o2-logo
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • Quizy
Wróć na
aktualizacja

"Kuchenne rewolucje": tego jeszcze nie było. Właścicielka restauracji wstrzymała rewolucję!

66
Podziel się

Wydawało się, że to będzie kolejna udana rewolucja. Okazało się jednak, że 36-letnia właścicielka restauracji nie potrafiła poradzić sobie z krytyką. Takiego finału nie mogła przewidzieć nawet Magda Gessler.

Magda Gessler
Magda Gessler (TVN/x-news)
bDKmerKd

W tym odcinku "Kuchenne rewolucje" Magda Gessler odwiedziła restaurację "Bajkową" w Swarzędzu prowadzoną przez parę: 36-letnią Karolinę i 40-letniego Piotra. Lokalizacja wydawała się wymarzona - na nowym osiedlu, w sąsiedztwie przedszkola i szkoły. I choć początkowo nie mogli narzekać na brak gości, od kilku miesięcy lokal świeci pustkami, a starania właścicieli nie przynoszą oczekiwanych rezultatów i większych zarobków. Zdaniem Karoliny i Piotra, świetny start "Bajkowej" i ich nagłe wzbogacenie się wywołało zazdrość wśród mieszkańców miasteczka. Właściciel przyznał się, że po trzech miesiącach funkcjonowania restauracji pozwolił sobie na kupno samochodu, na co "sąsiedzi patrzyli z zawiścią". Czy rzeczywiście w tym tkwił problem?

- Jestem dumny, że Karolina jest ze mną, chociaż mam ciężki charakter *- tłumaczył Piotr. - *Jestem upierdliwy, bo wiem, ile to kosztuje mnie energii. Dokładamy co miesiąc od 15 do 20 tysięcy. Oboje mamy tego już dosyć - dodał. Chociaż w lokalu wypiekali własny chleb, w karcie były ryby i dziczyzna, a witrynki na barze kusiły apetycznymi ciastami, coraz mniej osób zaglądało do restauracji. Na kuchni rządziła właścicielka, której pomagała mama oraz Piotr, który z zawodu jest cukiernikiem. - Wkładam całe serce w to, jak gotuję i przyprawiam - przekonywała przed kamerami Karolina. Są takie dni, że nikt nie zagląda, że jest pusto. Cały czas zastanawiamy się, gdzie jest problem - mówiła.

Po przybyciu do swarzędzkiej restauracji Gessler od razu nie spodobało się menu i zbyt cukierkowy wystrój lokalu. Zamówione dania przygotowywała nad wyraz zestresowana właścicielka. - To danie jest żadne, nie wiadomo skąd. Mięso jest niedobre, skwaszone, albo zepsute - oceniła Gessler po spróbowaniu dziczyzny. - Ten pstrąg jest jak zdechły, przepieczony, rozwalony, strasznie to wygląda. Nawet nie mogę tego połknąć jest tak suche - narzekała.

bDKmerKf

Z oceną restauratorki zgadzała się także mama właścicielki, pani Krystyna, która oceniła przygotowane dania jako "kompletną jałowiznę". Gospodyni "Kuchennych rewolucji" szybko znalazła problem restauracji, którym okazała się niepewna siebie i roztrzęsiona właścicielka. - Wymyśliłaś sobie świat, który kompletnie nie pasuje do świata obok *- tłumaczyła Magda. - *Gubisz się, bo nie masz podstaw kuchni - dodała.

Karolina postanowiła opowiedzieć Gessler smutną historię swojego małżeństwa. Przed laty wyjechała do Norwegii, gdzie poznała przyszłego męża. Mężczyzna znęcał się nad nią do tego stopnia, że restauratorka bała się o swoje życie, dlatego postanowiła uciec od niego i rozpocząć nowe życie w Polsce. Właścicielka przyznała, że powodem jej problemów może być lęk, który pozostał w niej po tamtych wydarzeniach. Gdy poznała Piotra, była pełna nadziei, że wspólny biznes zbliży ich do siebie jeszcze bardziej. Prowadzenie restauracji okazało się jednak trudniejsze, niż przypuszczała.

Następnego dnia prowadząca zaproponowała, aby Robert - kucharz i kelner w jednej osobie - przygotował dla niej pulpety, które porównała z tymi ugotowanymi przez Karolinę. Smak i kuchnia Roberta znacznie bardziej zasmakowała Magdzie, niż "talent" kulinarny szefowej kuchni. Postawiła więc na niego. Doceniła za to ciasta. Uznała, że są wybitne i że rzadko się spotyka tak dobrą szarlotkę i sernik. Po rozmowie z personelem postanowiła zmienić nazwę "Bajkowej" na "Piknik w kratkę". Pełni nadziei właściciele upatrywali w rewolucji swojej drugiej szansy.

bDKmerKl

Podczas promocji restauracji doszło do kolejnego "incydentu", który wyprowadził właścicielkę z równowagi. Nauczycielki z sąsiedniego przedszkola w obecności dzieci wytknęły Karolinie, że jej restauracja nie przyjmuje zorganizowanych grup, dlatego wolą to miejsce omijać z daleka. - Na razie jestem przybita - stwierdziła załamana Karolina. - Mam ochotę sama to przerwać. Nie chcę już brać w tym udziału, mam dosyć wszystkiego. Jestem tak zestresowana. - Masz to w dupie, nie chcesz tego ratować? - dopytywała Gessler.

Karolina wyprowadzona z równowagi przez słowa krytyki postanowiła winą za niepowodzenia restauracji obarczyć swojego partnera, który jak się okazało, nie tylko pomagał w kuchni, ale i płacił wszystkie rachunki. Zniechęcona zrezygnowała z podjęcia jakichkolwiek kroków. Wyglądało to tak, jakby tylko on chciał odmiany restauracji. Entuzjazm właścicieli szybko zgasł, a Karolina nie chciała słyszeć o kontynuacji rewolucji, o czym poinformował kelner Robert następnego dnia, gdy na miejsce przyjechała ekipa programu.

- *Szef i szefowa podjęli decyzję, że będą rezygnować z tego *- wyjaśniał Robert. - Chciałem trochę popracować, ale nie wyszło. Właścicielka nie chciała więcej komentować decyzji przed kamerami.

bDKmerKm

Gessler nie poddawała się i chciała namówić Piotra na kontynuację rewolucji. On jednak, nieugięty, stwierdził, że restauratorka stresuje ich swoim autorytetem i rezygnują z udziału. Na nic zdało się komplementowanie ciast czy pomysł na zorganizowanie kawiarni. Właściciel nie zgodził się na dalsze przeprowadzanie rewolucji i uznał, że biznes z Karoliną bardziej ich "rozdzielił, niż zespolił". Trzeba przyznać, że takiego obrotu spraw jeszcze nie było w "Kuchennych rewolucjach". Oglądaliście ten odcinek?

Tu pobierzesz za darmo aplikację Program TV:

bDKmerKn
bDKmerKG
Źródło:
WP Teleshow
KOMENTARZE
(66)
Bolo
4 lata temu
Ta właścicielka to jakaś nienormalna kobieta. Psychiatry a nie kucharza.
asa
4 lata temu
Ta baba jest psychiczna i ciągnie gościa na dno-chłopie uciekaj,póki czas!!!
Psykolo
4 lata temu
Piter! Chłopie! Uciekaj gdzie pieprz rośnie od tej swojej psycho-babki! Dobrze Ci radzę. Ta kobieta ma mocno zryty beret. Jej zamiast restauracji przydałby się jakiś ośrodek do walki z nerwicą.
bDKmerKH
domino
4 lata temu
Właścicielka jest osobą przebiegłą i wyrachowaną. Zauważcie jaką mimozę zgrywała, jak łzy lała, a potem twardo odcięła się od pani Magdy i nie chciała kontynuować rewolucji ani rozmawiać,(chociaż pani Magda była wyjątkowo łagodna tym razem). Blondi stała na zapleczu z zaciętą miną i czekała aż partner zakończy dyskusje z wrogiem. To było jej prawdziwe oblicze. Cwaniara i pantoflarz.Dlatego ludzie ich nie lubili. Nie lubili ludzi, pracy. Pani chciała mieć kaskę a nie narobić się, dlatego do restauracji dla dzieci nie wpuszczała dzieci, co na szczęście wygarnęły jej przedszkolanki. A zazdrość o auto? Bzdura! W takim apartamentowcu, w garażu, lepsze fury stoją.
(((
4 lata temu
"Właścicielka" zniszczy tego człowieka :( To, że źle gotowała , to nic innego, jak ukryta agresja :((( Uciekaj człowieku , bo Cię pociągnie na dno !!! Ona chce tylko leżeć i pachnieć ... a jak tego nie dostanie, to będzie mieć ciągłe dołki i ataki płaczu !!! Ratuj się !!! :(((
Najnowsze komentarze (66)
boy
3 lata temu
Do "koleżanka": lepiej mieć samych wrogów niż takie koleżanki
boy
3 lata temu
Do heheh Magda od nikogo nie wygląda lepiej!!!
mnm
4 lata temu
nie
Sonia
4 lata temu
psychiczna właścicielka!sama nie wie czego chce!nie dało się patrzeć na tą mimozę!dziwie sie temu Piotrowi, bo jak codziennie widzi minę tego wiecznie zestresowanego i niezadowolonego babsztyla to sie żyć odechciewa! a swoją drogą miły, przystojny facet-nie wiem co z nią robi, bo ani to mądre ani ładne!
gucio
4 lata temu
Jeżdżąc po Polsce,mam swoje "punkty" w których jem.O oby NIGDY nie dotarły tam te "kuchenne rewolucje".Jadłem,próbowałem jeść w restauracji po wizycie tej "rewolucjonistki" w Nowym Dworze Gdańskim.OMIJAĆ z daleka radzę wszystkim.
zzadyma
4 lata temu
I w końcu wybuchła kontrrewolucja ... to było do przewidzenia ... Aż dziw bierze, że tak długo trzeba było czekać ...
Gero
4 lata temu
Takie jest życie, raz się uda a raz nie. Nic na siłę.
Wasaty Janusz
4 lata temu
Ciekawe czy ta zydowska rodzina,oddala swoje dlugi oraz nieruchomosci ktore zagarneli w Warszawie.
bDKmerKz
gość
4 lata temu
Wszystkie Karoliny są niestabilne emocjonalnie. TSpójrzcie na swoje znajome Karoliny. Czy znajdzie się jakiś wyjątek?
mądrala
4 lata temu
no no no. Zacznijmy może od tego że sama pani gessler i jej program jest jedna wielką żenadą więc czemu się dziwić? I sztucznemu programowi się nie dziwie jak i sztucznych prowokacji do klikania lajków też się nie boję, po prostu jednym słowem ____ LEJE na to.
Zatroskany
4 lata temu
Uciekaj, wszyscy radzą Piotrowi. Pytam, a kto jej wtedy pomoże? Stanie się łatwym łupem dla sekty Radia Maryja.
Tik
4 lata temu
Nie oglądam TVN.
gosc123
4 lata temu
POLACY Z NATURY SA ZAWISTNI
(((
4 lata temu
"Właścicielka" zniszczy tego człowieka :( To, że źle gotowała , to nic innego, jak ukryta agresja :((( Uciekaj człowieku , bo Cię pociągnie na dno !!! Ona chce tylko leżeć i pachnieć ... a jak tego nie dostanie, to będzie mieć ciągłe dołki i ataki płaczu !!! Ratuj się !!! :(((
...
Następna strona
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić