REKLAMA
Odświeżone 2 godziny temu
Twoje konto
Pogoda
Radio
TV
WP
TVP1
TVP2
4FUN
Quizy
0
graczy online
Graj teraz!
REKLAMA
Przemysław Ciszak13.09.17 (11:48)

Opalenizna nie dla nieletnich. Do solarium tylko z dowodem

Ma być jak we Włoszech, Hiszpanii czy Francji - prezydent chce zakazać nastolatkom korzystania ze sztucznego słońca. Właściciel solarium ma mieć prawo zażądania dowodu osobistego od młodego klienta. Złapany na tym, że udostępnia solarium nieletniemu, zapłaci karę nawet do 50 tys. zł.
Wikimedia Commons CC BY

Solaria mają być traktowane, jak papierosy. Prezydencki projekt ustawy prócz ograniczenia wiekowego – ukończonych 18 lat - ma wprowadzić również całkowity zakaz ich promocji i reklamy.

Dodatkowo w studiach mają zawisnąć informacje o ryzyku związanym z naświetlaniem. A nie stosujący się do rygorów właściciel narazi się na grzywnę od tysiąca do nawet 50 tys. zł.

REKLAMA

Solarium, papierosy i azbest

Drakoński przepis? Jak przekonują twórcy prezydenckiej ustawy, bardzo potrzebny, bo świadomość szkodliwości promieni UV emitowanego przez solaria w Polsce jest bardzo niska. Międzynarodowa Agencja Badań nad Nowotworami, już osiem lat temu, umieściła solaria w pierwszej grupie czynników rakotwórczych równając je z papierosami czy azbestem.

Solarium - fakty i mity:

W uzasadnieniu projektu, który we wtorek wrócił do Komisji Zdrowia w celu rozpatrzenia poprawek, czytamy, że już kilkukrotne skorzystanie z solarium przez osoby poniżej 30. roku życia, powoduje wzrost zagrożenia wystąpienia nowotworu skóry aż o 75 proc. Nawet jednokrotne opalanie w solarium podwyższa to ryzyko o 20 proc.

Prócz czerniaka skóry, narażamy się również na jego odmianę uszkadzającą gałkę oczną. Naświetlanie podnosi ryzyko zachorowania na raka płaskonabłonkowego lub raka podstawnokomórkowego. Prócz tego niszczy wzrok powodują zaćmę i zwyrodnienie plamki żółtej. Promieniowanie UV, natężone w kabinie solaryjnej, uszkadza również kolagen i elastynę w skórze, powodując jej fotostrzenie.

Całkowity zakaz

W Polsce do tej pory nie ma szczególnych regulacji dotyczących udostępniania solariów. Nie określa też kwalifikacji personelu. Również Unia nie narzuca w tym temacie rozwiązań. Jednak od kilku lat usankcjonowania tych usług domaga się Rzecznik Praw Dziecka wspierany lekarzy onkologów - m. in. z Polskiego Towarzystwa Chirurgii Onkologicznej.

Polskie przepisy wbrew pozorom nie są szczególnie restrykcyjne. Zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę całkowity zakaz korzystania z solariów, a nawet handel tymi urządzeniami, który obowiązuje w niektórych częściach Australii oraz w Brazylii.

Jednym z pierwszych państw, które wprowadziły pewne ograniczenia były dwa kraje skandynawskie – Norwegia (prawo z 1982 roku) i Szwecja (regulacje z 1983 roku) – czytamy w uzasadnieniu ustawy. W sumie, do 2013 roku, aż 12 państw zakazało dzieciom i młodzieży korzystana z solariów.

Granicą zwykle jest 18 rok życia. Takie przepisy ustanowiono w Anglii, Austrii, Belgii, Finlandii, Francji, Hiszpanii, Irlandii, Kanadzie, Portugalii, we Włoszech, a nawet Niemczech, które są największy producentem łóżek solarnych i największym rynkiem tych usług. Stany Zjednoczone natomiast zróżnicowały wiek uprawniający do korzystania z solarium w zależności od stanu od 14- 17 lat.

Polskie prawo po poprawkach i przegłosowaniu wejdzie w życie w 3 miesiące od dnia ogłoszenia. To, że zostanie przegłosowane zdaje się pewne, gdyż zarówno partia rządząca, jak i opozycja jest popiera regulacje.

0
0
0
0
0
0
PODZIEL SIĘ
TWEETNIJ
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Komentarze
REKLAMA
REKLAMA
Zamknij