o2 - Serce Internetu
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • Quizy
Wróć na
Kamil Sikora
Kamil Sikora
|
aktualizacja

Znamy kulisy incydentu na Westerplatte. "Jesteśmy zbulwersowani, nie wiemy co tym młodym ludziom powiedzieć"

224
Podziel się

Przedstawiciele MON i wojska zablokowali harcmistrza, który miał odczytać apel poległych podczas obchodów 78. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Film zamieszczony w sieci przez prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza wywołał burzę. Wirtualna Polska poznała kulisy negocjacji z MON i samego zajścia przed pomnikiem.

Incydent podczas obchodów 78. rocznicy wybuchu II wojny światowej.
Incydent podczas obchodów 78. rocznicy wybuchu II wojny światowej. (facebook, Paweł Adamowicz)
bDYOTEbV

"Proszę stać" - mówi kobieta, najprawdopodobniej urzędniczka MON, do harcmistrza przygotowującego się do odczytania apelu poległych. Film z obchodów 78. rocznicy wybuchu II wojny światowej wywołał oburzenie. Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, który zamieścił go na swoim profilu na Facebooku, zarzuca MON złamanie ustaleń. Według nich to właśnie harcerze, a nie przedstawiciele wojska, mieli odczytać apel poległych. Więcej o tym zajściu piszemy tutaj.

Zobacz także: Zobacz także: Zgrzyt na Westerplatte. Tak wojsko blokowało dostęp harcerzowi

Wirtualnej Polsce udało się poznać kulisy tych wydarzeń. - Już rok temu podjęliśmy razem z gdańskimi kombatantami decyzję, że nie zgodzimy się na apel smoleński podczas uroczystości, które nie mają nic wspólnego z katastrofą smoleńską - relacjonuje rzeczniczka gdańskiego ratusza Magdalena Skorupka-Kaczmarek. - W związku z tym wojsko nie zdecydowało się na udział w rocznicy wybuchu II wojny światowej, bo ich warunkiem jest odczytanie pełnej wersji apelu smoleńskiego. Dlatego postanowiliśmy wrócić do pierwotnej formuły uroczystości. Kiedy w 1999 roku po raz pierwszy odbyły się takie uroczystości, brali udział harcerze - relacjonuje rozmówczyni Wirtualnej Polski.

bDYOTEbX

Później jednak wojsko postanowiło wziąć udział w uroczystościach. - Wczoraj ok. godz. 9:30 prezydent na prośbę admiralicji spotkał się z kontradmirałem Krzysztofem Jaworskim, zaczął naciskać na udział wojska w obchodach. I wrócił temat apelu smoleńskiego. Żołnierze powiedzieli, że pójdą na ustępstwa, że będzie skrócona wersja. Negocjacje wiele godzin, były trudne - mówi Magdalena Skorupka-Kaczmarek. - Ale przecież na dzień przed 1 września nie mogliśmy młodym ludziom, którzy się już od dawna przygotowywali, powiedzieć, że już nie są potrzebni. Po południu ustaliliśmy więc, że harcerze będą czytali główną część apeli, a żołnierze te części, które zgodnie z protokołem muszą odczytać oni - dodaje rzeczniczka prezydenta Gdańska.

Kiedy wydawało się, że wszystko jest już ustalone, podczas wieczornej próby doszło do incydentu. - Około godz. 21, w trakcie próby, urzędniczka MON nas wstrzymała i powiedziała, że tak to nie będzie wyglądało - mówi Magdalena Skorupka-Kaczmarek. - Powiedzieliśmy, że nie zgadzamy się na żadne kolejne ustępstwa, że nie zgadzamy się na ograniczenie roli harcerzy, bo jesteśmy tym młodym ludziom coś winni. A resztę zna już pan z nagrania - dodaje rozmówczyni WP.

- Jesteśmy zbulwersowani, nie wiemy co tym młodym ludziom powiedzieć, bo oni tam czekali na swój udział w tych obchodach - mówi rzeczniczka Pawła Adamowicza. - Pewnie zwrócimy się z pismem i prośbą o wyjaśnienia, chociaż to już nic nie zmieni. To przykre, że ci młodzi ludzie zobaczyli, jak dorośli nie dotrzymują słowa. A byli z nami przez całą noc, podczas prób - dodaje Magdalena Skorupka-Kaczmarek z gdańskiego ratusza.

Aktualizacja

Po kilku godzinach MON wydało oświadczenie, w którym przekonuje, że nikomu nie utrudniano udziału w uroczystościach, które przebiegały zgodnie z protokołem. - Funkcjonujące w mediach nagrania z części uroczystości obrazują moment, kiedy apel pamięci jest odczytywany - napisała rzeczniczka resortu ppłk. Anna Pęzioł-Wójtowicz.

bDYOTEcy
Źródło:
WP Wiadomości
KOMENTARZE
(224)
Świniopas
4 lata temu
A maciora co na to?
Hallo polska
4 lata temu
Chyba już po prezydencie Gdańska... Nie jest za partią rządu
Hallo polska
4 lata temu
Ciekawe czy po tym komentarzu prezydent Gdańska będzie jeszcze jutro prezydentem. Jak nie jest w parti rządącej może szukać nowej pracy. To tylko kwestia czasu
bDYOTEcz
Polak
4 lata temu
Całą noc trwały próby? No bez jaj!!!!
broo
4 lata temu
od lat apel powinien odczytywac zolnierz
fen
4 lata temu
ja sie pytam jakim rpawem apel mial odczytac harcerz skoro na tam walczyli tylko zolnierze z garnizonu
Pantadeusz
4 lata temu
Apele pamieci oraz apele poległych przeprowadzone są przez oficera jednostki wojskowej,z ktorej wystepuje wojskowa asysta honorowa.W tym wypadku gdyby apel czytał cywil było by to naruszeniem prawa zawartego w ceremoniale wojskowym sił zbrojnych Rzeczpospolitej Polskiej.Adamowicz stawiał warunki i ultimatum Wojsku Polskiemu w miejscu uświeconym krwią Żołnierza Polskiego.Niebywałe.!.
men
4 lata temu
PO-myje skomlą a karawana jedzie dalej...kolaborant i oszust Adamowicz...
wiki
4 lata temu
Zaplanowana zadyma,a Adamowicz stał tam i nagrywał przypadkiem.W trakcie uroczystości bawił się telefonem,takie standardy są w PO.
awea
4 lata temu
z igły widły
Słowianin
4 lata temu
I oto mamy PiS. Tylko dla swoich pociot i kolesiów. A naród Polski i jej młody narybek jak nie są żydowsko-klerykalne to się takowych przepędza.
Grzegorz
4 lata temu
Adamowicz będzie robił wszystko, by zaszkodziś PiS - owi. To taka ich PO-wska wredna taktyka. Wszyscy oni tęsknią do minionych czasów, kiedy to kraść i dorabiać się lewych majątków można było bezkarnie i na potęgę. Ale, póki co SKOŃCZYŁO SIĘ!!!
Trwamy
4 lata temu
POdziekujcie siemoniakowi ,to jego szprycha!!! Widzę,że ciemnota platfusów tylko krytykuje, a nie wie co ich ikony POlityki uchwalała?
bDYOTEcr
gość
4 lata temu
Wstyd ,że te pisowskie gbury nawet taką rocznicę zepsują aby opowiadać te swoje brednie co to jest za kraj
...
Następna strona
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić