Wróć na
Ewelina Miszczuk
|

Maria Rotkiel o dokumencie TVP "Inwazja". Nie wiedziała, jak wykorzystają jej wypowiedzi

5
Podziel się

Maria Rotkiel zabrała głos po emisji dokumentu TVP "Inwazja", w którym zawarto jej komentarz. "Nie znałam tytułu materiału ani prezentowanych w nim tez" - powiedziała WP Kobieta. Podkreśliła, że jej wypowiedzi zostały skrócone.

Maria Rotkiel komentuje dokument TVP
Maria Rotkiel komentuje dokument TVP (screenshot TVP)
bCYDQUrp

TVP1 wyemitowało długo zapowiadany dokument "Inwazja", opisujący finansowanie marszów równości. Kampania Przeciw Homofobii wydała oświadczenie, w którym oskarża TVP o manipulację. "Zgodnie z przewidywaniami w złowrogo brzmiącym materiale 'Inwazja' TVP zaserwowało nam niecałe 30 minut manipulacji, przekłamań i nietrafionych interpretacji. Pod z góry założoną tezę dobrano kilka wyrwanych z kontekstu cytatów, czego efektem jest ciężkostrawna papka" - czytamy na stronię KPH.

KPH nie szczędzi mocnych słów, opisując materiał. "W kotle telewizyjnej propagandy zmieszano ze sobą nieprzychylny stosunek do Kościoła, dzieci i edukację seksualną, Kartę LGBT+, groźny Zachód, pedofilię i sterowane przez establishment media. Całość przyprawiając szczyptą ujęć wideo z demonstracji spoza Polski" - napisano w oświadczeniu.

bCYDQUrr

LGBT - materiał TVP

Hasło "Inwazja LGBT" szybko przyjęło się w social mediach. W odpowiedzi na zapowiadany dokument TVP, jeszcze przed jego emisją, powstał hasztag #inwazjaLGBT. W ten sposób internauci pokazują oburzenie materiałem telewizji publicznej.

W dokumencie "Inwazja" znalazła się wypowiedź psycholog Marii Rotkiel. "Nie znałam tytułu materiału ani prezentowanych w nim tez" - podkreśliła Rotkiel w rozmowie z WP. Powiedziała, że z tego, co udało jej się ustalić, jej wypowiedzi zostały skrócone. Psycholog zapytano m.in. o edukację seksualną dzieci i kwestie związane z paradami równości.

Rotkiel dodała, że może jeszcze raz powtórzyć to, co odpowiedziała na zadawane pytania. "Między innymi, że edukacja seksualna nie może zawierać treści 'przemycanych' i nieuzgodnionych z pedagogami i rodzicami oraz że manifestacja poglądów niezależnie której strony nie może być agresywna i kogokolwiek obrażająca" - wyjaśniła. Podkreśliła jednak, że nie odpowiada za tezy postawione przed jej wypowiedziami i po nich.

bCYDQUrx

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz także: "Ludzie przestali mnie rozpoznawać". Anna Powierza o kompleksach po przytyciu 30 kg

bCYDQUrS
Źródło:
WP Kobieta
KOMENTARZE
(5)
CNNNC
12 miesięcy temu
Dlaczego mam tolerowac te ryczace swiete krowy co pasa sie w moim ogrodku ? Depcza , niszcza , rycza . To marsze nienawisci a nie tolerancji . Koniec z tolerancja dla tych ryczacych swietych krow . To szkodniki dla mlodych ludzi
zbulwersowany
12 miesięcy temu
Odczepić się od dzieciaków, nie wprowadzać dzieci w brudne dorosłe życie. Paskudni dewianci.
nfgsbn
12 miesięcy temu
internauci oburzeni chyba ci od breyzy i czaskoskiego
bCYDQUrT
aa
12 miesięcy temu
Takie coś w niemczech. Rodzice nie mają możliwości zwolnienia dzieci z tych lekcji. Za nie dopuszczenie dziecka do edukacji seksualnej opiekunom grożą wysokie grzywny. Kilka lat temu kontrowersje pojawiły się w związku z protestem rodziców-baptystów z Nadrenii Północnej-Westfalii. Odmówili oni udziału dzieci w lekcjach wychowania seksualnego, bo podręcznik do nich przeznaczony uznali za "pornograficzny" i "niechrześcijański". Sprawa trafiła do sądów, a rodzice, którzy nie chcieli zapłacić grzywny, odsiedzieli w więzieniach kilkadziesiąt dni. Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł, że rodzice nie mają prawa z powodu swoich religijnych przekonań zwalniać dzieci z edukacji seksualnej.
Bicz Boży
12 miesięcy temu
Tylko lobotomia może ich uratować :-)
Najnowsze komentarze (5)
aa
12 miesięcy temu
Takie coś w niemczech. Rodzice nie mają możliwości zwolnienia dzieci z tych lekcji. Za nie dopuszczenie dziecka do edukacji seksualnej opiekunom grożą wysokie grzywny. Kilka lat temu kontrowersje pojawiły się w związku z protestem rodziców-baptystów z Nadrenii Północnej-Westfalii. Odmówili oni udziału dzieci w lekcjach wychowania seksualnego, bo podręcznik do nich przeznaczony uznali za "pornograficzny" i "niechrześcijański". Sprawa trafiła do sądów, a rodzice, którzy nie chcieli zapłacić grzywny, odsiedzieli w więzieniach kilkadziesiąt dni. Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł, że rodzice nie mają prawa z powodu swoich religijnych przekonań zwalniać dzieci z edukacji seksualnej.
CNNNC
12 miesięcy temu
Dlaczego mam tolerowac te ryczace swiete krowy co pasa sie w moim ogrodku ? Depcza , niszcza , rycza . To marsze nienawisci a nie tolerancji . Koniec z tolerancja dla tych ryczacych swietych krow . To szkodniki dla mlodych ludzi
nfgsbn
12 miesięcy temu
internauci oburzeni chyba ci od breyzy i czaskoskiego
Bicz Boży
12 miesięcy temu
Tylko lobotomia może ich uratować :-)
zbulwersowany
12 miesięcy temu
Odczepić się od dzieciaków, nie wprowadzać dzieci w brudne dorosłe życie. Paskudni dewianci.
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić