oprac. oprac. Patryk Skrzat
|
aktualizacja

Obrzydliwa prawda o polskich jajkach. Masa z zarodków trafia na sklepowe półki

37 reakcji
0
0
37
Podziel się

Miały trafić do wylęgarni, ale zarodek obumarł. Co zrobić z takimi jajami? Proste - przerobić na masę, klient zje to w majonezie lub makaronie.

Obrzydliwa prawda o polskich jajkach. Masa z zarodków trafia na sklepowe półki
(Pixabay.com, Humusak)

Na trop afery jajecznej wpadli dziennikarze programu "Uwaga" telewizji TVN. Zwrócił się do nich przedsiębiorca, który przez lata działał w "szarej strefie". Prawda o polskich jajkach okazała się obrzydliwa.

Informator zapewniał, że im mniejsza firma, tym większe przekręty. W programie pada nazwa firmy Oldar. Konkretnie wskazał jeden średniej wielkości zakład. Skupuje on jaja z ferm, przygotowuje i dostarcza do sklepów. Produkuje też z jaj płynną masę, którą dodaje się do ciast i makaronów. Reporterzy zatrudnili się w zakładzie, by na własne oczy przekonać, jak wygląda biznes.

"Jesteśmy jak Harry Potter"

Pierwszy zgrzyt pojawił się już przy książeczkach sanepidowskich. Nie musiała być prawdziwa, byle była. Dalej było już tylko gorzej. "Szkolenie" z przebijania terminów ważności jajek. - Termin przydatności jaj jest 28 dni. Magiczna sztuczka i odświeżanie jajek. Delikatnie odrywasz i w to samo miejsce wbijasz tę datę. Cuda! My jesteśmy jak Harry Potter. Tylko on dotykał różdżką, a my palcem. I jest już zmiana. Świeże jajko - mówił pracownik firmy.

Na rynek trafiają też jaja, które w ogóle nie powinny się na nich pojawić - nazywają je "czarnymi" lub "po światełku". Z materiału "Uwagi" dowiadujemy się, że chodzi po prostu o jaja z firm reprodukcyjnych, które powinny trafić do utylizacji. Tak się dzieje, gdy zarodek obumiera.

Zamiast tego "produkuje" się dla nich fikcyjne papiery. Następnie jaja są sprzedawane i przerabiane na masę. Ta trafia do lodów, ciast, majonezów czy makaronów. - Zabiera to handlarz, który gdzieś się z tym udaje. Handlarz kseruje jakiekolwiek dokument identyfikacyjny. I to już w zupełności wszystkim wystarczy - mówi informator "Uwagi".

Reporterzy przekazali wspomniane jaja do zbadania Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. - Bakterie w czasie inkubacji mogą się namnażać do ilości zagrażającej zdrowiu człowieka. Jeśli kupiliście to jako cukiernia, to ktoś bardzo naruszył przepisy. Jeżeli to sprzedał, to jest czyste przestępstwo – skomentował w "Uwadze" prof. Piotr Szeleszczuk, szef Zakładu Chorób Ptaków SGGW.

Firma opublikowała oświadczenie, w którym twierdzi, że natychmiast po emisji programu rozpoczęła kontrole w zakładzie. Następnie wytoczyła ciężkie działa: „Właściciel Fermy Oldar odbiera materiał jako manipulację” – czytamy w oświadczeniu. „Z pierwszych ustaleń w zakładzie wynika, iż pracownicy zakładu byli poddawani przez dziennikarzy TVN próbom namawiania do nieprzestrzegania procedur zakładowych (…) dochodziło do licznych nieudanych prowokacji, których przedstawiony materiał filmowy nie prezentuje” – czytamy dalej. Oldar wskazuje, że w kwietniu i maju w zakładzie zatrudniło się co najmniej trzech pracowników TVN. Według fermy ich zadaniem było przedstawienie jej w złym świetle.

Oszukują także na wiejskich jajach

Polacy gustują w jajkach. W 2016 r. na jednego mieszkańca naszego kraju wypadało po 144 sztuki. Oszuści korzystają na miłości rodaków do tych w majonezie, na miękko czy w jajecznicy. Od kur z wolnego wybiegu, zielononóżek, ekologiczne, wiejskie... Takie i podobne zachęty widzimy wypisane niechlujnie na kartkach, odwiedzając pierwsze z brzegu targowisko. Niestety w wielu przypadkach to czyste oszustwo! Pazerni sprzedawcy prześcigają się w pomysłach, żeby na nas zarobić.

- To świetny biznes. Kupuje się jajko z fermy po 36 gr, a na rynku sprzedają jako takie z wolnego wybiegu nawet po złotówce za sztukę - opowiada informator WP finanse.

Handlarze doskonale wiedzą, że klient wszystko kupi, tylko trzeba zrobić małą mistyfikację. Wystarczy zetrzeć ze skorupek pierwotne nadruki – jeśli są, bo czasem fermy na lewo sprzedają jaja bez żadnych pieczątek, wysmarować jajka kurzymi odchodami i poukładać na brudne paletki – wyjaśnia młodzieniec.

37
0
0
KOMENTARZE
(37)
sde
3 lata temu
To efekt wielkopowierzchniowych hodowli.Nie dosyć ,że obrzydliwe, to jeszcze niezdrowe.
pati
3 lata temu
chodujcie sobie wlasne kury, to bedziecie miec zdrowe jajka!
Me_to_ja
3 lata temu
Ale jaja:)
gosc
3 lata temu
co za chamstwo
małgośka
3 lata temu
A jak kwitnie handel ludzkimi zarodkami to jakoś niewielu się ekscytuje...
Najnowsze komentarze (37)
telewidz
3 lata temu
Oldar załatwiony aż miło. Tylko klaskać jak kolejna firma zabita jednym artykułem. Kibicuje im, ale z telewizja nikt nie wygra.
Olo
3 lata temu
Właściciel takiej firmy powinien siedzieć za to. Gdzie jest sanepid i inne służby??? Darmozjady na urzędach nic nie robią.
a
3 lata temu
Za dobre jedzenie trzeba zapłacić. Nikt za daro nic dobrego nie da. A ludzie ciągle oczekują, że jedzenie będzie taniało. No to maja tanio i "świeżo"
Mikołaj
3 lata temu
Polska to jeden wielki pszekrent !!!***
Mikołaj
3 lata temu
Oto kraj łapówkarstwa i tyle w temacie wszyscy o szystkim wiedza i jest ok liczysie kasa a nie zdrowie !!!
Wielki ptak z...
3 lata temu
Kupujcie kacze lub przeproszeniem bo takie...jaja hihi
Qq
3 lata temu
Człowiek nie zwierzę zje wszystko...
Rr
3 lata temu
Jak by człowiek wiedział co jest w kiełbasie, pasztecie,dżemie,szynce itd.to już dawno umarłby z głodu...no chyba że szczaw i mirabelki by zasuwał.
ja
3 lata temu
to też cukiernie i piekarnie nakręcają biznes bo takie kupują a fermy powinny dbać o interes bo na tym tracą kupę kasy
Slawek
3 lata temu
Ja ma znajoma która hoduje kury i zawsze mam swierze dobre jajka.
palit
3 lata temu
Za PRL-u mówiono że to zgniły kapitalizm i faktycznie. Liczy się kasa jeszcze raz kasa a nie dobro człowieka.
Mój nick
3 lata temu
No i co z tego? To jak kiełki zbóż. Zawsze myślałem że im młodsze to smaczniejsze, bardziej lekko strawne itd. Ach ten TVN. Mogli by coś o żydowskich rytuałach zrobić - jakie koszer ale nie.
Gość
3 lata temu
Korupcja, brak społeczeństwa obywatelskiego, chciwość ludzka... i takie tego efekty. I co z tego, że taka firma oszusta zostanie nawet zamknięta...i pewnie zapłaci jakąś śmieszną karę, a gdy sprawa przyschnie otworzy "interes" pod inną nazwą i dalej będzie nas truł byle kasa się zgadzała...
yyyyy
3 lata temu
Panie Skrzat może nie polskich tylko dokładniej kto kiedy po nazwiskach uderza pan w Polaków .
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić