Wróć na
Jacek Frączyk
|
aktualizacja

Polska bieda. Ta mapa pokazuje, jak wyglądamy na tle Europy

97
Podziel się

Siła nabywcza w przeliczeniu na osobę i kilometr kwadratowy - takie dane wyliczył instytut GfK, żeby pokazać obszary bogactwa i ubóstwa w Europie. Prawie cała Polska zalicza się niestety wciąż do tych drugich.

Przykro to mówić, ale Polacy są wciąż "biedakami" Europy. Ale 13 nacji ma gorzej
Przykro to mówić, ale Polacy są wciąż "biedakami" Europy. Ale 13 nacji ma gorzej (GFK)

14,73 tys. euro wynosi średnia na osobę, którą Europejczycy mają dysponować w całym 2019 roku na wydatki i oszczędności. To wynik najnowszej edycji badania instytutu GfK "Siła nabywcza w Europie" w 2019 r., w której przebadano 42 państwa i poszczególne regiony kontynentu.

Najwyższą średnią kwotą dysponują mieszkańcy: Liechtensteinu, Szwajcarii i Luksemburga, a najniższą: Mołdawii, Kosowa i Ukrainy. Nam niestety wciąż daleko do pierwszej grupy, ale też mamy się dużo lepiej niż grupa druga. Można nawet powiedzieć, że jesteśmy blisko statusu idealnie średniego Europejczyka, bo na 42 badane państwa zajmujemy 29. miejsce.

Zobacz też: Rynek pracy w Polsce. W tych branżach brakuje pracowników

Do średniej europejskiej nie sięgają niestety nawet najbogatsi w naszym kraju mieszkańcy Warszawy. Przeciętna siła nabywcza osoby żyjącej w stolicy, czyli suma dochodów włącznie z państwowymi zasiłkami, a pomniejszona o podatki i darowizny, wynosi według szacunków GfK 13,15 tys. euro w 2019 roku i to kwota o 11 proc. niższa od średniej europejskiej.

Na drugim miejscu jest Sopot, a na trzecim Poznań. W porównaniu do raportu z ubiegłego roku nowym miastem w pierwszej dziesiątce jest Bielsko-Biała, która awansowała o cztery pozycje na miejsce ósme. Z pierwszej dziesiątki wypadł Pruszków.

Najbiedniejszą z 380 badanych miejscowości w Polsce ma być Szydłowiec z zaledwie 4,82 tys. euro siły nabywczej - podaje GfK. To 64 proc. średniej dla Polski i niecała jedna trzecia średniej europejskiej.

Bieda w tej Polsce? No nie tak do końca. Owszem, jeśli porównujemy z Francją czy Holandią możemy się czuć bardzo ubogimi krewnymi. Najbogatsza w Polsce Warszawa jest biedniejsza (o 8 proc. ) niż najbiedniejszy region we Francji - dzielnica Saint-Denis w północnym Paryżu, czy w Holandii - Groningen (o 29 proc.).

Mieszkańcy najbiedniejszego w Hiszpanii miasta Kadyks w Andaluzji są bogatsi niż szóstego w Polsce Piaseczna, a najbiedniejsi we Włoszech mieszkańcy Crotone w Kalabrii bogatsi niż ósmej w Polsce Bielsko-Białej.

Sąsiedzi jednak biedniejsi

Żeby nie było tak ponuro, trzeba wziąć odpowiednie proporcje dla rzeczywistości historycznej. My dopiero od trzydziestu lat mamy gospodarkę rynkową, a tam jest ona… dużo dłużej. Powstaliśmy z socrealistycznych gruzów, więc nie dziwne, że wciąż odstajemy. Jeśli porównać z krajami sąsiednimi, które miały podobne powojenne losy, czyli były w sferze wpływów "Wielkiego Brata" ze Wschodu, nie wyglądamy już tak źle.

Dla przykładu czeska Praga ustępuje siłą nabywczą Warszawie o 1,4 proc. Rumuński Bukareszt zająłby dopiero szóste miejsce w polskim zestawieniu. Węgierski Budapeszt byłby nawet poza polską pierwszą dziesiątką, z siłą nabywczą mieszkańców mniejszą o 30 proc. od warszawiaków (szeroko pojętych, wszak w Warszawie mieszają się Polacy z różnych regionów kraju) i o 6,2 proc. mniejszą nawet od dziesiątych w polskim zestawieniu Tychów.

Na ostatnim miejscu w rankingu GfK jest Ukraina. Przeciętna siła nabywcza naszych wschodnich sąsiadów wynosi zaledwie 1,83 tys. euro rocznie. Polacy zarabiają cztery razy więcej, niedziwne więc, że tak wielu Ukraińców przyjechało do nas do pracy. Najbogatsi w Europie mieszkańcy Liechtensteinu dostają rocznie aż 37-krotnie więcej niż Ukraińcy.

W całym bieżącym roku Europejczycy będą mieć do swojej dyspozycji blisko 10 bilionów euro, co oznacza wzrost siły nabywczej na osobę o 3,5 procent w porównaniu do roku poprzedniego - podał instytut GfK.

Spośród 42 krajów uwzględnionych w badaniu szesnaście posiada siłą nabywczą na mieszkańca powyżej średniej europejskiej, natomiast 26 poniżej tej wartości.

- Niezwykle ważne jest, aby dokonywać wyliczeń międzynarodowych danych z zastosowaniem spójnych standardów jakości. Umożliwia to firmom ze wszystkich branż przeprowadzanie rzetelnych porównań pomiędzy państwami oraz identyfikowanie obszarów o najwyższym potencjale konsumenckim - wskazuje Agnieszka Szlaska-Bąk, ekspert GfK ds. geomarketingu.

Porównanie map zagęszczenia siły nabywczej na kilometr kwadratowy powierzchni w 2018 i 2019

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

KOMENTARZE
(97)
TEGO TYPU
6 miesięcy temu
Nic dziwnego, że jesteśmy obywatelami w UE drugiej katergorii, przeznaczeni na wyzysk, na bezprawiu, pomimo, że wzięli nas kilkanaście lat temu, jedynie co się zmieniło, to, to, że zalali nas swoimi towarami, byśmy kupowali.
lidkaklo
6 miesięcy temu
Warszawa bogata? chyba tylko w koszty życia (komorne, czesne, oc, m2) tu wcale nie jest wesoło. I dla tych którzy mają ochotę napisać "to wracaj do siebie słoiku" od razu mówię że jestem warszawianka do 4 pokolenia wstecz.
Statystyk
6 miesięcy temu
Wprowadzenie elementu "zagęszczenia" bardzo zdeformowało informację o sile nabywczej zarobków w krajach Europy i mapa jest bezwartościowa.
Bzdura na kół...
6 miesięcy temu
Finlandia, Szwecja i Norwegia na mapie ubóstwa? Ktoś tu chyba zamęt robi.
bvc
6 miesięcy temu
Rosji w Polsce juz dawno nie ma w 1997 opuscili nas sowieci,, w Polsce jest od wielu lat Zachod,, jestesmy jego kolonia skolonizowali nas oblozyli nas podatkami i akcyza na wegiel a bylismy najwiekszym eksporterem .. Za prlu do lat osiemdziesiatych Polska sie rozwijala za PRU przybylo nas 14 milionow, a ile teraz ubytek
Najnowsze komentarze (97)
Polok
6 miesięcy temu
Jestem w uk 10 lat. A teraz to tu jest bieda. Po opłaceniu rachunków zostaje mi 2000 zł na miesiąc. Co z tego ze zarobie 1500 f jak wydam na chatę 1000f z innymi opłatami.
lol
6 miesięcy temu
ta mapa pokazuje gdzie mieszkają najgorsi Prezesi w kraju Polskim
Mamy to czego...
6 miesięcy temu
Brawa dla PiS. Plan jest realizowany. Tragedia się zbliża wielkimi krajami.
Gość
6 miesięcy temu
A to wszystko dzięki tym, których tak umiłował Tusk i jego lewaccy poplecznicy. Bo gdyby nie wrzesień 1939 i skutki tamtych wydarzeń,.kto wie, czy nie bylibyśmy dziś w ścisłej czołówce Europy. Ale nadal próbują nam narzucić miłość do naszych sąsiadów zza Odry, mimo, że od tysiąca lat mamy przez nich same problemy. Teraz zresztą też.
Ok
6 miesięcy temu
A jaka Szwecja i Norwegia biedne. Jak okręg Kaliningradzki. To na Białorusi jest lepiej. No a Polacy wyjeżdżają do Norwegii. Dziwne.
kris
6 miesięcy temu
hiszpania ciekawie wyglada gdyby lezala w sercu europy to by calkiem zszarzala
Krezus Kaczyn...
6 miesięcy temu
Z mapy wynika, ze Szwecja i Norwegia to taka sama bieda jak u nas. Niech sobiek GfK wsadzi to badanie gleboko. O poziomie zycia w danym kraju swiadczy Human Development Index, gdzie Polska jest bodaze 35ta na 140 krajow.
Hahahahahahah...
6 miesięcy temu
Zapyziałyskansenkrzakuff na szarym końcu...
Wuj sam.
6 miesięcy temu
Jaka bieda przecież gospodarka idzie do przodu zapowiada Jarosław.
Tolmek
6 miesięcy temu
Jestem pijany i wystawiłem zdjęcia mojej nagiej dziewczyny na portal randkowy www.bit.ly/Daria18
Jamki
6 miesięcy temu
Mieszkając w Warszawie I Wrocławiu mam wrażenie, że we Wrocławiu/ Dolnośląskie jest zamożniej.
LeD
6 miesięcy temu
teraz już wiem, co to jest polska wersja dobrobytu
Olaf
6 miesięcy temu
za rządów PO+PSL to byśmy byli za Ukrainą!
Flicka
6 miesięcy temu
Hehehe, Skandynawię zaliczyli do biednych krajów! Chyba was pogięło! Mieszkam w Norwegii od 15 lat, mam męża- Norwega. Obydwoje pracujemy jako inżynierowie AKP w petrochemii. Ja zarabiam 30 000 na zł co miesiąc. Mąż jeszcze więcej. Stać nas dosłownie na wszystko. Mamy dwa domy, jeden w mieście, a drugi letni na fiordach. Co drugi zimowy weekend latamy odpocząć do ciepłych krajów. Rodowici Norwegowie wszyscy żyją na takim poziomie.