Wróć na
oprac. Krystian Rosiński
|

Pracownicy Poczty Polskiej domagają się podwyżek. Zaostrzą protest

6
Podziel się

Obiecane przez obecny rząd nowe programy socjalne oraz skokowa podwyżka płacy minimalnej zachęciły pocztowców do walki o swoje. Związkowcy od kilkudziesięciu dni okupują salę, w której nieudanie negocjowali podwyżki z zarządem Poczty. Po wyborach chcą zaostrzyć formę protestu.

Związkowcy zapowiadają pikietę pod KPRM oraz głodówkę.
Związkowcy zapowiadają pikietę pod KPRM oraz głodówkę. (East News, MARIUSZ GACZYNSKI)

Związkowcy spod szyldów NSZZ "Solidarność" Pracowników Poczty Polskiej oraz Związku Zawodowego Pracowników Poczty zamieszają m.in. pikietować pod kancelarią premiera – podaje "Dziennik Gazeta Prawna". W grę wchodzi nawet głodówka.

Wszystko to w imię walki o podwyżki. Przedstawiciele związków domagają się, aby każdy pracownik Poczty Polskiej otrzymał podwyżkę w wysokości 400 złotych netto. Jednak państwowa spółka zatrudnia ponad 80 tys. osób i taka podwyżka oznaczałaby dla niej wzrost kosztów o 287 mln złotych w tym roku oraz o prawie 530 mln złotych w 2020 roku.

Pensje rozbudowanej kadry spółki stanowią już ok. 70 proc. całego budżetu firmy. Tak wysoki procent jest efektem podwyżek płac wprowadzanych sukcesywnie od 2016 roku. Dlatego Poczta Polska ze swojej strony proponuje związkowcom jednorazowe dodatkowe wypłaty 350 złotych w listopadzie i 400 złotych w grudniu – łącznie kosztowałoby to 70 mln złotych.

Na tę ofertę pocztowcy nie chcą się zgodzić, dlatego nie planują zakończenia lub zawieszenia trwającego niemal trzy tygodnie protestu. Nie pomogła też nic wizyta Michała Dworczyka, szefa KPRM, u demonstrujących. Solidarność jednak oceniła ją pozytywnie, gdyż, w ich ocenie, wieści o sytuacji w Poczcie dotrą do premiera Mateusza Morawieckiego.

Sytuację pracowników Poczty zmieni podwyżka płacy minimalnej, która wejdzie w życie na początku 2020 roku. Zgodnie z nią pensja ok. 28 tys. pracowników wzrośnie do 2,6 tys. złotych. Związkowcy podkreślają rozbieżność rzeczywistości i strategii państwowej spółki, która zakładała zrównanie pensji pocztowców ze średnią krajową do 2025 roku.

Kierownicy PP cały czas są otwarci na negocjacje – co innego związkowcy, którzy chcą porozumienia, lub podpisania protokołu rozbieżności. Ten drugi dokument pozwoli im przeprowadzić referendum strajkowe, a także zaostrzyć formy protestu po wyborach parlamentarnych. Powyborcza data jest istotna, ponieważ pocztowcy nie chcą dać się wciągnąć w polityczną walkę o głosy wyborców.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

KOMENTARZE
(6)
Taki trik
8 miesięcy temu
Zrestrukturyzować. Inpost jest geniuszem ze swoimi paczkomatami. Dlaczego PP nie wymyśli czegoś równie mądrego? Wystarczyłaby możliwość nadania paczki zdalnie, wydrukowanie, albo wypełnienie naklejki, opłacenie konta i pozostawienie przesyłki w specjalnym moejscu na poczcie. Odbiorca też w większościnprzypadków nie musiałby czekać w kolejce, tylko mógłby odebrać przesyłkę o dowolnej porze dnia i nocy z odpowiedniego pomieszczenia. Jakby to wielu ludziom ułatwiło życie. No i ceny. Kurierzy niejednokrotnie są zdecydowanie tańsi od PP, a przesyłka nadana do odpowiedniej godziny prawie zawsze dociera na następny dzień i nie rzadko do połydnia w dużych miastach. Można? Można.
ekon
8 miesięcy temu
Wszyscy chcą wielkich podwyżek i zrównania płacy do średniej krajowej lub powyżej. Jak tak dalej pójdzie to płace u nas będą wyższe niż w USA. Taki mamy dobrobyt
Telegram
8 miesięcy temu
Panie z okienek faktycznie maja ciężko, kolejki, niecierpliwi petenci i psie pieniądze. Lepiej mają listonosze, przynajmniej coś im kapnie z emerytury, które doręczają. Jeden to nawet lata sobie po różnych egzotycznych krajach.
Fgh
8 miesięcy temu
Wywalić cały zarząd zarządzający powołać nowy rozliczyć dotychczasowy i będzie po kłopocie
Tas
8 miesięcy temu
To nie moga sprzedac wiecej egzemplarzy Wypiekow siostry Anastazji? Moze wpeowadza bulki i mieso, to sie na pewno sprzeda. Moga tez zatrudnic fryzjera, strzyglby ludzi w kolejce. Zaklad naprawy rowerow, dorabianie kluczy, i tym podobne.
Najnowsze komentarze (6)
Ania
7 miesięcy temu
Znowu podwyżki w budżetówce? ja się nie zgadzam , dlaczego nie możemy strajkować w sektorze prywatnym ? Pytam się ? Bo wywalą nas na zbity pysk , ludzie ogarnijcie się nie chcesz pracować za mało Ci , idź pracować do prywaciarza , tak samo nauczyciele, nie podoba się do pracy w prywatnej szkole, nie będzie płatnych ferii, czy wakacji, a i pensja mniejsza , no ale ba , to już się nikomu nie opłaca , ale 60 zl za godzinę korepetycji jest ok, bo w szkole nauczyciel tylko wymaga zamiast uczyć. Ludzie zejdzie na ziemie , chcesz więcej zarabiać to weź się do roboty, bo jak tak każdemu będą rozdawać to za chwilę obudzimy się z ręką w nocniku.
Tas
8 miesięcy temu
To nie moga sprzedac wiecej egzemplarzy Wypiekow siostry Anastazji? Moze wpeowadza bulki i mieso, to sie na pewno sprzeda. Moga tez zatrudnic fryzjera, strzyglby ludzi w kolejce. Zaklad naprawy rowerow, dorabianie kluczy, i tym podobne.
Fgh
8 miesięcy temu
Wywalić cały zarząd zarządzający powołać nowy rozliczyć dotychczasowy i będzie po kłopocie
Telegram
8 miesięcy temu
Panie z okienek faktycznie maja ciężko, kolejki, niecierpliwi petenci i psie pieniądze. Lepiej mają listonosze, przynajmniej coś im kapnie z emerytury, które doręczają. Jeden to nawet lata sobie po różnych egzotycznych krajach.
Taki trik
8 miesięcy temu
Zrestrukturyzować. Inpost jest geniuszem ze swoimi paczkomatami. Dlaczego PP nie wymyśli czegoś równie mądrego? Wystarczyłaby możliwość nadania paczki zdalnie, wydrukowanie, albo wypełnienie naklejki, opłacenie konta i pozostawienie przesyłki w specjalnym moejscu na poczcie. Odbiorca też w większościnprzypadków nie musiałby czekać w kolejce, tylko mógłby odebrać przesyłkę o dowolnej porze dnia i nocy z odpowiedniego pomieszczenia. Jakby to wielu ludziom ułatwiło życie. No i ceny. Kurierzy niejednokrotnie są zdecydowanie tańsi od PP, a przesyłka nadana do odpowiedniej godziny prawie zawsze dociera na następny dzień i nie rzadko do połydnia w dużych miastach. Można? Można.
ekon
8 miesięcy temu
Wszyscy chcą wielkich podwyżek i zrównania płacy do średniej krajowej lub powyżej. Jak tak dalej pójdzie to płace u nas będą wyższe niż w USA. Taki mamy dobrobyt
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić