pogoda
Bywało lepiej…

Prognozy ekspertów. Tych zawodów lepiej unikać teraz i w przyszłości

33 reakcje
0
0
33
Podziel się

Choć sytuacja na rynku ogólnie sprzyja pracownikom, to jednak część z nich ma spore problemy ze zmianą pracy.

Prognozy ekspertów. Tych zawodów lepiej unikać teraz i w przyszłości.

Doświadczają tego m.in. menedżerowie, dla których jest mniej stanowisk niż np. dla specjalistów. Z trudnościami muszą też zmierzyć się absolwenci najbardziej obleganych kierunków studiów, w tym ekonomiści. Łatwo też nie mają przedstawiciele zawodów tradycyjnych, m.in. szewcy, kaletnicy oraz introligatorzy.

Szybko za to zmienić miejsce pracy mogą pracownicy produkcyjni i magazynierzy. Niemniej w przyszłości to właśnie oni znajdą się w najgorszym położeniu, ponieważ będą wypierani przez maszyny. Proces automatyzacji i robotyzacji oznacza również trudności dla telemarketerów, kasjerów, kierowców, księgowych oraz osób z wąskimi specjalizacjami.

Praca z przeszkodami

Zdaniem HR-owców, w Polsce w dalszym ciągu mamy do czynienia z rynkiem pracownika. Ponadto z raportów branżowych wynika, że pracodawcy zamierzają zwiększać zatrudnienie. To jednak nie oznacza, że każdy chętny szybko i łatwo może zmienić pracę. Decydują o tym różne czynniki.

– Najtrudniej jest zmienić obecnie pracę przedstawicielom kadry menedżerskiej czy specjalistom w dość powszechnych zawodach, takich jak finanse, księgowość czy prawo. Procesy rekrutacyjne na stanowiska średniego i wyższego szczebla trwają zdecydowanie dłużej niż w przypadku niższego pułapu. A pracownicy produkcyjni czy magazynierzy są w stanie znaleźć zatrudnienie w ciągu kilku dni – komentuje Joanna Przemyślańska-Włosek z Work Service.

Jak podkreśla Agnieszka Put, ekspert z Hays Poland, stanowisk menedżerskich na rynku jest zdecydowanie mniej niż dla specjalistów. Firmy często decydują się także na wybór menedżerów i dyrektorów w ramach wewnętrznych awansów.

Przekłada się to na mniejszą szansę otrzymania pracy przez kandydatów spoza danego przedsiębiorstwa. Łatwo też nie ma specjalista zajmujący się niszową technologią. On musi liczyć się z tym, że nowa praca może czekać w innym województwie albo na drugim końcu świata. Poszukiwania mogą w związku z tym trwać sporo dłużej.

– W skali ogólnopolskiej jedynie ekonomiści będą mieli problemy ze znalezieniem czy zmianą pracy w swojej profesji. Wynika to z niesłabnącego zainteresowania tym kierunkiem kształcenia, co przekłada się na dużą liczbę konkurentów o podobnych kwalifikacjach. W 2018 roku tego typu problemy mieli również filozofowie, historycy, politolodzy i kulturoznawcy – mówi Maria Hajec z firmy Sedlak & Sedlak.

Część absolwentów najbardziej obleganych kierunków studiów musi się przekwalifikować, co podkreśla Iwo Paliszewski z firmy Antal. W ostatnich latach było to widoczne m.in. wśród filologów czy psychologów, którzy postawili na pracę w korporacjach m.in. w obszarze HR-u. Ekspert zaznacza, że trudności związane ze zmianą pracy dotyczą również kadry naukowej.

Pracodawcy, którzy poszukują np. nauczycieli, zazwyczaj nie korzystają z agencji rekrutacyjnych, ponieważ podaż takich kandydatów jest duża. Tym samym oferty są dostępne w ograniczonym kręgu i wielu potencjalnych kandydatów nie wie o możliwości zatrudnienia lub zmaga się z dużą konkurencją.

– Dywersyfikacja i wąskie specjalizacje utrudniają pracownikom zmianę pracodawcy, czasami nawet uniemożliwiają jego znalezienie. Miejsc pracy wymagających danej umiejętności jest po prostu o wiele mniej. Kłopoty mogą mieć także przedstawiciele zawodów tradycyjnych, jak szewcy, kaletnicy, introligatorzy. Problem ten dotyczy również osób z bardzo wąską specjalnością naukową jak badania laboratoryjne lub literatura – wyjaśnia Agnieszka Adamiec, ekspert z agencji rekrutacyjnej Manpower.

Trudna bywa zmiana pracy w wybranych obszarach sprzedaży i marketingu. Jak informuje Iwo Paliszewski, Antal otrzymuje nawet do tysiąca aplikacji na dane stanowiska. Pracodawcy mają spośród kogo wybierać, zwłaszcza że sporo chętnych zaniża swoje oczekiwania finansowe, aby tylko zdobyć zatrudnienie.

To psuje rynek, a dobry kandydat może nie otrzymać więc takiego wynagrodzenia, jakiego by sobie życzył. Automatycznie więc jego szanse maleją, a rosną osób z nieco gorszymi kwalifikacjami zawodowymi, ale podających mniejsze stawki. Oczywiście wszystko zależy od regionu, pracodawcy i sektora.

Trudności w przyszłości

– Automatyzacja jest czynnikiem, który w największym stopniu wpłynie na określenie zawodów, w których najtrudniej będzie zmienić pracę. Znawcy tematu zgodnie podkreślają, że za 10 lat ważne będą umiejętności interpersonalne, społeczne, systemowe oraz poznawcze. Ciągła nauka stanie się naturalną potrzebą towarzyszącą przez całe życie. Najtrudniej będzie więc zmienić pracę osobom, które nie rozwijają kompetencji miękkich i są ściśle związane z jednym rodzajem pracy w określonych warunkach – przekonuje Agnieszka Put.

Natomiast Maria Hajec zaznacza, że rozwój technologii informacyjno-komunikacyjnych powoduje mniejsze zapotrzebowanie na niektóre zawody. Wydaje się, że najtrudniej będzie zmienić pracę w tych profesjach, które obecnie są najbardziej zagrożone automatyzacją. Ekspert przywołuje badania naukowców z Uniwersytetu Oxford. Wynika z nich, że do tej grupy należą m.in. telemarketerzy, sekretarki prawne, osoby sporządzające sprawozdania finansowe oraz pracownicy taśmy produkcyjnej.

– Trudności napotkają kandydaci, których zadania charakteryzują się dużą powtarzalnością czynności i niewielką kreatywnością. To m.in. pracownicy produkcji, osoby pracujące w obsłudze klienta, księgowi, bibliotekarze, agenci ubezpieczeniowi oraz urzędnicy. Duże zmiany czekają też rynek biurowy, finansowy oraz niektóre zajęcia związane z logistyką, transportem i handlem. Już dziś sztuczna inteligencja zastępuje kasjerów. W wielu sklepach wielkoformatowych dostępne są samoobsługowe kasy płatnicze – wylicza ekspert z Hays Poland.

Jak stwierdza Joanna Przemyślańska-Włosek, w niedalekiej przyszłości będziemy obserwować powszechne zastępowanie kierowców przez autonomiczne pojazdy, a kasjerów – automatycznymi kasami. Te procesy również spowodują coraz mniejszy popyt na najpopularniejszą obecnie grupę zawodową, tj. pracowników produkcyjnych i magazynowych.

– Ponadto zawody, takie jak np. księgowy, będą – tam, gdzie jest taka potrzeba – zastępowane przez roboty. To już się dzieje, a jeszcze przybierze na sile. Przykładowo, jeden robot jest w stanie sam wykonać zadania 10 pracowników z językami, przez 24 godziny na dobę i 7 dni w tygodniu. Oczywiście bez świadczeń i urlopu, a pracodawca poniesie mniejsze koszty – mówi Iwo Paliszewski.

Według Agnieszki Adamiec, rynek pracy w przyszłości nie będzie sprzyjał wąskim specjalizacjom, również tym, w których dzisiaj bardzo trudno o pracownika. Ma to związek z automatyzacją i robotyzacją wybranych procesów. Dla przykładu, specjalista mikrobiolog nie będzie miał łatwo ze znalezieniem nowej pracy.

Z dużym prawdopodobieństwem jego zadania może w przyszłości zastąpić system. Dlatego ważne stanie się posiadanie szerokiej wiedzy z wielu dziedzin i kompetencji różnych obszarów.

– Poczucie, że zmiana pracy jest niemal nierealna, może również wynikać z naszego nastawienia, braku otwartości i odwagi. Niezwykle ważne jest obserwowanie rynku pracy, ciągłe poszukiwanie możliwości rozwoju – w swojej specjalizacji i co ważne – poza nią. Istotna będzie koncentracja na uniwersalnych kompetencjach miękkich. Pozwoli nam to na łatwiejsze przebranżowienie się, jeżeli będzie tego wymagała sytuacja rynkowa – podsumowuje ekspert z Hays Poland.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

33
0
0
Polub o2 na Facebooku:
KOMENTARZE
(33)
jan
2 tyg. temu
Artykuł nie zawiera nic nowego. Wszyscy o tym wiedzą
gfdrge
3 tyg. temu
Bo siedzieć na dupie to każdy by chciał a robić nie ma komu
Robot
2 tyg. temu
To jak już w fabrykach będą bazować na pracy robotów i produkcja będzie idealna oraz magazyny przepełnione to właściciele tych fabryk zaoferują swe produkty tym robotom.
GoscWawa
2 tyg. temu
Z artykułu wynika, że w przyszłości wszystko będą produkować roboty, a informację będą przetwarzać wyłącznie systemy. Człowiek stanie się całkowicie zbędny. Ciekawe tylko, komu te wyprodukowane przez roboty produkty będą oferowane, jak ludzi na bezrobociu nie będzie stać żeby je kupić. A może te produkty będą oferowane wyłącznie innym robotom. Wtedy się okaże, że człowiek jest zbędny nie tylko w pracy, ale w ogóle na tej planecie. Po co w ogóle ludzie, skoro roboty będą produkować roboty i produkty dla robotów?
marzyćkażdymo...
2 tyg. temu
A kiedy polityków zastąpią roboty z wgranym softem 'dobro obywatela"??
Najnowsze komentarze (33)
vcbnbm,
2 tyg. temu
Kierowcy ? a kto ich zastąpi drony ale bzdury .
bez jaj
2 tyg. temu
Czytając takie pierdoły można wywnioskować że jedynym opłacalnym zawodem dla obu płci jest oszust dla mężczyzn złodziej a kobiet prostytucja
ITI
2 tyg. temu
Skoro automatyzacja tak postępuje to informatycy, inżynierowie i serwisanci mogą spać spokojnie! :)
Frank
2 tyg. temu
Lepiej omijać szerokim łukiem...
a może to
2 tyg. temu
A może zostać redaktorem portalu internetowego ? Można wtedy pisać głupoty przy kawce i będą płacić. Najlepiej z krzykliwymi tytułami nagłówków : "zdębieli" "zszokowani" im trywialniejszy artykuł tym lepiej.
a
2 tyg. temu
Zawsze mnie śmieszy pitolenie o umiejętnościach miękkich - na takie bajdurzenie pozwalają sobie właśnie specjaliści HR, to zawód , którego mam nadzieję w przyszłości zabraknie
olo
2 tyg. temu
Pora przerwać studia o kierunku magazynier
student
2 tyg. temu
Zawody przyszłości Dentysta, Grabarz, Lekarz, Prawnik. Tu od stuleci się nic nie zmienia. Dziwi mnie natomiast fakt że ów ekspert nic nie pisze o informatykach ! Informatyk to dziś zawód przyszłości, najlepsze specjalności to na dziś : Data Science, Bazy Danych, Cyber Bezpieczeństwo, Programowanie.Widzę że Polakom to proponuje zawody jak magazynier, pracownik produkcji. Komuś zależy abyśmy byli wyrobnikami w zagranicznych sklepikach sieciowych i fabrykach ?
Ręce opadają
2 tyg. temu
No tak, praca dla specjalistów jest na Zachodzie. W Polsce tylko angaż na magazyn dostaniesz od ręki. Według "ekspertki" to jest właśnie rynek pracownika...
olo
2 tyg. temu
uklad i jest praca w pl
zawsze potrze...
2 tyg. temu
Elektryk, spec do instalacji sanitarnych i gazowych, spawacz, budowlaniec, Dla kobiet: zawody medyczne, farmacja, prawo
GoscWawa
2 tyg. temu
Z artykułu wynika, że w przyszłości wszystko będą produkować roboty, a informację będą przetwarzać wyłącznie systemy. Człowiek stanie się całkowicie zbędny. Ciekawe tylko, komu te wyprodukowane przez roboty produkty będą oferowane, jak ludzi na bezrobociu nie będzie stać żeby je kupić. A może te produkty będą oferowane wyłącznie innym robotom. Wtedy się okaże, że człowiek jest zbędny nie tylko w pracy, ale w ogóle na tej planecie. Po co w ogóle ludzie, skoro roboty będą produkować roboty i produkty dla robotów?
lll
2 tyg. temu
Robole i magazynierzy- oto "Eldorado" na rynku pracy, którym tak się chwali pis.
Bonifacy - po...
2 tyg. temu
Zawód eskimos jest tym co cechuje piorytet , twój zawód Polak , oj blado widzę twoją przyszłość ! Teraz pomyśl , albo lepiej idź na piwo bo Ci głowa spuchnie i po co Ci to .
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić