REKLAMA
Odsłoń newsy
Odsłoń newsy
Copyright Wirtualna Polska Media S.A. - ReklamaRegulaminPrywatność
Odświeżone 2 godziny temu
Twoje konto
Pogoda
Radio
Quizy
0
graczy online
Graj teraz!
REKLAMA
Dagmara Smykla12.11.19 (06:42)

Poznań. Zawinęli brudne opony w XIX-wieczny zabytek

Muzeum w Poznaniu prosi o pomoc w znalezieniu paryskiego zabytku z XIX wieku. Ostatni raz widziano go w kwietniu na targach motoryzacyjnych w Łodzi. Nieświadomi jego wartości właściciele owinęli nim opony.
Bartlomiej Magierowski / East News

Historia zabytkowej spódnicy nadaje się na scenariusz filmu. Muzeum Historii Ubioru w Poznaniu apeluje o pomoc w poszukiwaniu zaginionego zabytku, spódnicy uszytej w Paryżu prawdopodobnie w roku 1885. Pracownicy muzeum dowiedzieli się o jej istnieniu od fana motoryzacji, który zgłosił się do nich na początku listopada.

Pięknie zdobione jedwabne tkaniny występowały w charakterze "starych szmat". Na giełdzie motoryzacyjnej w Łodzi jeden z gości zobaczył dwa staniki dziewiętnastowiecznej sukni. Zostały znalezione w kwietniu tego roku, początkowo oddano je do innego muzeum i dopiero na początku listopada trafiły do kolekcji w Poznaniu.

REKLAMA
Muzeum Historii Ubioru
Jeden z zabytkowych staników był przeznaczony na bale. Jest mocno wydekoltowany, sznurowany na plecach.

Staniki, ponieważ są niewielkie, do tego usztywnione fiszbinami, nie nadały na opakowanie żadnej części samochodowej. Miały też szczęście wpaść w oko osobie, która uznała je za wartościowe przedmioty i uratowała od smutnego losu - informują pracownicy Muzeum Historii Ubioru w Poznaniu.

Zobacz też: Wybrał się na grzyby. Sensacyjne odkrycie w lesie pod Słupskiem

Niestety spódnicę z kompletu owinięto wokół opon samochodowych. Właściciele opon chcieli w ten sposób uchronić bagażnik przed zabrudzeniem, nie zdając sobie sprawy, że w ten sposób prawdopodobnie niszczą zabytek z XIX wieku. Jednak poznańskie muzeum wierzy, że spódnica przetrwała i uda się ją uratować.

Muzeum Historii Ubioru
Drugi stanik zakładano do kolacji, ma rękawy sięgające do łokci oraz jest sznurowany z przodu.

Nie wiemy jak dokładnie wyglądała spódnica. Prawdopodobnie miała tren, jako że większość sukien wieczorowych i balowych z tego okresu była wykonywana właśnie w ten sposób. No i z łatwością zawinięto w nią oponę, co znaczy, że był to spory kawałek tkaniny - podkreśla muzeum w Poznaniu.

Staniki w komplecie z zaginioną spódnicą tworzyły suknie wieczorowe. Jeden z nich zakładany był na bale, drugi - z rękawem do łokcia - na kolacje. Staniki wykonane są z jedwabnej tkaniny z haftowanym srebrną nicią kwiatowym wzorem. Były także ozdobione tiulem, jednak usunięto go, kiedy przebywały przez kilka miesięcy w innym muzeum.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

0
0
0
0
0
0
PODZIEL SIĘ
TWEETNIJ
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Komentarze
REKLAMA
REKLAMA
Zamknij