REKLAMA
Odsłoń newsy
Odsłoń newsy
Cytaty dnia
Copyright Wirtualna Polska Media S.A. - ReklamaRegulaminPrywatność
Odświeżone godzinę temu
Twoje konto
Pogoda
Radio
Quizy
0
graczy online
Graj teraz!
REKLAMA
oprac. Urszula Abucewicz12.07.19 (14:10)

Polak sprawił, że odwołano lot. "Pozwę was na 100 mln dolarów i wygram"

Pewien pasażer wdał się w dyskusję z personelem pokładowym. Nie reagował na polecenia stewardów, nie przebierał w słowach i krzyczał: "Pewien mądry człowiek pozwał linie lotnicze na 20 mln dolarów i wygrał. Ja też jestem mądry i pozwę was nie na 20 mln, a 100". Mężczyzna został siłą usunięty z samolotu, a lot odwołany.
Shutterstock.com

Nie wiemy, w jaką trasę mieli wyruszyć pasażerowie feralnego lotu. Wiemy, że nigdzie nie polecieli. A to wszystko za sprawą Polaka, który awanturował się z personelem pokładowym i nie reagował na polecenia.

REKLAMA

Współpasażerowie zarejestrowali to zdarzenie, a film niestety rozchodzi się w internecie jak ciepłe bułeczki. Chamski Polak staje się niestety gwiazdą internetu.

Chińczyk był mądry, ale ja będę mądrzejszy

Nagranie zaczyna się w momencie, gdy mężczyzna krzyczy do stewarda: – Słyszałeś o Chińczyku? Słyszałeś, co się z nim stało? Pozwał linie lotnicze United Airlines na 20 mln dolarów. To dokładnie stanie się z tobą, jeśli nie przestaniesz mi mówić, co mam robić. To jest wolny kraj, więc nigdzie się nie ruszam. Zobaczysz. Wszystko będzie na Facebooku.

I wyciągnął komórkę, żeby nagrywać stewarda. Ten protestuje, nie zgadza się na nagrywanie, więc Polak zaczyna mu prawić morały: – Pracujesz w służbie cywilnej. Służysz mi, więc mam do tego prawo. Jaki ładny uśmiech – drwił Polak.

Mężczyzna wygrażał się, że zna prawo, codziennie jest w sądzie, to jego praca.

– Pozwę tę linię lotniczą na 100 mln dolarów i wygram. Tak robią mądrzy ludzie. Chińczyk był bardzo łebski, ja też jestem bystry i inteligentny. Zasługuję na najlepsze – wygrażał się.

"Prosimy wszystkich o opuszczenie samolotu"

Po czym zdał sobie sprawę, że jest nagrywany. To odkrycie sprawiło, że zaczął mówić do kamery. Ujawnił swoją tożsamość i czuł się niemal jak prezenter telewizyjny. Najwyraźniej bycie w centrum uwagi bardzo mu odpowiadało.

– Masz piękną partnerkę. To najpiękniejsza kobieta na świecie. Gdy ty z nią nie będziesz chciał być, ja zrobię to z chęcią – mówił. Po czym dodał: – Nagrywaj, kiedy będą mnie stąd wyrzucać.

Atmosfera w samolocie była napięta. Pasażer zaś nie przestał zachowywać się w sposób demonstracyjny, co więcej taka rola bardzo mu się podobała. Kapitan został więc zmuszony do podjęcia radykalnej decyzji: – Lot został odwołany. Prosimy wszystkich o opuszczenie pokładu – padł komunikat.

Pasażerowie zaczęli krzyczeć, żeby wyrzucono po prostu awanturującego się mężczyznę. Nawet on sam dołączył do tych głosów. Ale to znowu była tylko demonstracja.

Po chwili podszedł do niego strażnik, prosząc, żeby opuścił samolot. Polak zaintonował jeszcze fragment piosenki: "I believe I can fly" (wierzę, że potrafię latać).

W samolocie rozległy się krzyki, że to nie fair, że powinni usunąć osobę, która zakłóciła spokój, a nie odwoływać lot. Mężczyzna dalej się awanturował i wykrzykiwał niecenzuralne słowa.

Najwyraźniej zbyt dużo alkoholu uderzyło "prawnikowi" do głowy. Szkoda, że historia o wykłócającym się Polaku rozchodzi się po internecie. Nie o takiej sławie marzymy na świecie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz też: Pasażer nagrał groźną scenę

0
0
0
0
0
0
PODZIEL SIĘ
TWEETNIJ
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Komentarze
REKLAMA
REKLAMA
Zamknij