REKLAMA
Odsłoń newsy
Odsłoń newsy
Cytaty dnia
Copyright Wirtualna Polska Media S.A. - ReklamaRegulaminPrywatność
Odświeżone 2 godziny temu
Twoje konto
Pogoda
Radio
Quizy
0
graczy online
Graj teraz!
REKLAMA
Marta Ossowska03.09.19 (13:05)

Patryk Vega zarabia miliony. Sprawdzono, na czym dokładnie

Patryk Vega osiągnął niebywały sukces na polskim rynku filmowym. Reżyser jest także producentem swoich filmów. Tylko jedna z jego firm w 2018 r. uzyskała ponad 17 mln przychodów.
bartosz jankowski / newspix.pl

Twórca "Polityki" wie, jak przyciągnąć do kin miliony Polaków. Zaledwie w ciągu 2 lat Patryk Vega wyprodukował 5 filmów. Wpływy z ich dystrybucji wciąż zasilają portfel reżysera.

Najbardziej kasowy polski reżyser

REKLAMA

W 2017 r. Vega w nerwowej atmosferze odszedł ze spółki Ent One Investments, którą założył z Emilem Stępieniem, mężem Dody. Wspólników ponoć poróżniły wizje artystyczne. Mimo to firma wciąż posiada prawa do trylogii "Pitbull" i "Służb specjalnych".
Zobacz też: "Polityka" - Patryk Vega pokazuje scenę wypadku pani premier

Reżyser założył własną firmę producencką Vega Investmens, której pierwszym kasowym sukcesem był "Botoks". Film przyciągnął do kin 2,3 mln widzów. Kontrowersyjna produkcja nadal cieszy się sporą popularnością w serwisach VoD. Jak podaje serwis wirtualnemedia.pl wpływy z tytułu dystrybucji "Botoksu" w 2017 r. wyniosły 5,4 mln zł. Patryk Vega posiada 98% udziałów w firmie, więc jego zysk netto wyniósł 2,2 mln zł.

W kolejnym roku Vega Investments zarobiła jeszcze więcej. 17,7 mln zł - tyle wyniosły przychody wyłącznie z dalszej dystrybucji filmu i serialu "Botoks" oraz filmu "Kobiety mafii". Zysk sprzedażowy w wysokości 11,2 mln zł netto w większości trafił na konto reżysera. Nic więc dziwnego, że w odpowiedzi na zarzuty Bartosza Misiewicza mówił, że ma zegarek wart 2 razy tyle, ile żądane zadośćuczynienie.

Nie liczy na rządowe finansowania

Pomimo komercyjnego sukcesu produkcji, Patryk Vega nie ma co liczyć na dotacje Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Nie dostał się do Szkoły Filmowej w Łodzi i jak twierdzi, nie żałuje, że nie zdobył kierunkowego wykształcenia. Skończył socjologię, która jak widać, bardzo przydaje mu się w wyczuwaniu nastroju Polaków.

Reżyser pozyskuje zatem środki na produkcję swoich filmów od prywatnych inwestorów. Twierdzi, że to najuczciwszy model finansowania kina. "Możliwość uzyskania dotacji sprawia, że wielu producentów znacznie przeszacowuje budżety swoich filmów, ponieważ chce na nich zarobić już na etapie produkcji. To jedna z patologii trawiących polski przemysł filmowy" - powiedział w wywiadzie dla magazynu "Forbes".

Lista planowanych produkcji wciąż się wydłuża

Kolejne produkcje to kolejne spółki. Patryk Vega jest także właścicielem firm Love Vega, Gravity i Vega Investments Small World. Pierwsza z firm odpowiada za produkcję i dystrybucję "Polityki" oraz tajemniczego projektu "Warsaw Lovers". Reżyser zabiega też o realizację filmu "Small World", który ma opowiadać o handlu dziećmi.

Vega Investments zawarł już umowy z inwestorami na kolejne produkcje. W kolejce do realizacji czekają: "Kobiety mafii 3", "Uzależnione", "Prokuratorki" i "Pitbull. Królowa chuliganów".
Zobacz też: Pozwy wobec Vegi? "Wątek Misiewicza mało smaczny"

Patryk Vega w ostatnich wywiadach zapowiedział, że będzie kontynuował tematykę podjętą w "Polityce". W przyszłym roku - tuż przed wyborami prezydenckimi - planuje premierę filmu inspirowanego prezydenturą Andrzeja Dudy.

"Polityka" trafi do kin 4 września.

0
0
0
0
0
0
PODZIEL SIĘ
TWEETNIJ
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Komentarze
REKLAMA
REKLAMA
Zamknij