o2 - Serce Internetu
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • QUIZY
Wróć na
Krzysztof Janoś
Krzysztof Janoś
|
aktualizacja

Poczta Polska gra w "znajdź awizo". Jej klienci mogą za to słono zapłacić

68
Podziel się

Nieodebranie ważnego listu poleconego, może oznaczać przegraną sprawę sądową lub sporą stratę finansową. Niestety pocztowcy nie ułatwiają sprawy. Niektóre awiza szyfrowane są przez listonoszy z zacięciem do wypisywania recept. Inne zostawiane są w ogólnodostępnych miejscach.

Nieczytelne, albo tak jak na zdjęciu, porzucone awiza, mogą być przyczyną wielu poważnych problemów.
Nieczytelne, albo tak jak na zdjęciu, porzucone awiza, mogą być przyczyną wielu poważnych problemów. (zdjęcie Użytkownika dziejesie.wp.pl)
bEEGXdXF

"Proszę spojrzeć, jak Poczta Polska zostawia awizo. Przed blokiem wciśnięte w kratkę od domofonu. Ponoć jestem drugą osobą, która to zgłosiła. Każdy kto przechodzi obok bloku, może sobie podejść i przeczytać, albo zabrać lub wyrzucić. W polskim prawie jest tak, że jak nie odbierze się ważnego pisma po drugim awizo, to urzędy itd. uznają, że list doręczyli. Na obrazku widać, że takie awizo może zabrać byle menel osiedlowy albo porwać wiatr" - napisał do nas czytelnik za pośrednictwem platformy dziejesie.wp.pl.

W jego ocenie jest to rażące pogwałcenie przepisów RODO, bo na awizo widać dokładnie imię nazwisko i adres.

Zobacz także: Zobacz także: Afera wokół Mariana Banasia. Giertych: "brał udział w seksbiznesie. Powinna powstać presja, by zrezygnował"
bEEGXdXH

Czytelnik słusznie zauważa, że nieodebrane awizo np. ws. zadłużenia, może oznaczać odcięcie prądu.
"Niestety nikt za takie sytuacje nie ponosi odpowiedzialności. Nie może być tak, że robią, co chcą. Wielokrotnie spotkałem się z przypadkami, gdzie listonosze w ogóle nie chodzą z przesyłkami, tylko od razu wypisują awizo, bo tak jest szybciej" - dodaje czytelnik.

Jego zdaniem, niektórzy listonosze z Wrocławia gdzie mieszka, nawet nie noszą przesyłek, tylko od razu zostawiają awiza. Cała sprawa może wydawać się mało znacząca, ale to tylko pozory. To, czy odbierzemy przesyłkę, co odczytamy na awizie lub ktoś coś przeczyta za nas, może mieć poważne konsekwencje.

bEEGXdXN

Nie dowiesz się o rozprawie

Wszystko dlatego, że doręczanie pism sądowych przez pocztę jest jednym z najczęstszych sposobów komunikacji sądów i komorników z obywatelami. Odebranie listu po terminie bądź jego nieodebranie w ogóle, co w przypadku awiza wetkniętego w szparę domofonu jest najbardziej prawdopodobne, może mieć poważne konsekwencje prawne.

Może np. dojść do zwrotu naszego pozwu, co do którego nie uzupełniono braków formalnych. Może uprawomocnić się wyrok, od którego chcieliśmy się odwołać. Może też np. upłynąć termin na złożenie sprzeciwu od nakazu zapłaty, apelacji czy odpowiedzi na pozew. Przez taką "drobnostkę" możemy także nie dowiedzieć się o terminie rozprawy, na której sąd zaplanował nasze przesłuchanie.

Dlatego tryb dokonywania doręczeń w postępowaniu cywilnym został uregulowany w Kodeksie Postępowania Cywilnego. Awizo powinno czekać na odbiorcę w skrzynce i powinno wskazywać, gdzie oraz kiedy pismo pozostawiono oraz zawierać informację, kiedy należy je odebrać. O tym, że nie zawsze tak jest, już pisaliśmy w WP, kiedy próbowaliśmy rozszyfrować awiza opisane przez jednego z listonoszy.

bEEGXdXO

Wtedy Poczta Polska podziękowała nam za sygnał i jednocześnie przekazała, że "listonosz niestarannie wypisujący awiza został pouczony i zobowiązany do większej staranności przy powiadamianiu adresatów o czekających na nich przesyłkach"Dostaliśmy również odpowiedzi w sprawie awiza porzuconego w szparze domofonu.

"Ochrona danych osobowych jest dla nas bardzo ważna, jeżeli awizo zostało pozostawione przez listonosza w pokazany na zdjęciu sposób, jest to absolutnie naganne. Na zdjęciu nie widać jednak danych przesyłki, nie możemy więc odnieść się do tej konkretnej sytuacji" - czytamy komunikacie.

Kierownictwo przypomniało również listonoszom z tego rejonu o zasadach prawidłowej, zgodnej z RODO obsługi, aby wyeliminować takie sytuacje w przyszłości. - Klientów prosimy o zgłaszanie wszelkich zastrzeżeń do obsługi naszych pracowników w placówce pocztowej lub na naszej stronie internetowej. Dzięki konkretnym zgłoszeniom będziemy mogli wyjaśniać takie sprawy na bieżąco - wyjaśnia Justyna Siwek, rzecznik prasowy Poczty Polskiej.

bEEGXdXP

Problemy pocztowców

Ze względu na trudną sytuację na rynku pracy można spróbować zrozumieć pocztowców, którzy borykają się z brakami kadrowymi, szczególnie jeżeli chodzi o listonoszy. W takiej sytuacji może być trudniej egzekwować jakość pracy swoich ludzi.

Jak już pisaliśmy w money.pl, Poczta Polska co kilka miesięcy wzmaga swoje akcje rekrutacyjne. Szczególnie poszukiwani są kandydaci na listonoszy, pracowników sortowni, odpowiedzialnych za segregowanie i rozdzielanie paczek i listów, a także kierowcy pojazdów do 3,5 t oraz pojazdów pow. 3,5 t.

Poczta Polska zatrudnia ponad 80 tys. pracowników w całym kraju. Posiada też sieć dystrybucyjno-logistyczną w kraju, obejmującą ponad 7,5 tys. placówek.

bEEGXdXQ

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

bEEGXdYi
Źródło:
dziejesie.wp.pl
KOMENTARZE
(68)
Ania
2 lata temu
A powiedzieć wam prawdę czemu listonosz jest zmuszony do wkładają awizo do domofonu?Bo nie może dostać się do klatki bo wielkie państwo nie chce otworzyć drzwi tylko odkłada słuchawkę domofonu albo awanturuje się że listonosz mu wydzawania do domu. Mieszkańcy sami sobie są winni takiej sytuacji.
Były listonos...
2 lata temu
Adresata w domu nie ma. żadnego z sąsiadów też. na klatkę wyjść nie można a Skrzynki są na klatkach.awizo pozostać więc w innym widoczna miejscu.robi to zgodny z awizacją. Ma taką zakładkę na tablecie
były klient
2 lata temu
Ludzie, ta instytucja nie ma nic wspólnego z Poczta. Wejdźcie do jakiegokolwiek Urzędu Pocztowego i co widzicie ?? Chiński bazar połączony ze sklepem z dewocjonaliami. Można tam kupić wszystko, mydło i powidło, śrut, drut, gięte parasole. Za to usługi, stricte, pocztowe jak w średniowieczu. List polecony, priorytet z miasta powiatowego do miasta powiatowego oddalonych o 300 km "idzie" 12 dni. Pieszo bym doszedł szybciej.
bEEGXdYj
Nick
2 lata temu
jakie rodo - przecież listonosze dokładnie zaszyfrowali wiadomości zygzakami
Zniesmaczony
2 lata temu
Płaćcie uczciwie, to i pracownik się znajdzie...dziś nawet Ukrainiec woli jechać na zachód !!!
as
2 lata temu
Praca na poczcie to jedna wielka ściema. Pracownicy wrocławskiego centrum segregacji w większości maja wywalone na pracę. Nie chce ci się pracować, to idziesz na L4. Pracownicy podają sobie nawet nawzajem namiary na lekarza, który za $$ wypisuje zwolnienia. Znajomi pracują na ul. Avicenny. Nie zarabiają kokosów, ale chwalą sobie możliwość skorzystania z "dodatkowego urlopu". Nikt nie wyciąga w stosunku do nich żadnych konsekwencji. W normalnej firmie dawno pożegnaliby się pracą. Może czas podniesc pensje osobom, które chcą pracować na 100% i nie symuluja choroby? Może zarząd poczty wziąłby się za kontrolę pracownikow na zwolnieniach? Na dzień dzisiejszy wszyscy płacimy za ich lewe zwolnienia.
buka
2 lata temu
Ostatnio się dowiedziałam, że określenie "próba doręczenia" wcale nie musi oznaczać, że listonosz pocałował klamkę, tylko że pani na poczcie przygotowała pakiet dla listonosza a on go nie wziął bo np. miał urlop. Ostatnio pani w okienku, na moje pytanie o list polecony powiedziała mi "przede wszystkim musi się pani dowiedzieć czy listonosz obsługuje w ogóle pani rejon".
kurier
2 lata temu
No niestety poczta schodzi na psy(i to zwykłe burki z osiedla).Kiedyś pocztowiec to był Pan , a dziś to nikt. Do mnie do domu nawet nie chce mu się donieść listu, doniesienie paczki pod adres to niemożliwa niemożliwość, a opłata za paczki jest coraz większa.Wstyd
gfd
2 lata temu
te fotki to chyba z ©dańska , tak znajomo wyglądają, a poczta olewa ,tylko w oczach ma jak największe zarobki.
As
2 lata temu
Dobra zmiana dotarla i do Poczty Polskiej
Obywatel
2 lata temu
Ten problem jie dotyczy tylko Wroclawia to powszechny problem tak jest w Brzegu Dolnym. Skladanie skarg konczy sie zawsze stwierdzeniem ze poczta nie jest w stanie monitorowac pracy swoich pracownikow tj listonoszy. To jedna wielka kpina !!!
jurek
2 lata temu
Niedawno zrobiłem zakupy w sklepie internetowym w Warszawie (sam mieszkając w Warszawie). Sklep niestety obsługiwała tylko Poczta. Śledząc przesyłkę przez internet zobaczyłem, że w dniu zamówienia znalazła się już u nich w sortowni. Po dwóch dniach leżakowania u nich paczki zadzwoniłem do biura obsługi i pytam się o co tu chodzi. Miła Pani przekazała mi informacje, że po tym jak trafi do nich przesyłka oni mają jeszcze trzy dni, żeby dalej przesłać. Jak widać skrzętnie z tego prawa korzystaja, bo faktycznie przesyłka ruszyła dalej po trzech dniach leżakowania. Jakoś z innymi firmami kurierskimi nie miałem takich problemów... Także, ten tego, następnym razem po prostu będę szukał sklepów internetowych, które mają więcej możliwości przesłania towaru...
G
2 lata temu
Jak to mówi Pan Szyszko to relikt przeszłości
bEEGXdYb
Ja
2 lata temu
"Trudna sytuacja na rynku pracy" haha. Na początku roku szukałem pracy i widziałem ogłoszenie z poczty w mojej okolicy, wymagany własny samochód a wynagrodzenie troche ponad 1800zl na rękę plus zwrot za paliwo, śmiech na sali. Czego się dziwić że mają braki kadrowe z takimi ofertami.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić