Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na

Wypadła z 10. piętra. Nic jej się nie stało!

Podziel się

Choć 36-letnia lublinianka trafiła do szpitala, miała tylko kilka zadrapań i stłuczeń.

Wypadła z 10. piętra. Nic jej się nie stało!
(Wikimedia Commons - Uznanie Autorstwa CC BY, Nemo)
bETOonYl

Upadek z dużej wysokości zamortyzowały najprawdopodobniej rosnące obok bloku krzaki. Policja twierdzi też, że 36-latka spadając zahaczyła o znajdująca się kilka pięter niżej suszarkę, co wyhamowało trochę jej prędkość - donosi Gazeta.pl. Ten splot szczęśliwych zdarzeń nie tylko uratował życie kobiety, ale też sprawił, że poza kilkoma stłuczeniami i zadrapaniami, nic jej się nie stało.

Kobieta przebywa obecnie w szpitalu pod opieką lekarzy. Nie potrafiła wytłumaczyć policjantom jak doszło do wypadku. Niewiele pamięta. Funkcjonariusze weszli do mieszkania, które znajdowało się w dzielnicy Czechów w Lublinie. Wygląda na to, że ofiara w chwili wypadku była sama.

bETOonYO
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić