Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Przejdź na
aktualizacja

Nauczyciele są zmuszani do pracy za darmo. Godziny karciane zniknęły, ale pojawił się "wolontariat"

29
Podziel się:

Likwidacja godzin karcianych miała uwolnić nauczycieli od wykonywania swoich obowiązków za darmo, ale w praktyce niewiele się zmieniło. Teraz nauczyciele są przymuszani do prowadzenia zajęć w ramach "wolontariatu".

Przymusowy wolontariat. Nauczyciele mogą teraz na własnym przykładzie tłumaczyć uczniom znaczenie słowa oksymoron.
Przymusowy wolontariat. Nauczyciele mogą teraz na własnym przykładzie tłumaczyć uczniom znaczenie słowa oksymoron. (East News, Stanisław Kowalczuk)

Obowiązujące do 1 września 2016 roku przepisy Karty Nauczyciela nakładały dla nauczycieli obowiązek poświęcania godziny lub dwóch tygodniowo na zajęcia pozalekcyjne.

Minister edukacji Anna Zalewska obiecywała, że dzięki likwidacji tych niepłatnych zajęć, z nauczycieli nie tylko zdjęte zostaną biurokratyczne obowiązki, ale także dodatkowo będą dostawać więcej płatnych godzin na zajęcia z uzdolnionymi dziećmi.

Niestety życie negatywnie zweryfikowało te obietnice. Związek Nauczycielstwa Polskiego alarmuje, nauczyciele nadal muszą prowadzić część zajęć za darmo, ale już nie w ramach godzin karcianych, lecz "wolontariatu".

ZNP zwraca uwagę, że na nauczycielach wywierana jest presja, by przydzielone im zajęcia w ramach pomocy psychologiczno-pedagogicznej oraz zajęcia rozwijające zainteresowania i uzdolnienia uczniów wykonywali w ramach wolontariatu.

Według związku zawodowego nauczycieli, takie działania są sprzeczne z Prawem oświatowym i "zmierzają do obejścia przepisów dotyczących czasu pracy i wynagrodzenia, a być może także uprawnień urlopowych, określonych w ustawie Karta Nauczyciela".

"W przypadku wymuszania na nauczycielach podejmowania realizacji swoich obowiązków nauczycielskich w ramach wolontariatu mamy do czynienia z wykorzystywaniem podległości służbowej w celu zawarcia umowy zmierzającej do obejścia prawa" - pisze ZNP w opinii prawnej.

Według ZNP umowa wolontariacka, która albo zastępuje pracę nauczyciela pracą wolontariacką, albo wymusza na nauczycielu prowadzenie zajęć w ramach wolontariatu, narusza prawo i zasady współżycia społecznego, co czyni ją "nieważną z mocy prawa".

MEN na razie nie odpowiedział na zarzuty ZNP. Jak na ironię, kilka dni po komunikacie związku, szefowa resortu edukacji złożyła podziękowania wszystkim wolontariuszom "za ich dobrowolną i bezinteresowną pracę" z okazji Międzynarodowego Dnia Wolontariusza.

"Dziękuję za szacunek i pomoc drugiemu człowiekowi, wrażliwość na potrzeby innych, kreatywność i otwartość na świat - napisała Anna Zalewska. "Życzę dalszych sukcesów w podejmowaniu działań na rzecz społeczności szkolnej oraz lokalnej" - dodała.

KOMENTARZE
(29)
mii
4 lata temu
Niestety oszczędności. Takie zajęcia dodatkowe na siłę...Zamiast np. zatrudnić na pełen etat terapeutę do pracy z dziećmi z problemami w nauce, który by miał gabinet, specjalizował się w tym tylko, każe się dodatkowo robić to nauczycielom. Często, nie mają do tego odpowiednich predyspozycji. Te zajęcia przez to różnie bywają traktowane. Nie służy to dzieciom. A zajęcia dla dzieci uzdolnionych? To by mogli robić przedmiotowcy, koła,a terapię pozostawić tym co trzeba.
jnszko
4 lata temu
Jestem związkowcem - ZNP - ale czasem jak czytam te bzdury to mam chęć się z tego wypisać. Karta nauczyciela jasno mówi, że nauczyciel ma przepracować średnio 40 godzin tyg. Mając 18g/tyg jeżeli spotka się człowiek 2 godziny czy nawet 5 godzin z dziećmi bez żadnej umowy wolontariatu - dlatego tylko, że chce się dzieciom pomóc to co w tym złego???? Każdy dobry nauczyciel sam to robi i nie chwali się tym wszem i wobec. To jednak trzeba być nauczycielem z powołania a zapłatą jest uśmiech ucznia. 40 godzin i tak nie wyrabia się - bo przygotowują się do lekcji tylko młodzi nauczyciele - teraz ksero ułatwia pracę - robi się testy co dawniej było niemożliwe - chyba, że pisało się przez kalkę - KN to bzdura. Ach i jeszcze jedno w KN są również obowiązki nauczyciela do których odsyłam ZNP.
wściekły
4 lata temu
Dziękuję za szacunek i pomoc drugiemu człowiekowi? ciekawe komu ona tak za darmo pomaga!!!! i czy ona chcialaby pracować za te grosze!!!!
nauczyciel
4 lata temu
Jestem nauczycielką i czasami zastanawiam się czy nie zmienić zawodu choć kocham pracę z dziećmi.Ja nie wiem dlaczego ludziom wydaje się ,że nauczyciele mają dobrze.W praktyce pracuję 60godzin w tygodniu , bo to że idę do domu to nie oznacza,że to koniec pracy, dla rodziny nie mam czasu, bo codziennie przynoszę pracę do domu, dochodzą do tego rady raz w miesiącu ok 4 godzin, raz w miesiącu konsultacje z rodzicami ,szkolenia i 1raz w tygodniu za darmo zajęcia wyrównawcze bo co roku do szkoły przychodzi coraz więcej dzieci zaniedbanych intelektualnie co zaczyna być standartem, a dla nas HARÓWĄ, użeram się z rodzicami bo każdy ma teraz wymogi od wszystkich tylko nie od siebie. No i wreszcie toniemy w papierach!!! Jak słyszę ,że nauczyciel ma 2 miesiace wakacji to krew mnie zalewa bo tak nie jest.My musimy być w szkole jeszcze 2 tygodnie po zakończeniu roku i 2 tygodnie przed, więc pozostaje miesiąc czyli tak jak wszystkim.A to wszystko za... 1800zł czyż nie cudownie mają nauczyciele ?
Prawy
4 lata temu
Jaka to patologia by poseł za nic nierobienie lub psucie kraju dostawał ponad 10 000 plus dodatki i dodatki do dodatków. A nauczyciel jakieś grosze blisko minimalnej pensji i jeszcze ma za darmo robić! Wszystko po to by wykształcić naród posłusznych katolickich obłudnych niedouczonych lemingów!
zzz
4 lata temu
Hmmm to raczej powinno być oczywiste dla inspekcji pracy, że pracownik nie może świadczyć wolontariatu u swojego pracodawcy... Inaczej będziemy mieli miliony wolontariuszy w każdym sklepie, fabryce i oczywiście na każdej budowie ;)))
al
4 lata temu
Jak naszym nauczycielom źle to niech zmienią pracę. Np w budownictwie brak rąk do pracy i lepsze pensje. Cyba że za małe kwalifikacje.
Yoj
4 lata temu
Chwila, sama jestem nauczycielem, mam dopiero albo aż 15 lat stażu jednak większość moich kolezanek i kolegów po fachu musi pamiętać jak było w "naszej" szkole! Przecież były kółka zainteresowań, były zajęcia wyrównawcze, były SKSy, były przygotowania do konkursów i olimpiad.... I wtedy nikt nie narzekał, ze godzinę czy dwie dodatkowo "poświęca" dzieciarni! Może warto popatrzeć na pracę przez pryzmat dobra dziecka a nie tylko patrzeć na zegarek i bić się o 30zł. Pozdrawiam wszystkich belfrow, którzy lubią to co robią.
reoss
4 lata temu
Nie rozumiem dlaczego są nauczyciele lepsi i gorsi .Lepsi czyli zatrudnieni w placówkach Publicznych o 1 godz sie kłócą i czuja wykorzystywani dlaczego nikt nie zrobi nic z tym , że jest mnóstwo nauczycieli w placówkach niepublicznych którzy pracuja niekiedy 40 h za najniższą krajową dodatkowo w domu i sa na każde zawołanie ???
Janek
4 lata temu
Stary zwolnij się nie będzie jakaś pajac tobą pomiatał. Toć to wyzysk zmuszać kogoś do tak ciężkiej pracy. Bierdra czy jakaś fabryka czekają. Polecam
abb
4 lata temu
moze nie zbyt na temat ale spotkalam sie z taką wypowiedzią nauczyciela w szkole podstawowej :cytuję:;mnie stać na to aby każde mniej zdolne dziecko nauczyc na ocenę pozytywną" Czy są jeszcze tak ambitni nauczyciele???????
politolog
4 lata temu
Po reformach oświatowych pis nauczycielami zostaną same ciamajdy i będą wychowywać same ciamajdy. A przecież takie właśnie niedouczone masy są elektoratem wyborczym pisu
Beata
4 lata temu
Potwierdzam. U nas nazywa się to godzina konsultacyjna. Oczywiście za darmo. No, ale i tak lepiej, bo za PO były to dwie godziny tygodniowo, a obecnie jedna. Jednak mówienie, że nie ma jej w ogóle jest nieprawdą.
wania
4 lata temu
kiedyś to było Qu chwale Ojczyzny.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić