o2-logo
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • Quizy
Wróć na
aktualizacja

Wybory parlamentarne 2019. Czy wolno robić zdjęcia w komisjach? Przepisy nie są jasne

5
Podziel się

- Chciałam zrobić zdjęcie w komisji wyborczej, ale poproszono mnie o schowanie telefonu - pisze rozżalona czytelniczka. Co na to przepisy? Okazuje się, że wiele zależy od "widzimisię" przewodniczącego komisji.

Robienie zdjęć w komisji wyborczej? To wcale nie jest oczywiste.
Robienie zdjęć w komisji wyborczej? To wcale nie jest oczywiste. (WP.PL, WP.PL)
bDIMCWnF

Czytelnicy Wirtualnej Polski przysyłają nam zdjęcia z komisji wyborczych. Niektóre lokale świecą pustkami, a w innych widać tłumy. Pani Joanna chciała pokazać, jak wygląda sytuacja w komisji w jej mieście.

- Wyciągnęłam smartfona i nagle podszedł do mnie jeden z członków komisji, który powiedział, że robienie zdjęć jest zabronione i poprosił, bym schowała telefon. Byłam przekonana, że tylko urn z kartami do głosowania nie wolno fotografować. Jestem mocno zdziwiona tą sytuacją, bo moi znajomi, którzy głosują w innych komisjach, nie mają takich problemów - tłumaczy pani Joanna.

bDIMCWnH

Jak zatem jest z tym fotografowaniem? Przepisy wcale nie są precyzyjne. Nie ma paragrafu mówiącego wprost, że nie wolno robić zdjęć czy nagrywać. Mowa jest tylko o niezakłócaniu przebiegu głosowania i nienaruszaniu tajności.

- Pracownicy komisji wyborczych nie są w świetle prawa urzędnikami publicznymi. Co oznacza, że nie wolno im robić zdjęć, chyba że sami wyrażą na to zgodę. Z kolei jeśli ktoś jest dziennikarzem lub fotoreporterem to może robić zdjęcia w planach ogólnych - mówi money.pl Wojciech Dąbrówka z biura prasowego PKW.

Dąbrówka przypomina jednocześnie, że nie można rejestrować w żaden sposób prac komisji np. robiąc transmisję na żywo przy pomocy smartfona. Co do zasady zabronione jest też fotografowanie urn. Pracownicy komisji dopuszczają jednak wyjątek, gdy kartę do głosowania wrzuca do urny osoby publiczna, np. polityk.

bDIMCWnN
Zobacz także: Obejrzyj: Wybory parlamentarne 2019. Technika głosowania (język polski migowy)

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

bDIMCWoi
Źródło:
KOMENTARZE
(5)
Proste
rok temu
PiS robi przekręty i wrzucają po 5 kartek to nie chcą dowodów .
.
rok temu
Media społecznościowe obiegło nagranie z udziałem Michała Dworczyka oraz Olgi Semeniuk. Szef Kancelarii Premiera oraz warszawska radna pojawili się w Chicago, gdzie rozdawali ulotki partii rządzącej. Co na to Państwowa Komisja Wyborcza? Nagranie powstało w czasie, gdy obowiązywała już cisza wyborcza. Widać na nim, że Michał Dworczyk i Olga Semeniuk stoją nieopodal wejścia do lokalu wyborczego, rozdając ulotki. W Polsce takie zachowanie byłoby potraktowane jako naruszenie ciszy wyborczej. Co na to szef Kancelarii Premiera??
Sredniowieczn...
rok temu
Pis wie o braku możliwości wyegzekwowania na USA wprowadzenia ciszy wyborcej na terenie USA. Więc nie łamią żadnego prawa ani żadnej ustawy. Podobna sprawa jest z internetem. Internet nie jest Polski. Idźmy dalej , niby jaka ustawa nakazuje albo zakazuje ciszę wyborczą ?
bDIMCWoj
Xf
rok temu
W tym kraju to już nic nie wolno!
ali
rok temu
A czy wolno używać swoich długopisów bo w jednej komisji w Świętokrzyskim wręcz nakazuje się używania tych komisyjnych.
Najnowsze komentarze (5)
Sredniowieczn...
rok temu
Pis wie o braku możliwości wyegzekwowania na USA wprowadzenia ciszy wyborcej na terenie USA. Więc nie łamią żadnego prawa ani żadnej ustawy. Podobna sprawa jest z internetem. Internet nie jest Polski. Idźmy dalej , niby jaka ustawa nakazuje albo zakazuje ciszę wyborczą ?
Proste
rok temu
PiS robi przekręty i wrzucają po 5 kartek to nie chcą dowodów .
ali
rok temu
A czy wolno używać swoich długopisów bo w jednej komisji w Świętokrzyskim wręcz nakazuje się używania tych komisyjnych.
.
rok temu
Media społecznościowe obiegło nagranie z udziałem Michała Dworczyka oraz Olgi Semeniuk. Szef Kancelarii Premiera oraz warszawska radna pojawili się w Chicago, gdzie rozdawali ulotki partii rządzącej. Co na to Państwowa Komisja Wyborcza? Nagranie powstało w czasie, gdy obowiązywała już cisza wyborcza. Widać na nim, że Michał Dworczyk i Olga Semeniuk stoją nieopodal wejścia do lokalu wyborczego, rozdając ulotki. W Polsce takie zachowanie byłoby potraktowane jako naruszenie ciszy wyborczej. Co na to szef Kancelarii Premiera??
Xf
rok temu
W tym kraju to już nic nie wolno!
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić