Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Przejdź na

Zakonnica zatrzymana. Miała przywłaszczyć ponad 460 tys. zł

42
Podziel się

Zakonnica jest podejrzewana o kradzież pieniędzy z Domu Pomocy Społecznej w Dobrzeniu Wielkim. Sprawę badają śledczy. Dotychczasowe ustalenia wskazują, że za całą sprawą stoi 43-letni mieszkaniec Opola, który przejął od kobiety całą sumę.

Kobiecie grozi 10 lat więzienia.
Kobiecie grozi 10 lat więzienia. (123RF)

Na początku czerwca policja została poinformowana o zaginięciu z kasy Domu Pomocy Społeczne ponad 400 tys. zł.

Chwilę później okazało się, że w tym czasie zniknęła jedna z sióstr zakonnych pracujących w DPS. Wszystko wskazywało na związek tych dwóch spraw.

- Kobietę zatrzymano na terenie Dolnego Śląska - cytuje zastępcę prokuratora okręgowego w Opolu Jacka Mikłuszkę portal niezależna.pl.

W sprawie zatrzymany został także 43-letni mężczyzna.

Według ustaleń prokuratury, to on miał namówić siostrę do zabrania pieniędzy. W sumie kobieta dała mu ponad pół miliona złotych, bo oprócz środków z DPS przekazała mu własne oszczędności.

Zobacz także: Zobacz także: „Tęczowa msza” na Paradzie Równości. Neumann: nie przeproszę

Wobec mężczyzny zastosowano już 3-miesięczny areszt. Z kolei zakonnica przebywa w areszcie domowym. Za zarzucane czyny obojgu grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności

Źródło: niezależna.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło:
WP Wiadomości
KOMENTARZE
(42)
kik
3 lata temu
jak to on siedzi przeciez to ona ukradla i nie jest dzieckiem
antykomer
3 lata temu
seks z tym panem musiał drogo kosztować :D Zakonnicy też przecież może zaswędzieć
bankierka
3 lata temu
Do mnie zakonnica przychodzi wymieniać walutę z tzw " datków", ostatnio wypłaciłam Jej ponad 2tys zł. Dodam że jest u mnie średnio raz na 2 tygodnie..
hehe
3 lata temu
a to zakonna krówka
Govik
3 lata temu
A może miała wiele pingwinach 500 +. Którzy to wiedza?
Kolega siostr...
3 lata temu
On jest winien, ona nie winna ona dawać nie powinna.
adam
3 lata temu
od kiedy w Polsce jest areszt domowy, czyżby sądzono ją według prawa Watykanu
toyo
3 lata temu
Bidulka się zakochała
henrk
3 lata temu
Zakonnica ukradła, ale nie poszła siedzieć, a jej wspólnik choć mógł być pomówiony ,trafił za kraty.Nie ma w Polsce czegoś takiego jak ' Areszt Domowy' . To skandal !!! co PiS wymyśla aby bronić funkcjonariuszy watykańskiego okupanta. Jedyną formą odbywania kary jest System dozoru elektronicznego (SDE), ale ta zakonnica nie ma wyroku i nikt jej obroży nie założy.
ks. Zwieracze
3 lata temu
No to musiała wyjątkowo cenić tego swojego kochanka, skoro zdecydowała się na taki czyn, który jest niczym nowym u tych cwaniar w habitach. Dla nich to chleb powszedni, przekręty, wyprowadzanie gotówki z ośrodków pomocy ludziom, przywłaszczanie, itd.. Pamiętacie, jak Rydzol zebrał 100 000 marek na "ratowanie stoczni"? I co się z nimi stało? Cicho, sza, przepadły. Takich spraw jest znacznie, znacznie więcej. Było parę lat temu w Krakowie, w Caritasie, został zamordowany jego dyrektor? Dla czego i kto to zrobił? Otóż uczynił to jego kochanek, rozwścieczony tym, że za mało mu płacił za usługi seksualne. Tutaj widać też facet musi być nie lada specjalistą w obcowaniu seksualnym, że aż tak omotał sobie tą zakonnicę, choć każda z nich ma los błogi, tłusty i wspaniały, gdyż nic nie musi robić cały dzień, żyjąc na koszt tych, których mamią jakimś tam Jezusikiem. Doskonały sposób na dostatnie życie w błogostanie nicnierobienia, tylko założyć habit czy inną sutannę - a potem laba do końca życia.
pawel
3 lata temu
no i co ? to miała być czysta robota po złożeniu ślubów czystości !
slavs
3 lata temu
zakonnica jest ofiarą a nie jak tytuł wskazuje sprawcą. Nie ma znaczenia czy lubię czy nie lubię pingwiny ale trzeba oddać sprawiedliwość i puki co zakonnica powinna być przesłuchana w charakterze świadka lub osoby pokrzywdzonej. Naiwność i łatwowierność jest cechą narodową polaków więc tym bardziej powinniśmy zrozumieć czym mogła kierować się "wkręcona" zakonnica
Ona
3 lata temu
Najpierw ksiezulki teraz zakonnice🤣🤣🤣wstyd!!!!!!
Stiwen
3 lata temu
Ta, która ukradła 400 tyś jest w domu, a ten, który tylko dostał kasę (być może z miłości?) zatrzymany na 3 miechy. Czy to jest normalne w demokratycznym kraju?
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić