Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • QUIZY
Wróć na

Leszek Miller: czynna polityka jest już poza mną

24
Podziel się

Leszek Miller w rozmowie z tygodnikiem "Wprost" opowiedział o swoich przeżyciach po śmierci syna. Zdradził, że do tamtego momentu czuł się spełnionym i szczęśliwym człowiekiem. Były premier zadeklarował też, że nie wróci już do czynnej polityki.

Leszek Miller próbuje ułożyć sobie życie po śmierci syna
Leszek Miller próbuje ułożyć sobie życie po śmierci syna (Agencja Gazeta)
bEDBzQet

"Do śmierci syna wiedziałem, kim jestem i co jest w życiu ważne. Teraz nie wiem, jakim będę człowiekiem i co będę robił" - powiedział Leszek Miller dziennikarzowi "Wprost". Jak wyznał, tragiczne wydarzenie oddzieliło jego dotychczasowe życie grubą kreską. W tym poprzednim był spełniony i szczęśliwy.

Były premier przyznał, że trudno mu rozmawiać z partnerką jego syna. Przyznała mu, że doszło między nimi do "brutalnej awantury". "(…) chcemy, żeby jak najszybciej zniknęła z naszego życia".

Leszek Miller ma też ogromny żal do redakcji dziennika "Fakt" za okładkę weekendowego dodatku, który ukazał się w dzień pogrzebu jego syna. W najnowszym wywiadzie przyznał, że prezes zarządu spółki wydającej tabloid odpowiedział na jego list. "Taka dyplomatyczna uprzejmość" - skwitował.

bEDBzQev

"Leszek przyszedł do nas w nocy"

Polityk opowiadał też o nadnaturalnych przeżyciach, o których opowiedzieli mu znajomi po śmierci syna. "Leszek miał do nich przyjść w nocy, we śnie, a może na jawie". Miller przyznał, że słysząc takie opowieści zamiera. "Syn miał powiedzieć, że źle zrobił" - dodał.

Zapytany o to, czy takie przeżycia oraz ból po stracie dziecka nie zbliżają go do wiary, odpowiedział: "dla mnie jest już na to za późno".

bEDBzQeB
Zobacz także: Zobacz także: Leszek Miller o śmierci syna: nieprawda, że czas leczy rany

Miller zadeklarował też zakończenie czynnej kariery politycznej. "Czuję się szczególnie odpowiedzialny za żonę i wnuczkę (…) spodziewają się, że je w jakiś sposób ochronię. Wiem, że muszę temu oczekiwaniu sprostać" - zakończył.

bEDBzQeC

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

bEDBzQeW
KOMENTARZE
(24)
gość
3 lata temu
I gdzie cynizm tego pana i chamstwo jak traktował innych a teraz czeka na współczucie. Praca w SB odwrażliwiła ?
werka
3 lata temu
no tak, poległo się politycznie po wprowadzeniu na listy pań feministek i LGBT. Podobnie poległ teraz Petru a za chwilę, jak obsiądą koryta, polegnie Schetyna.
Nie lubiąca u...
3 lata temu
Nigdy ukraińka nie będzie dobra dla męża z innej narodowości . Nie trzeba było dopuścić do tego małżeństwa z taką kobietą . Nawet też i wnuczka źle jest wychowana , wygląda jak malowidło z tymi totażami , czy to pasuje dla tak młodej dziewczyny ? A gdzie Pan był Leszku , czy Pan tego nie widział , że to nie była dobra żona dla syna , trzeba było pogonić tę ukraińkę , to by nie doszło do tej tragiedii .
bEDBzQeX
CNNNC
3 lata temu
Jedynym osiagnieciem Milera jest wypromowanie pani Ogorek .
mm.
3 lata temu
no i wreszcie , amen !
Hoon
3 lata temu
Dopóki żyjemy nigdy nie jest za późno na wiarę w Boga, a Bóg nie ma nic wspólnego z grzesznym klerem.
lili
3 lata temu
A JAK BY POWIESILA SIE PARTNERKA SYNA TO BY SYNA WYKRESLIL Z SWOJEGO ZYCIA ????
Grfdd
3 lata temu
Nie ma czegoś takiego jak standardowe wychowanie czy relacje. Jedne dzieci potrzebują mniej inne więcej. Budujcie relacje na głębokim zaufaniu i zrozumieniu, podnioście wiarę, a nie krytykujcie, a wtedy osiagniecie sukces, a nie pustkę. Każdy, kto próbuje samobójsta rzeczy jest osamotniony i niezrozumiały, nie ma zaufania albo uczynił coś takiego, co nie daje mu spokóju. Tak czy siak nie ma to nic wspólnego z tzw poczuciem normalności.
Anonim
3 lata temu
Panie Leszku! Powodzenia i duzo sily zycze
yhy
3 lata temu
lechu uśmiechnij sie to umiesz najlepiej :)
Farida2018
3 lata temu
Bardzo mi żal z powodu utraty jedynego Pana syna. Współwinna jego śmierci jest partnerka . Bo ona wiedząc o Jego chorobie -depresji zamiast go wspierać i zaopiekować się nim zostawiła go na wiele godzin samego. Jak tak można . To ona zamiast godzić niesnaski prowokowała do kłótni. Potęgowała depresję u partnera -syna Pana Millera. Partnerka wiedząc o jego depresji powinna była zaopiekować się nim a nie zostawiać po awanturze bez dyskretnego nadzoru.. Ona w ogóle go nie kochała i się nie martwiła o jego los. Cyniczna , bez uczuć. Ja bym jej nie wybaczyła. Jest współwinna moralnie. Osoby ,które chorują na depresję są bezradne psychicznie i im należy pomagać uspakajając a nie wszczynać awantury.
antonina60
3 lata temu
ZAPŁACIŁ ZA SWOJE GRZECHY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
antonina60
3 lata temu
no i ZNIKAJ Z POLITYKI!
bEDBzQeP
pawel
3 lata temu
to już wiedziałem jak padła komenda -Sztandar … wyprowadzić!
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić