o2 - Serce Internetu
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • QUIZY
Wróć na

Nowe wybory w Wielkiej Brytanii? "Chaotyczna sytuacja"

3
Podziel się

- Nie możemy tkwić w okresie głębokiej niestabilności - stwierdził lider opozycyjnej Partii Pracy Jeremy Corbyn, oceniając sytuację polityczną w Wielkiej Brytanii po czwartkowych wyborach parlamentarnych. Jego zdaniem możliwe, że Brytyjczycy będą musieli ponownie pójść do urn.

Jeremy Corbyn
Jeremy Corbyn (PAP, Andy Rain)
bEiWrffp

Corbyn powiedział, że przedterminowe wybory mogą odbyć się w najbliszych miesiącach. Zapewnił też, że jego ugrupowanie "ma program, poparcie i jest gotowe walczyć w kolejnej kampanii".

- Mamy chaotyczną sytuację, w której rząd liczył na reelekcję i uzyskanie silniejszego mandatu w celu zapewnienia stabilności, a uzyskaliśmy mniejszościowy rząd polegający na Demokratycznej Partii Unionistów (DUP), żeby cokolwiek przeprowadzić przez Izbę Gmin - analizował Corbyn, dodając, że jego partia "jest gotowa, żeby przedstawić poważny program dla tego kraju".

Zobacz także: Zobacz też: Wybory w Wielkiej Brytanii
bEiWrffr

Jednocześnie Corbyn skrytykował planowaną współpracę torysów z DUP podkreślając, że północnoirlandzcy unioniści "mają bardzo szczególne poglądy dot. małżeństw homoseksualnych, praw kobiet - oni nie są społecznymi liberałami".

Kto zastąpi May?

Tymczasem w Partii Konserwatywnej trwa dyskusja o tym, kto ma zastąpić premier Theresę May po utracie przez ugrupowanie bezwzględnej większości w Izbie Gmin. Niedzielne wydania brytyjskich dzienników poinformowały o tym, że tą osobą może być minister spraw zagranicznych Boris Johnson.

Jak wynika z rozmów dziennikarzy z osobami w otoczeniu byłego burmistrza Londynu, Johnson postanowił na razie wstrzymać się z atakiem na May, oceniając, że "zdestabilizowałby on rząd i ryzykował wprowadzeniem Corbyna na Downing Street".

bEiWrffx

"Premier została jednak ostrzeżona, że ma trzy dni, aby uratować się na stanowisku, a najważniejsi ministrowie przekazali swoje żądania w zamian za dalsze poparcie jej kandydatury" - napisał "Sunday Times".

Porażka zamiast wzmocnienia

W czwartkowych wyborach parlamentarnych rządzący Wielką Brytanią od 2010 roku torysi uzyskali 318 mandatów (o 13 mniej niż w poprzednich wyborach w 2015 roku), a opozycyjna Partia Pracy - 262 (o 30 więcej). Tym samym żadne z największych ugrupowań nie uzyskało bezwzględnej większości (326), która pozwoliłaby na samodzielne rządy. Partia Konserwatywna zapowiedziała starania o uzyskanie wsparcia ze strony północnoirlandzkiej Demokratycznej Partii Unionistów, która dysponuje 10 posłami.

Wynik wyborów jest interpretowany jako porażka premier May, która zwołała w kwietniu przedterminowe wybory parlamentarne, aby wzmocnić swoją 17-mandatową bezwzględną większość w Izbie Gmin.

bEiWrffy

Źródła: bbc.com, PAP

bEiWrffS
KOMENTARZE
(3)
brat
4 lata temu
Ta Maj jest słabiutkim politykiem.
Twq
4 lata temu
Jednym slowem przyroda ich wyhustala. Angole macie tam bajzel na kolkach.
Nudne
4 lata temu
Unijne żydolewactwo cały czas kombinuje, jak cofnąć brexit.
bEiWrffT
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić