Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
oprac. Izabela Walaszek
|
aktualizacja

Czy w kinach musimy płacić więcej niż Niemcy? Jest odpowiedź ministra kultury

27
Podziel się:

W kinach sieciowych w Polsce jest drożej niż w Berlinie. Przy zakupie popcornu i coli takie wyjście w niektórych polskich miastach może kosztować ponad 50 zł. Dlaczego kina są takie drogie i w dodatku nie pozwalają przynosić własnego jedzenia? O interwencję ministra kultury poprosił poseł Nowoczesnej. Odpowiedź mogła go rozczarować.

Polacy w kinach płacą więcej niż Niemcy, ale i tak chodzą do nich coraz chętniej
Polacy w kinach płacą więcej niż Niemcy, ale i tak chodzą do nich coraz chętniej (123RF.COM)

Pamiętacie "koszyk kinowy WP"? Miesiąc temu przeprowadziliśmy analizę, ile polską rodzinę może kosztować wyjście do kina. Okazało się, że koszt koszyka (bilet, średni popcorn i średnia cola) to w kinach sieciowych ok. 55 zł. Dla jednej osoby.

Nie każdy jednak w kinie musi coś jeść. Za sam bilet i tak trzeba zapłacić ok. 30 zł. To więcej niż w berlińskim Cinemaxx. Nie trzeba chyba dodawać, że różnica w średnich zarobkach w Polsce i Niemczech wypada zdecydowanie na naszą niekorzyść.

Gliński: "To nie jest mój obowiązek"

Sytuacja w polskich kinach zaniepokoiła Pawła Kobylińskiego, posła Nowoczesnej. Jak podaje next.gazeta.pl, w interpelacji poselskiej Kobyliński zapytał ministra kultury Piotra Glińskiego, czy ministerstwo razem z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów zbadają, czy między kinami nie doszło do zmowy cenowej.

Poseł chciał się również dowiedzieć, czy wewnętrzne regulaminy kin, które zabraniają przynoszenia swojego popcornu i coli, nie łamią polskiego prawa. Zapytał też, czy ministerstwo planuje coś zrobić w celu obniżenia cen biletów do kin.

Jednak zdaniem ministra kultury monitorowanie cen biletów w kinach nie jest jego obowiązkiem. Gliński stwierdził też, że czasy, gdy ministerstwo mogło bezpośrednio ingerować w działalność kin, skończyły się w 1989 r. Minister podkreślił, że zwyczajnie nie może ustalać cen biletów kinom, ani zmieniać ich regulaminów wewnętrznych.

Zobacz także: Zobacz też: jak poradzić sobie z wysokimi cenami masła?

Dużo reklam, drogo, ale i tak chodzimy coraz chętniej

To nie pierwsze zapytanie do ministra w sprawie kin, ani nie pierwsza taka jego odpowiedź. W zeszłym roku poseł Kukiz'15 pytał o możliwą interwencję w celu skrócenia bloków reklamowych emitowanych w kinach. Poseł proponował też, ewentualne "ustanowienie obowiązku informacyjnego o realnej godzinie emisji filmu".

Gliński zasłonił się wtedy swobodą działalności gospodarczej. Pisał też, że ograniczenie reklam mogłoby spowodować wzrost cen biletów do kin. Pytanie tylko, czy mechanizm działa w drugą stronę: czy wydłużanie bloków reklamowych powoduje spadek cen biletów?

Ceny w kinach sieciowych są wysokie, ale popyt na kino wcale w Polsce nie spada. Nie ma więc racjonalnego powodu, dla którego sieci kinowe miałyby zrewidować swoją politykę. Warto wspomnieć, że w 2016 r. w Polsce sprzedano aż 52 mln biletów, co było absolutnym rekordem. Rok wcześniej było to o 7 mln biletów mniej.

Pamiętajmy też, że kina oferują liczne promocje, o czym szczegółowo można przeczytać w innym naszym materiale. A chcąc na wyjściu do kina zaoszczędzić jeszcze bardziej, zawsze można odwiedzić mniejsze studyjne kino.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
WP Finanse
KOMENTARZE
(27)
lex
2 lata temu
lewactwo samo wpuściło do PL te koncerny medialne, dało im obniżki podatków i prawo golenia ludzi z hajsu a teraz jak jest zbyt późno na odwrót to robią krzyk, ze to niesprawiedliwe. Lewica to choroba umysłu
stefan
5 lata temu
w życi mam ten popkorn i te trujacą kole
Osek
5 lata temu
Dlatego nie chodzę do kina. Po co mam się podniecać najnowszym filmem jakimś tam jak ja nie widziałem jeszcze Woody Allena, czy innej gwiazdy sprzed 5-10 lat. Tych filmów jest za dużo, zbyt miałkie. Kiedyś wydanie płyty przez Pink Floyd, czy nowy film Vittorio de Siki to było wydarzenie, a teraz ? Pełno chłamu...
Seba76pl
5 lata temu
Jeśli zachodnia sieć kin kupuje film za x euro, to kina w Polsce kupują je za +/- 4*x zł. Stąd te reklamy. Przecież w kinach nie robią problemu, jak na seans wejdzie się po czasie. Co do żarcia, taki tego urok, jest to się korzysta. Trzeba mieć naprawdę nerwowe życie, żeby taka pierdoła miała drażnić.
gkg
5 lata temu
Jestem za zakazem jedzenia w kinie -to przeszkadza innym i śmierdzi!
Mariusz
5 lata temu
Problem takich masowych oglądalni bloków reklamowych występuje tylko tam, gdzie wyparły i doprowadziły do zamknięcia normalnych kin. W takich miejscach, widz nie ma alternatywy. Tam, gdzie tradycyjne kina nadal działają, nie ma problemu. Tam właśnie należy iść, żeby zobaczyć film z innymi ludźmi, a nie ze stadem chodzących żołądków, siorbiących, mlaskających i śmiecących. Kiedy ostatni raz byłem w takiej oglądalni, sprzedawca z marszu zapytał: "Średni czy duży zestaw?". Nie pomyślał nawet, że mogę nie chcieć tych śmieci. Więcej nie poszedłem i swoje dzieci też już tam nie posyłam.
Gość
5 lata temu
To oczywiste, że nastąpiła zmowa cenowa. I tego dotyczyło pytanie. A sieciówki, albo puszczają reklamy i są za darmo, albo won z reklamami. Bo w ten sposób doją dwie krowy. A bilety nie będą droższe, tylko ich zyski mniejsze.
Gość
5 lata temu
To oczywiste, że nastąpiła zmowa cenowa. I tego dotyczyło pytanie. A sieciówki, albo puszczają reklamy i są za darmo, albo won z reklamami. Bo w ten sposób doją dwie krowy. A bilety nie będą droższe, tylko ich zyski mniejsze.
walmarc
5 lata temu
To po co nam taki minister który nie ma żadnego wpływu na ceny biletów i nic nie może zrobić - to za co bierze pensję ???
rabin
5 lata temu
Gdyby Polacy byli solidarni i skrzykneli się przez internet i nie chodzili do kina np. przez dwa tygodnie, to ceny by spadłyby natychmiast. Ale cóż. Jesteśmy tacy jacy jesteśmy. Każdy w swoją stronę.
dsfdsfdsgf
5 lata temu
Musimy za bilety do kin płacić więcej, żeby Ministerstwo chazarskiej kultury miało na spektakl "Klątwa".
ja
5 lata temu
Przestałem chodzić do kina, powód jest jeden. Mimo wysokich cen biletu, głównie sieciowych jestem zmuszany do oglądanie reklam, a za to płacił nie będę i to tyle.
zzff
5 lata temu
Ostatni raz byłem w kinie na "RIO bravo"
Gość
5 lata temu
Obniżyliby ceny o połowę to w efekcie końcowym zarobiliby więcej , bo zamiast wyświetlania filmu dla kilku osób na sali wyświetlaliby dla kilkudziesięciu...
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić