Wróć na
Konrad Niedźwiecki
|
aktualizacja

PiS szykuje nam niezłe podwyżki. Za zakupy zapłacimy nawet o kilkadziesiąt procent więcej

516
Podziel się

Partia rządząca wymyśliła, by pozbyć się marek własnych. W efekcie niektóre produkty mogą podrożeć nawet o 165 proc. Polacy za pomysły polityków słono zapłacą - wynika z badania Instytutu ABR SESTA przeprowadzonego na zlecenie money.pl.

Lidl i Biedronka mogą najmocniej ucierpieć na zmianach proponowanych przez PiS
Lidl i Biedronka mogą najmocniej ucierpieć na zmianach proponowanych przez PiS (East News, Andrzej Zbraniecki, Eastnews)
bCGrkMwl

- Wszystkie resorty nad tym pracują, premier zagonił wszystkich do roboty - mówił kilka dni temu w programie Money. To się liczy minister rolnictwa Krzysztof Ardanowski. O co chodzi? O projekt wyeliminowania lub ograniczenia liczby marek własnych na sklepowych półkach.

Te tańsze od markowych produktów z oczywistych względów podbiły portfele Polaków. Najnowszy pomysł PiS oznacza jedno - będzie drożej.

Instytut badawczy ABR SESTA na zlecenie money.pl zbadał popularność i poziom cen marek własnych w kilku sieciach handlowych. Skupiliśmy się na porównaniu produktów, po które Polacy sięgają codziennie lub niemal codziennie.

bCGrkMwn

Obejrzyj: Minister podał, kiedy powstanie Polski Holding Spożywczy

Obecnie korzysta z nich praktycznie każda sieć: i giganci, i polskie supermarkety, i zagraniczne sieci, i lokalni sprzedawcy. Nie ma nawet znaczenia branża. Marki własne są w sklepach spożywczych, ale też np. drogeriach.

Wnioski z badania? PiS szykuje nam drożyznę

W koszyku 10 najpotrzebniejszych produktów zbadanych przez ABR SESTA największa różnica dotyczyłaby żelu pod prysznic. Gdyby zniknęły mydła w płynie marek własnych, płacilibyśmy za produkty marek narodowych aż o 165 proc. więcej. Sok jabłkowy o 68%.

bCGrkMwt

- Największe różnice dotyczą kategorii, w których producenci komunikują wybór marki niosący określone benefity. To kategorie, w których marka jest synonimem wysokiej jakości, segmentu premium lub wiąże się z pozytywnymi emocjami. To produkty, których wybór przynosi konsumentom korzyści - mówi nam Sebastian Starzyński, prezes zarządu Instytutu Badawczego ABR SESTA.

źródło: ABR SESTA na zlecenie WP

Co jeszcze podrożej? O 107 proc. trzeba by zapłacić więcej za czekoladę. Te najtańsze po prostu mogłyby zniknąć z rynku. Aż o 64 proc. więcej kosztowałyby czipsy. O ponad 60 proc. droższe byłaby też woda oraz soki.

Według eksperta od marketingu Andrzeja Wierzchonia półki nie będą oczywiście świecić półkami przez likwidację marek własnych. Ceny jednak będą musiały wzrosnąć, bo zniknie konkurencja cenowa w postaci najtańszych zamienników.

bCGrkMwu

- Producenci produktów markowych bez nacisku wynikającego z marki własnej będą mogli zaproponować własne ceny - mówi ekspert z TERRITORY Influence.

Produktami, które zdrożałyby stosunkowo najmniej są np. mleko (16%), mąka (13%) czy cukier (10%). Mogłoby się wydawać, że różnica jest stosunkowo niewielka. Nie należy jej jednak lekceważyć. Często są to produkty proste, zatem producentom markowych wyrobów trudno byłoby uzasadnić wyższą cenę.

- Rzadziej spotykamy się z reklamą mleka czy mąki niż z reklamą żelu pod prysznic i czekolady. Z drugiej strony są to produkty podstawowe, których promocja ma wpływ na wybór miejsca zakupu - przypomina Sebastian Starzyński.

bCGrkMwv

- Z pewnością luka rynkowa zostanie wypełniona przez marki propozycją droższą od marek własnych - dodaje Andrzej Wierzchoń.

Kto najbardziej dostanie po kieszeni?

Z analizy najpopularniejszych kategorii zakupowych wynika, że obecnie w dyskontach średni udział produktów FMCG (dóbr szybkozbywalnych) marki własnej wynosi 44 proc.. Najwięcej jest ich w Lidlu – 62 proc., w Biedronce ich odsetek to 49 proc.

Trzeba też pamiętać o tym, że Lidl ma za sobą wyjątkowo duże zaplecze międzynarodowe. W każdym kraju produkowane są lokalne marki własne, które są następnie wysyłane do innych krajów. W ten sposób marki własne produkowane w Polsce trafiają do innych krajów, a te z Grecji, Francji, Włoch i Hiszpanii urozmaicają zakupy klientów w Polsce. Dla tej sieci brak marek własnych byłoby więc sporym utrudnieniem.

Sebastian Starzyński przypomina, że ewentualne zmiany mogą niestety dotknąć gospodarstwa o najniższych dochodach. W sytuacji, gdy znikną produkty najtańsze lub ich udział w ofercie zostanie znacznie ograniczony, siłą rzeczy będzie trzeba zapłacić więcej za podstawowe produkty.

bCGrkMww

- Warto zauważyć, że ewentualne ograniczania mogą dotyczyć ponad połowy produktów żywnościowych w dyskontach (52 proc.), co trzeciego produktu kosmetycznego (35 proc.) i 44 proc. produktów z kategorii chemia gospodarcza, tj. do czyszczenia, prania i sprzątania - zwraca uwagę prezes ABR SESTA.

Trzeba też pamiętać o tym, że Lidl ma za sobą wyjątkowo duże zaplecze międzynarodowe. W każdym kraju produkowane są lokalne marki własne, które są następnie wysyłane do innych krajów. W ten sposób marki własne produkowane w Polsce trafiają do innych krajów, a te z Grecji, Francji, Włoch i Hiszpanii urozmaicają zakupy klientów w Polsce.

- Zatem polscy producenci produkujący dla Lidla stracą zamówienia polskie i międzynarodowe a polscy konsumenci stracą dostęp do wielu dobrych produktów. W przypadku obu sieci byłby to tak ogromny szok, wymagający całkowitej zmiany modelu biznesowego. Zapewne sieci te nie zdołałyby zastąpić całego asortymentu marki własnej markami narodowymi, zatem wybór w sklepach byłby mniejszy - przypomina Sebastian Starzyński.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

bCGrkMwO
KOMENTARZE
(516)
abuksan
rok temu
A co to PREZESA obchodzi? Toż łon nie kupuje w sklepach dla biedoty.
srebrzyste pa...
rok temu
po za rozdawnictwem i rozwalaniem nic nie potrafią a jadą na tym co Polaków dzieli
szary rekin
rok temu
dali 500; a 1000 zabiorą...
bCGrkMwP
alan
rok temu
Oho, chyba hajs na 500+ się skończył
patryk
rok temu
Ludzie kupują w marketach i dyskontach tanią żywność, bo nie stać ich na zakup produktów lepszej jakości... chociaż lepszej to za dużo powiedziane, bo to że coś droższe nie znaczy że jest lepsze. Nikt normalny nie traciłby czasu na dojazd do sklepu i stanie w kolejkach tylko po to aby zaoszczędzić 20zł, niestety Polacy tak robią, bo nawet głupie 20zł to dla nich spora kwota. Niech PiS wreszcie wyjdzie do ludzi na ulicę i zapyta jak w tym kraju się ludziom żyje i czy faktycznie jest tak wspaniale jak wynika to z propagandy PiS, na ustawki to jeździć potrafią, ale jak ktoś powie im prawdę w oczy to nazywają to prowokacją opozycji.
Najnowsze komentarze (516)
Abc
rok temu
Jeszcze jest szansa a wystarczy pójść na wybory .
były wyborca ...
rok temu
Znów jakiś llewak pisał artykuł żeby tylko z hejtować pis. Żadnej różnicy nie zrobi czy to jest marka własna czy nie. Nic się nie zmieni czy ja kupię jogurt pod nazwą Fruvita czy pod nazwą producnta czyli Bakomy. Produkty będą stały w tym samym miejscu co stoją, wielkość opakowań będzie taka sama tylko zmieni się nazwa a nawet nie musi sie zmieniać tylko dodadzą na opakowaniu Bakoma. Gorzej może być z Lidlem który sprowadza produkty gorszej kategorii z całej Europy
lol
rok temu
a moze jakies fakty, zamiadt straszenia? wiecie co to takiego? partia rzadzaca sobie cos wymyslila? mam w to uwierzyc? lol
Magda
rok temu
I bardzo dobrze ludzie mają dość pieniędzy od podatników to ich stać. Niech kupują w małych sklepach a nie biedronkach
Milbudzik
rok temu
Marki własne maja Lidl, biedronka, Tesco i jeszcze parę innych, czyli firmy z zagranicznym kapitałem. Zabierając im to dajemy szansę polskim producentom, więcej pieniędzy zostanie w Polsce zamiast będzie wydrenowane za granice
Iwa
rok temu
Przecież muszą skądś brać pieniądze na to swoje rozdawnictwo,to dowala wyższe ceny za żywność, a tak poza tym,to przecież my sami wypracowujemy sobie na to wszystko płacąc podatki,finansujemy także nierobów i dzieciorobow, którzy uchylaja się od uczciwej pracy.
POkemon
rok temu
Mam banana, czy to znaczy że jestem gorylem?
Cgtre
rok temu
Dali parę groszy,jako kiełbasę wyborczą,a dużo więcej zapłacimy za żywność, więc wyjdzie na to,że będziemy na minusie.
bCGrkMwH
Damian2003
rok temu
Ja mam 16 lat i jak czytam o tym co oni kombinują, to ja nie będę tu mieszkać jako dorosła osoba. Ceny do góry wypłaty takie same
Polka
rok temu
Gratuluje odbiorcom 500+!
Omg
rok temu
Polska jest na skraju bankructwa i nie pomoże tutaj nawet zmiana rządu, PiS rozłożył gospodarkę na łopatki a jeszcze 4 lata temu żyło się lepiej nawet bez 500+,
Gosc
rok temu
Kolejna dobra zmiana
Przemo
rok temu
Macie bencwały swoje 500+.
Orzech
rok temu
Czekolada za 1,69? Kpina!!! Czy to przypomina czekoladę. Zabarwiona masa z melasy kukurydzianej. Czy ktoś widział czekoladę gorzką pow 70% z marki własnej. Nie bo tego nie da się zrobić syntetycznie. I wszystkie marki własne są tak produkowane. Najmniejszy koszt produkcji kosztem jakości.
...
Następna strona
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić