REKLAMA
Odsłoń newsy
Odsłoń newsy
Cytaty dnia
Copyright http sp. z o. o. -Reklama -Regulamin -Prywatność
Odświeżone 2 godziny temu
Twoje konto
Pogoda
Radio
TV
WP
TVP1
TVP2
4FUN
Quizy
0
graczy online
Graj teraz!
REKLAMA
oprac. Kacper Krysztofik14.11.17 (10:14)

Mężczyzna "wychodził" zdrowie żony. Wzruszająca historia małżeństwa z Utah

Mężczyzna szukał dawcy nerki dla swojej chorej żony, chodząc z transparentem wzdłuż dróg w pobliżu swojego domu w stanie Utah. Po blisko miesiącu i wielu pokonanych kilometrach, 74-latek osiągnął swój cel - znalazł się dawca narządu dla jego ukochanej.
nn / Fox

W zeszłym miesiącu Wayne Winters, mieszkaniec stanu Utah, postanowił wziąć sprawy swoje ręce - nie mógł dłużej czekać i patrzeć, jak jego chora na niewydolność nerek żona cierpi. Bardzo długi czas oczekiwania na znalezienie właściwego dawcy sprawił, że 74-latek zdecydował samemu wziąć się za poszukiwania.

Przygotował więc specjalną, podwójną tablicę reklamową z prostym apelem: "Potrzebuję nerki dla żony" wraz z numerem telefonu. Tak wyposażony Winters rozpoczął "maraton", w którym stawką było zdrowie jego drugiej połówki. Dzień w dzień zakładał na siebie tablicę z ogłoszeniem i krążył pieszo w okolicach swojego miejsca zamieszkania.

REKLAMA

Po niespełna miesiącu, wydawać by się mogło bezsensownego krążenia z tablicami reklamowymi, modlitwy pana Wintersa zostały wysłuchane. Blisko dwa lata od zdiagnozowania poważnej choroby nerki, jego żona dowiedziała się, że wreszcie znalazł się dawca.

Gdy mężczyzna opowiadał o całej sytuacji stacji FOX News, nie krył wzruszenia. - Byłem tak zszokowany tą wspaniałą informacją, że nie wiedziałem co myśleć - mówił Winters.

Nerka pochodzi od dawcy, który niedawno zmarł, ale dla państwa Winters to i tak bez różnicy - są wdzięczni tej osobie za bezcenny dar. - Jeśli wyrwiemy dla siebie jeszcze pięć lat spokoju, to będzie wspaniała rzecz. Będziemy mogli odzyskać swoje dawne życie - tłumaczy 74-latek.

Państwo Winters są szczęśliwym małżeństwem od 26 lat i wszystko wskazuje na to, że dobra "partnerska passa" potrwa jeszcze dłużej. Pan Winters nie chowa jednak baneru, który pomógł jego żonie. Przeciwnie, zamierza teraz pomagać innym, którzy potrzebują natychmiastowego przeszczepu nerki. - Chcę sprawdzić ile nerek uda mi się zdobyć dla potrzebujących przy pomocy samego banera - tłumaczy.

Źródło: FOX News

0
0
0
0
0
0
PODZIEL SIĘ
TWEETNIJ
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Komentarze
REKLAMA
REKLAMA
Zamknij