podstawówki
A wypad
3 lata temu
Nie rozumiem jak w państwie prawa i sprawiedliwości co i rusz dochodzi do takich przypadków. A gdzie jest pan Zbyszek i Mariusz - jak zwykle się opieprzają. Chyba, że chodzi o ratowanie tzw 500+.
bDgwrLSz
omarek
3 lata temu
Większość tych pseudo zbiórek to naciąganie ludzi na kasę. Nie dajcie się nabierać.
nnnn
3 lata temu
Typowy Polak.
osa
3 lata temu
każda zbiórka powinna być rejestrowana w urzędzie skarbowym gdzie są dane rodziców i powinno się żądać udokumentowania choroby i potwierdzenia przez szpital w którym dziecko czy dorosły jest leczony i wtedy z tymi dokumentami występować o zgodę na zbiórkę ,a nic ot tak , bo ludzie się zniechęcają i może ktoś nie dostać pomocy a jej bardzo potrzebować !
ell
3 lata temu
W naszym kraju jest bardzo dużo ciężko chorych dzieci wymagających kosztownego leczenia specjalistycznego, ale nie wszyscy rodzice są tak zdesperowani i operatywni, że potrafią zorganizować zbiórkę funduszy na leczenie swojego dziecka. Dzieci rodziców małozaradnych są skazane na śmierć w cierpieniu i zapomnieniu! Pomoc medyczna powinna obejmować wszystkich potrzebujących i to powinno być obowiazkiem państwa, a nie " co łaska" i liczenie na dobre serca społeczenstwa, na takich akcjach dobrze wychodzą tylko najsprytniejsi i stwarza to okazje dla oszustów i wyłudzaczy.
Chętny na dat...
3 lata temu
Nie bardzo interesują mnie wykryte oszustwa, ale ciekaw jestem ile oszustw jest nie wykrytych :) Niezła fucha, muszę też pomyśleć o tym :)
awolak888
3 lata temu
Już nigdy nie zaufam i nie dam na żadne chore dziecko. To tym oszustom udało się osiągnąć.
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić