oprac. oprac. Jakub Zagalski
|
aktualizacja

"Drakula": nie tylko "Wiedźmin". Netflix ma kolejnego asa w rękawie

17 reakcji
4
8
5
Podziel się

Serialowa adaptacja książek z serii "Wiedźmin" okazała się ogromnym sukcesem na Netfliksie. Pierwszy sezon bije rekordy popularności, a na horyzoncie widać kolejny potencjalny hit na motywach kultowej powieści – "Drakula".

W roli tytułowej zobaczymy Claesa Banga
W roli tytułowej zobaczymy Claesa Banga (Materiały prasowe)

"Drakula" to trzyodcinkowa seria (każdy odcinek będzie trwał około 1,5 godziny) wyprodukowana przez BBC One i Netfliksa. Premiera w sobotę 4 stycznia, ale już teraz warto zarezerwować sobie wolne wieczory na seans, ponieważ pierwsze recenzje są bardzo obiecujące.

Na RottenTomatoes.com pojawiły się przedpremierowe recenzje "Drakuli", które w przeważającej większości chwalą nową wersję historii o najsłynniejszym wampirze.

"Przerażające, zabawne, niezwykłe, będące jednocześnie hołdem dla klasycznego horroru filmowego i jego pastiszu" – czytamy na Den of Geek.

"Dobra wiadomość – przeciwieństwie do głównego bohatera, serial nie ssie" – podsumowało "Radio Times".

"Ten Drakula to niesamowite osiągnięcie. Jest przerażająco porywający, diabelnie sprytny i pod każdym względem cholernie dobry" – to fragment recenzji "Daily Telegraph".

Oczywiście pojawiają się też chłodne czy wręcz negatywne opinie na temat "Drakuli". Recenzent brytyjskiego "Metro" stwierdził:

"Tak, serial miał duszny podtekst seksualny, ostre dialogi i szereg pamiętnych ról. Ale gdzie w tym była historia? I - pomijając jedną lub dwie akrobacje - gdzie tu był horror?".

"Drakula" to najnowsze dzieło duetu Mark Gatiss i Steven Moffat, twórcy dobrze nam znanego "Sherlocka" z Benedictem Cumberbatchem.

Akcja serialu rozpoczyna się w roku 1897. Czyli wtedy, gdy do księgarń trafiła kultowa powieść Brama Stokera. Tytułowy krwiopijca z Transylwanii przymierza się do zamorskiej podróży. Jego celem jest oczywiście wiktoriański Londyn.

W roli hrabiego Draculi wystąpił Claes Bang, którego kojarzycie na pewno z serialu "The Squere". Na ekranie zobaczymy też m.in. Jonathana Arisa, Morfydda Clarka, Tima Ingalla, Sachę Dhawana i współtwórcę serialu Marka Gatissa, który ma na koncie blisko 100 ról w filmach i serialach. Odcinki wyreżyserowali: Jonny Campbell, Damon Thomas i Paul McGuigan.

5
4
8
KOMENTARZE
(5)
!@#$
2 tyg. temu
OMG ileż jeszcze razy ta historia się pojawi
mis
2 tyg. temu
a mnie Wiedzmin bardzo przypadl do gustu - nie można nic mu zarzucic
xDD
2 tyg. temu
Seriale dla dobrych gojów, w dodatku te serwisy to jak płacenie za powietrze xD
iga
2 tyg. temu
Chciałabym zauważyć, że ci smai recenzenci zmiotli z ziemi i ośmieszyli Wiedźmina, a jednak ludziom się bardzo spodobał, więc idąc tym tokiem myślenia - coś co dla krytyka jest warte obejrzenia pewnie dla zwykłego zjadacza chleba będzie nudne do bólu... Zresztą jeśli na tym zdjęciu jest Dracula to ja nie wróże sukcesu, bo daleko mu do umięśnionego Henriego :)
Gal
2 tyg. temu
Nigdy nie zamówię Netflixa. Szkalują prawdę Jezusa Chrystusa. Ludzie nie dajcie się programować poprzez takie durne kanały!
Najnowsze komentarze (5)
mis
2 tyg. temu
a mnie Wiedzmin bardzo przypadl do gustu - nie można nic mu zarzucic
xDD
2 tyg. temu
Seriale dla dobrych gojów, w dodatku te serwisy to jak płacenie za powietrze xD
iga
2 tyg. temu
Chciałabym zauważyć, że ci smai recenzenci zmiotli z ziemi i ośmieszyli Wiedźmina, a jednak ludziom się bardzo spodobał, więc idąc tym tokiem myślenia - coś co dla krytyka jest warte obejrzenia pewnie dla zwykłego zjadacza chleba będzie nudne do bólu... Zresztą jeśli na tym zdjęciu jest Dracula to ja nie wróże sukcesu, bo daleko mu do umięśnionego Henriego :)
Gal
2 tyg. temu
Nigdy nie zamówię Netflixa. Szkalują prawdę Jezusa Chrystusa. Ludzie nie dajcie się programować poprzez takie durne kanały!
!@#$
2 tyg. temu
OMG ileż jeszcze razy ta historia się pojawi
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić