Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Martyna Kośka
Martyna Kośka
|
aktualizacja

Pasażer musi skasować bilet niezwłocznie po wejściu do pojazdu. Czyli kiedy?

22
Podziel się:

Skasowanie biletu powinno być pierwsza rzeczą, którą pasażer robi po wejściu do autobusu czy tramwaju. Przepisy nie określają, ile czasu od ruszenia pojazdu ma na zrobienie tego, co często powoduje spór na linii pasażer-kontroler. Przełomowy wyrok sądu w Łodzi rozstrzygnie problem raz na zawsze?

Regulamin nie określa, ile sekund ma pasażer na skasowanie biletu. Powinien to zrobić niezwłocznie po wejściu do autobusu.
Regulamin nie określa, ile sekund ma pasażer na skasowanie biletu. Powinien to zrobić niezwłocznie po wejściu do autobusu. (PAP, Rafał Guz)

Sąd rejonowy w Łodzi wypowiedział się w sprawie, która jest częstym zarzewiem konfliktu między kontrolerami biletów a pasażerami. Ci drudzy nierzadko tłumaczą brak ważnego biletu tym, że dopiero co weszli do pojazdu i nie zdążyli go skasować.

W takiej sytuacji znalazła się kobieta, która w grudniu 2014 r. wbiegła do tramwaju. Skorzystała z ostatnich drzwi. Nie miała biletu, a została zatrzymana do kontroli, kiedy szła do motorniczego w celu nabycia go. Kontroler nie uznał tłumaczenia i wypisał mandat w wysokości 270,40 zł.

Kobieta go nie przyjęła, a gdy po kilku miesiącach otrzymała nakaz zapłaty, wniosła sprzeciw.

Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne podnosiło, że wina leży po stronie pasażerki, gdyż zgodnie z regulaminem, „kontrolę podejmuje się gdy pojazd ruszył z przystanku, po upływie czasu niezbędnego do skasowania biletu”.

Sąd przyznał rację pasażerce. Doszedł do wniosku, że nie ma podstaw, by uznać, że chciała uniknąć kupienia biletu. Sąd wziął pod uwagę, że kobieta wsiadła do tramwaju ostatnimi drzwiami, miała ze sobą sporo bagażu, a samym pojazdem podróżowało dużo osób, więc potrzebowała czasu, by kupić bilet.

Niezwłocznie – czyli kiedy?

Zapytaliśmy miejskich przewoźników w Warszawie i Krakowie, w jaki sposób ustalają, czy pasażer skasował bilet odpowiednio szybko.

- Kontrolerzy przykładają dużą wagę do obserwacji pasażerów, starają się obserwować wszystkie wsiadające osoby. Nie ma określonego czasu, w którym pasażer musi skasować bilet, ale to powinna być pierwsza czynność zaraz po wejściu do pojazdu czy tramwaju. Jeśli zaraz po wejściu do pojazdu pasażer podchodzi do automatu, to zaliczamy to jako niezwłoczne podjęcie takich czynności, nawet jeśli do czasu kontroli nie zdąży kupić biletu (np. z uwagi na kolejkę) – wyjaśnia Michał Pyclik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu w Krakowie.

Rzecznik warszawskiego Zarządu Transportu Miejskiego, Igor Krajnow, dodaje, że w spornych przypadkach, gdy pasażer twierdzi, że nie miał czasu na skasowanie biletu lub jego zakup, po złożeniu przez niego reklamacji pracownik ZTM sprawdza zapis monitoringu. - Wielokrotnie w ten sposób udowodniliśmy skarżącym się pasażerom, że jednak mieli wystarczająco dużo czasu bo np. jechali przez kilka przystanków – wyjaśnia i dodaje, że gdy pojazd wyposażony jest w kamery, zawsze łatwo zweryfikować, która strona: pasażer czy kontroler – ma rację.
Obaj rzecznicy przyznają, że bardzo rzadko zdarza się, by pasażerowie odmawiali przyjęcia mandatu.

Konduktor w każdym autobusie

Ciekawe rozwiązanie wprowadził Wałbrzych. W praktycznie każdym kursującym po mieście autobusie jeździ konduktor, który nie tylko sprzedaje bilety, ale i pilnuje, by wandale nie niszczyli pojazdu. Już po zatrudnieniu pierwszej grupy konduktorów w 2012 r. znacząco wzrosła liczba sprzedanych biletów. Wcześniej nawet co trzeci pasażer nie płacił za przejazd. Pieniądze, które miasto przeznacza na pensje pracowników, zwracają się z nawiązką.

Takie rozwiązanie raczej nie sprawdzi się w dużych miastach, ale mniejsze powinny zastanowić się nad ich zasadnością. Jest to wygodne z punktu widzenia pasażerów, którzy nie muszą szukać kiosku czy odliczać odpowiedniej kwoty, by kupić bilet u kierowcy. W regulaminach przewoźników w wielu miastach znajduje się zapis, że kierowca nie wydaje reszty, więc pasażer musi mieć drobne, a biletomaty, choć coraz powszechniejsze w autobusach i tramwajach, to jednak nie zawsze są dostępne.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(22)
GaGa
5 lata temu
Kierowca nie potwierdził sprzedaż biletu, ponieważ ocalał swoją skórę, skoro nie miał prawo sprzedawać bilet gdy stał na czerwonym świetle.
Ooo!
5 lata temu
Kontroler powinien stać przy wyjściu i wtedy kontrolować a nie przy wejściu czy chodzić i gapić sie na każdego myśląc czy ten miał a ta nie miała biletu?!
Jędrek
5 lata temu
Często, jeśli masz bagaże, nie da się podejść od razu i kasować bilet. Autobus/tramwaj rusza, szarpie na boki, więc co? Rzucaj torby z jedzeniem, kryształami... na podłogę i kasuj bilet? Jakiś rozsądek powinien być!!!
florystaw17
5 lata temu
Każdy powinien mieć szansę skasowania biletu, lub szanse jego zakupu u kierowcy, w zatłoczonym autobusie, bo sytuacja stresowa, jaką jest wizja kontroli może powodować chęć mało kulturalnego zachowania potencjalnego gapowicza, przepychanie się do kierowcy, a wtedy kontroler nie powinien dawać mandatu, gdyż dana osoba zdecydowanie chce mieć bilet,
olq
5 lata temu
Zgłosić kradzież dowodu osobistego najlepiej z długą''datą ważności'' wyrobić nowy a stary używać jako biletu rocznego :) Mnie już 15-razy spisali-12 kar umorzyli :) Trzy są w toku...
Darek
5 lata temu
Wszystko to - glupoty. Wracamy do starego system konduktorow I znowu okazuje sie,ze bylo to najlepszym rozwiazaniem !!! Ludzie,nie krytykujcie tego co stare albowiem bylo to wymyslone przez ludzi madrych,z wyksztalceniem wyzszym. Obecne "wyksztalcenie wyzsze" jest rowne poziomowi.........chyba 2-giej klasy ogolniaka z lat 70-tuch / 80-tych. To jest faktem !!!
Daro
5 lata temu
Za granicą są tylko jedne drzwi wejściowe, i kierowca sprawdza czy maja pasażerowie bilet.
Jozef
5 lata temu
Kiedyś byłem świadkiem w Szwajcarii jak kontrolerzy sprawdzali bilety w autobusie -kontroler siedzącej kobiecie nakazał skasować bilet -ta po zatrzymaniu autobusu na przystanku wstała i skasowała bilet -i nie było problemu -NIE BYŁO ŻADNEJ KARY i chyba taki jest sens korzystania z komunikacji miejskiej -jedziesz i kasujesz bilet -TAM CHYBA INNA KULTURA LUDZI I KONTROLERÓW -było to ok 40 lat temu
WNUCZEK
5 lata temu
Przepisy MÓWIĄ,że najpóżniej do czasu przyjazdu na kolejny przystanek ,KROPKA
zorba
5 lata temu
uwazam ze komunikacja zbiorowa winna byc bezplatna deklaruje ze jezeli to nastapi sprzedam auto i napewno przyczynie sie w mikro procecie do ochrony srodowiska wiem i jestem przekonany ze to nastapi oby jak najszybciej aby nastepne pokolenia mogly sie cieszyc natura ktora jest bardzo zagrozona co do sedna tematu sady zaczely mowic i wyrokowac w ludzki sposob
an 491
5 lata temu
są kontrolerzy i są łapacze mandatów
kisiel
5 lata temu
niech zatrudnią szczerbatych kontrolerów i niech stoją przy wejsciu do pojazdu.hehe
zołza
5 lata temu
Przełomowy wyrok sądu w Łodzi rozstrzygnie problem raz na zawsze? - NIE ! wyrok sadu w konkretnej sprawie nie jest niestety obowiązującym prawem !
!!!!
5 lata temu
Jedni wyłudzają przejazd, ale i ŁAPCIUCHY nie są bez winy. Kiedyś jeden wcisnął kit kobiecie, że ma nie ten bilet, prosząc o asystę policjanta. Kobieta wyrzekała, bo była z Krakowa, w końcu wziąłem od niej bilet i stwierdziłem, że był ważny. Sprawa miała miejsce we Wrocławiu. No ale została z mandatem Wyjaśnienie-kanar to żandarm wojskowy, w tramwaju działa łapciuch..
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić