o2 - Serce Internetu
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • QUIZY
Wróć na
aktualizacja

Śmigłowiec, który gasił płonący las, runął na ziemię w Portugalii

6
Podziel się

Śmigłowiec rozbił się w okolicach portugalskiego miasta Castro Daire. W wypadku zginął pilot maszyny, która wspierała strażaków w walce z pożarami lasów w środkowej części kraju.

Rozbiła się jedna z maszyn, pomagająca strażakom w walce z pożarami lasów
Rozbiła się jedna z maszyn, pomagająca strażakom w walce z pożarami lasów (PAP/EPA, PAULO CUNHA)
bErYAvFh

Jak poinformowała firma Everjets, do której należała maszyna, 51-letni portugalski pilot był jedyną osobą, która podczas katastrofy znajdowała się na pokładzie. Maszyna przed wypadkiem dwukrotnie transportowała ładunek wody do gaszenia pożaru. "Wszczęto już śledztwo, aby ustalić szczegóły katastrofy. Z tego co już wiemy wynika, że maszyna uderzyła w linię wysokiego napięcia, po czym spadła na ziemię i się zapaliła" - ujawniła spółka Everjets.

Firma, która udostępniła helikopter portugalskiej obronie cywilnej, poinformowała, że pilot latał w zespołach wspierających strażaków od 2013 r.

Od połowy sierpnia Portugalia walczy z licznymi pożarami na terenie niemal wszystkich dystryktów. W ich efekcie zginęła jedna osoba, a blisko 110 zostało rannych. W niedzielę na terytorium Portugalii z ogniem walczy ponad 3000 strażaków. Największe pożary występują w dystryktach Viseu, Castelo Branco, Portalegre i Santarem, w środkowej oraz wschodniej części kraju. Walkę z żywiołem utrudniają dochodzące do 40 stopni Celsjusza upały oraz porywisty wiatr.

bErYAvFj

W ocenie strażaków oraz przedstawicieli lokalnych samorządów biorących udział w akcji gaszenia pożarów istnieją przesłanki, aby sądzić, że źródłem żywiołu w niektórych przypadkach było umyślne podpalenie.

Największy, trwający pięć dni, pożar wybuchł 17 czerwca w gminie Pedrogao Grande, w dystrykcie Leiria. Była to równocześnie największa tragedia w historii tego kraju. Według danych rządu żywioł zabił 64 osoby, a 250 ranił.

*Z Lizbony Marcin Zatyka *

bErYAvFK
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(6)
Jonasz matros...
4 lata temu
do tego stalinowscy kaci Narodu Polskiego a po wojnie, skwapliwi i sowici beneficjenci czerwonego terroru, którym nie brakowało nic, od frykasów i luksusów, po willę na Żoliborzu (zabraną rodzinie płk-a Lisa-Kuli), regularne wyjazdy po zakupy na Zachód, po doskonale płatne stanowiska pracy (Rajmund - wykładowca poligramoty na PW, Jadwiga - wieloletni pracownik urzędu cenzury komunistycznej, pod przykrywką "lektorki języka polskiego", aż po granie przez bliźniacze ancymony w komunistycznych filmach dla dzieci "O dwóch takich...". Czy aby oni są "Polakami", zwłaszcza jak się patrzy na klasyczną, hiper-semicką urodę Marty, Która Dostała Trzy Miliony od nas?
Jonasz matros...
4 lata temu
Czy ojcem Jarka i Lecha rzeczywiście był Rajmund, czy jak niektórzy mówią, niejaki Wilhelm Świątkowski (Swiatkowski), pułkownik Armii Czerwonej, ukraiński Żyd, absolwent Charkowskiego Instytutu Prawa (1940), "prawnik", to znaczy, stalinowski kat, skierowany w 1944 roku razem z promotorem doktoratu Jarka z 1976 roku, powojennym Kierownikiem Katedry Prawa Radzieckiego UW, Stanisławem Ehrlichem, majorem wojsk politycznych w 1 Dyw. Piechoty im. T. Kościuszki armii zdrajcy i dezertera, Berlinga, w szeregi "wojskowego wymiaru sprawiedliwości", od 1947 do aż 1954 roku (siedem lat!) najdłużej panujący Prezes Najwyższego Sądu Wojskowego, przez to odpowiedzialny za największą część stalinowskich mordów sądowych, w tym na rotmistrzu Pileckim. Czy aby nie warto się spytać wreszcie Jarka i jego "wiernych", dla czego mają czelność nazywać siebie niesłusznie "Polakami", skoro cała rodzina Jarka - to ukraińscy Żydzi (spod Odessy), do tego stalinowscy kaci Narodu Polskiego
marszałek SB
4 lata temu
To rosyjski (radziecki) Ka-27 lub jego pochodna. To są jedyne na świecie seryjnie produkowane śmigłowce dwuwirnikowe, przeciwbieżne, stąd nie wymagają śmigła ogonowego. Na bazie tego rozwiązania powstał m.inn. Ka-52, świetny śmigłowiec bojowy,bardzo zwrotny, szybki i dynamiczny. To też jedyny śmigłowiec na świecie, mający katapultowane siedzisko pilota (załogi), w tym celu odstrzeliwuje przed katapultowaniem się wszystkie śmigła, żeby nie zmasakrowały pilotów. Wiele z nich, wersje Ka-26, jest używanych w rolnictwie (wersja lekka), zaś Ka-25, pierwotnych, już nie zostało wiele, bo skończono je produkować czterdzieści dwa lata temu. Do gaszenia pożarów nadaje się on średnio, bo ma nie za duży udźwig, do tego zadania najlepiej nadaje się Mi-26, największy śmigłowiec w świecie, zbudowany w układzie klasycznym,ów może wziąć na hak nawet do 20 ton wody, a taki prysznic gasi pożar lasu od razu w całej gminie. Ale to śmigłowiec drogi w eksploatacji i nie za wiele ich jest.
bErYAvFL
Pilot
4 lata temu
Przemeczenie pilota, praca w stresie. Ten kto nie robil takiej roboty ten nie ma pojecia z czym to sie wiaze.
bvbvvbb
4 lata temu
Wszczepcie mi jankesi numerek pod skore i wycofajcie pieniadze z obiegu! I przestancie juz mnie zastraszac!
bl
4 lata temu
To, że ten śmigłowiec to rosyjski Kamow (-32?) to przez klawiaturę nie przeszło?
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić