pogoda
Bywało lepiej…
aktualizacja

"Gangsterskie egzekucje": Janusz Szostak o tajemnicach polskiej mafii [FRAGMENT KSIĄŻKI]

60 reakcji
0
0
60
Podziel się

Książka "Gangsterskie egzekucje" Janusza Szostaka powstała w wyniku kilku lat niebezpiecznego śledztwa. Dziennikarz ujawnia kulisy działalności polskiej mafii. Szczegóły, do których dotarł, mrożą krew w żyłach nawet u doświadczonych policjantów. W o2.pl przeczytacie fragmenty jego najnowszej książki.

"Gangsterskie egzekucje": Janusz Szostak o tajemnicach polskiej mafii [FRAGMENT KSIĄŻKI]

MORD W TRÓJMIEJSKIEJ AGENCJI TOWARZYSKIEJ
Najgłośniejsza i do dziś niewyjaśniona gangsterska egzekucja w Trójmieście to zabójstwo Nikodema Skotarczaka. Wiosną 1998 roku nieznany morderca zastrzelił go w gdyńskiej agencji towarzyskiej Las Vegas.

"Nikoś" jeszcze za życia został legendą polskiej mafii. Był niewątpliwie pierwszym polskim gangsterem, który stał się celebrytą. Trójmiejski gangster, bramkarz i waluciarz, król złodziei samochodowych, przyjaciel polityków i artystów.

Nikodem Skotarczak "Nikoś" chciał być bogaty, znany, lubiany oraz popularny. I właściwie to wszystko mu się udało. Jednak historia jego życia była krótka i pozbawiona happy endu. Opisałem ją w książce "Bandyci i celebryci".

Ulubioną maksymą życiową "Nikosia” było powiedzenie:

"Lepiej żyć rok jak tygrys niż sto lat jak żółw".

Na pewno udało mu się to osiągnąć. Jednak do dziś nie wyjaśniono, kto przerwał barwne życie legendarnego trójmiejskiego gangstera. Próbuję dotrzeć do prawdy.

Kłopoty Nikodema Skotarczaka zaczęły się, gdy w kwietniu 1996 roku po dwuletniej odsiadce w Mediolanie do Polski powrócił Wiesław K. zwany "Schwarzeneggerem" lub krócej – "Arnoldem". Ten dawny goryl "Nikosia" kreował się na bossa. Miał posłuch wśród młodych przestępców, kontakty z włoską mafią oraz Kolumbijczykami. A co najważniejsze, wsparcie "Pruszkowa".

W tej sytuacji musiało dojść do konfliktu z Nikodemem. Gdyby ten ugiął się przed "Arnoldem", to oznaczałoby utratę pozycji w trójmiejskim półświatku.
"Arnold" zginął z rąk płatnego mordercy 18 maja 1997 roku. Choć o tę zbrodnię oskarżono Siergieja S. z "klubu płatnych zabójców", to nikt nigdy nie został za nią skazany. Wiadomo, że z Siergiejem kontaktował się Daniel Z. "Zachar" – gdański bandzior lojalny wobec "Nikosia".

Wkrótce potem Nikodem Skotarczak wplątał się w krwawą wojnę gangów na zachodniej granicy, której skutkiem było piętnaście ofiar śmiertelnych, sześciu rannych i dwie zaginione. Większość z zabitych miała zaledwie po osiemnaście – dwadzieścia lat. Chcieli być tacy jak ich idol "Nikoś”. Poszło o wpływy z przemytu spirytusu, w który Skotarczak inwestował od wielu lat.

W restauracji Marco Polo 23 kwietnia 1998 roku obchodzono imieniny Wojciecha K. "Kury”. Nikodem z żoną Edytą byli gośćmi. Po całonocnej libacji odpoczywali w gdyńskiej agencji towarzyskiej Las Vegas.

Nikodem Skotarczak, ps. "Nikoś".
(PAP)

W tym czasie w klubie był jeszcze gdyński gangster "Cwejk", kilka prostytutek i sprzątaczka. Po jakimś czasie przyszedł również barman. Około godziny 9 do burdelu przyjechali też ochroniarze "Nikosia". Dziwnym zbiegiem okoliczności tuż przed zabójstwem wszyscy ci ludzie zniknęli z Las Vegas.

Dochodziło południe 24 kwietnia. W lokalu zostali tylko "Nikoś" i "Kura" z żonami. Czekali na śniadanie, gdy do ich salki weszło dwóch zamaskowanych mężczyzn. Jeden z nich powiedział: "dzień dobry", a drugi oddał do Nikodema sześć strzałów z tetetki. Zabójca trafił go w brzuch i głowę. Jedna z kul ugodziła siedzącego obok "Kurę", roztrzaskując mu kolano.

Kobiety zdołały schować się pod stół. Bandyci doskonale znali rozkład lokalu. Ochrona Nikodema zniknęła przed przyjściem morderców. Ulotnił się także barman.
Ponoć kilka tygodni przed śmiercią "Nikoś" wiedział, że jest na niego wydany wyrok. Ostrzegł go "Masa”.

"Widziałem go kilka dni przed jego śmiercią, jechał zawinąć jakiegoś biznesmena z Tomaszowa Mazowieckiego. Spotkaliśmy się na parkingu przed sklepem w okolicach Siewierza. Wypiliśmy po jakiejś oranżadzie. Ja go wtedy ostrzegałem: Uważaj, bo już na ciebie zlecenie wyszło".

Nikodem Skotraczak co prawda kupił sobie kuloodporną kamizelkę. Ale w niczym mu to nie pomogło.

Po śmierci "Nikoś" też miał problemy. Tym razem z pochówkiem, ponieważ proboszcz parafii w Gdańsku Jelitkowie odmówił udziału w jego pogrzebie. Pochowano go jednak po katolicku. A to dzięki interwencji samego arcybiskupa Tadeusza Gocłowskiego. Co więcej, mszę żałobną odprawiono w oliwskiej katedrze.

"Nikoś", legenda polskiej mafii, spoczął w wielkim grobowcu z czarnego granitu na gdańskim Srebrzysku. Na pogrzebie pojawili się mafiosi z całej Polski. Być może nawet zleceniodawcy zabójstwa. Cmentarz obstawiony był też tajniakami.

Pogrzeb "Nikosia".
(PAP)

Dlaczego "Nikoś" musiał zginąć? Teorii jest wiele i można by je snuć tygodniami.

Mówiło się, że odstrzelił go "Pruszków" w ramach wojny z "Wariatem" i "Dziadem", którym Nikodem sprzyjał. Pojawiła się wersja, że za zamachem stoi Janusz T. ps. "Krakowiak", gangster ze Śląska. Ponoć "Nikoś" próbował przejąć rynek narkotyków na terenie Katowic. Zlecenie miał też wydać "Jędrzej" – jeden z bossów łódzkiej ośmiornicy.

Była także teoria, że za zabójstwem mógł stać jego dawny żołnierz "Zachar", który rzekomo chciał przejąć władzę w Trójmieście. Co nawet na krótko mu się to udało, ale został zamordowany w lipcu 2009 roku.

Pojawiają się również hipotezy o zasięgu międzynarodowym.

"Rosjanie zemścili się na tych, którzy nie chcieli się im podporządkować. Jednym z nich był Nikodem S., kierujący przestępczym podziemiem w Trójmieście. Rezydenci Sołncewa w Polsce przemycali 150 kilogramów kokainy z Kartageny w Kolumbii do Gdańska".

"Kokaina była umieszczona w drewnianych nóżkach palet. Gdańska policja zatrzymała przesyłkę, zanim dotarła do odbiorcy – czeskiej firmy Racio Impex. Wkrótce potem kokaina została komisyjnie spalona. W rzeczywistości przejął ją Nikoś, który wysłał anonim do policji, a później dzięki swym wtyczkom w komendzie wojewódzkiej wywiózł towar z depozytu. Spalona została glukoza. Rosjanie jednak też mieli swoje wtyczki w policji i poznali prawdę. Nikoś musiał zginąć. Zastrzelił go wynajęty przez Sołncewa Siergiej Sienkiv, płatny morderca, były żołnierz specnazu (…)" – snuli swoją teorię we "Wprost" Ewa Ornacka i Wojciech Sumliński.

"Gangsterskie egzekucje": Janusz Szostak o tajemnicach polskiej mafii [FRAGMENT KSIĄŻKI]
(Materiały prasowe)

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

60
0
0
Polub o2 na Facebooku:
KOMENTARZE
(60)
Ja tego nie w...
4 tyg. temu
A czemu arcybiskup Gocłowski uparł się aby go pochować po katolicku w katedrze oliwskiej?
weles
4 tyg. temu
Działalność mafii, gangsterów i band jest możliwa tylko i wyłącznie z pomocą służb specjalnych, policjantów, polityków i księży...!!!
ROMANOWSKI
4 tyg. temu
NIKOŚ -PRZYJACIEL CELEBRYTÓW ,ARTYSTÓW ,POLITYKÓW I KSIĘŻY.WIDAĆ ŻE KECHA JAK DOSTAŁ W ŁAPĘ SPORĄ SUMKĘ TO I BANDYCIE ODPRAWI POGRZEB. TO CAŁA POLSKA TO JEDNO BAGNO -BRAK SŁÓW..A DZIECKO SCHOWAŁO HOSTIĘ TO WEZWANO POLICJĘ A JAK KSIĘŻA GWAŁCILI TO NIE WZYWANO POLICJI A WIEDZIANO O TYM.NIKOŚ I POGRZEB Z UDZIEŁEM KSIĘDZA TO MI SIĘ W GŁOWIE NIE MIEŚCI
Ciekawe
4 tyg. temu
Rozumiem ze te milicjanty co towar wydały z depozytu dostali po 20 lat?
Phuuu
4 tyg. temu
Gościu jak zwykle stanął na wysokości zadania. Jak ma się kasę to można być samym diabłem, a i tak pogrzeb będziesz miał w katedrze...
Najnowsze komentarze (60)
Albert
4 tyg. temu
Marian Banaś na prezydenta, to wszystko będzie legalne!!! A mafiosi wyjdą na wolność...
bleble
4 tyg. temu
a co z gangsterami polskiej polityki ??? moze też by jakąś książkę bądź reportaż
MNICH
4 tyg. temu
Następne powieści dziwnej treści w Biedronkach na kg będą sprzedawane niebezpieczne śledztwo żałosna reklama .........
WOJAK
4 tyg. temu
W CZASIE TAKIEJ WOJNY GANGOW - SPECJALNY SEKRETNY ODZIAL POLICJI - POWINIEN ODSTRZELIC KILKU DODATKOWYCH CZLONKOW GANGOW / NIEPOZNALIBY SIE NA TYM / A ODBYŁOBY SIE TO Z KOZYSCIA DLA SPOLECZENSTWA
pl
4 tyg. temu
Kiedy beatyfikacja?
emeryt
4 tyg. temu
tak bylo jak czytam to to sobie nasze mlode lata przypominam ,a nikos byl moim kolega ze szkoly z boiska z podworka ,dziwna ta nasza dzielnica byla we wrzeszczu ,potem zachar i inni ,dzielnica zostala ich juz nie ma ,
dada
4 tyg. temu
tyle lat minełęo i dalej do znudzenia temat jest wałkowany dla kasy ! niech ktos napisze książke lub przynajmniej rzetelnych kilka reportarzy o współczesnych mafiach w Polsce !
Polak
4 tyg. temu
Politycy = MAFIA. Nawet książki na faktach o tym mówią. A najlepsze jest to, że ci skorumpowani politycy jeszcze dzisiaj zasiadają w tzw sejmie ale już nie polskim a Republiki Bananowej. Bo jak nazwać kraj rządzony przez Złodziei od 1989 roku?
Fircyk
4 tyg. temu
Ale reklamują gangstera i zbira. Żył krótko ale zacnie i kara go dopadła nie z strony prawnej ale uczciwej.
Noo
4 tyg. temu
Gw 😝
Jvc
4 tyg. temu
Kto czyta gv ? Jest 2020 rok
ja
4 tyg. temu
Bardzo ciekawy fragment"proboszcz parafii w Gdańsku Jelitkowie odmówił udziału w jego pogrzebie. Pochowano go jednak po katolicku. A to dzięki interwencji samego arcybiskupa Tadeusza Gocłowskiego. Co więcej, mszę żałobną odprawiono w oliwskiej katedrze". A potem zdziwienie na twarzach, gdy słyszą CZARNA MAFIA.
bodzio
4 tyg. temu
Przecież mafię w Polsce zaczęli tworzyć politycy PO,PSL.Ludzie WSI,UB,wysoko postawieni milicjanci jak i sędziowie obecnie stowarzyszeni w IUSTITII. Przez 8 lat PO,PSL tylko doskonalono działalność mafii polityczno-sędziowsko-gospodarczej umieszczając swoich ludzi na ważnych stanowiskach urzędów państwowych.I dlatego takie Gawłoskie,Najumany,Kwiatkowskie i inni SWOI ludzie śmieją się z prawa które sami utworzyli ale tylko dla maluczkich-takich co nie kradną milionów-.
Neo
4 tyg. temu
To przedszkole nie ma większej mafii od KrK !
...
Następna strona
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić