Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
oprac. Mateusz Ratajczak
|

Dymisje w spółce skarbu państwa. Prezes i dyrektor poza firmą po publikacji o cenach prądu

31
Podziel się:

Nagłe dymisje w spółce Energa Obrót. Prezes firmy zrezygnował, stanowisko stracił również dyrektor komunikacji. To odpowiedź na niedzielne publikacje mediów w sprawie podwyżek cen energii dla jednego z przedsiębiorców.

Premier Mateusz Morawiecki podkreśla od kilku dni, że żadnych podwyżek cen prądu nie będzie
Premier Mateusz Morawiecki podkreśla od kilku dni, że żadnych podwyżek cen prądu nie będzie (jarmoluk/pixabay (CC0))

Prezes zarządu Energa Obrót Dariusz Falkiewicz złożył w niedzielę rezygnację ze stanowiska - poinformowała w specjalnym komunikacie Grupa Energa. Jednocześnie zarząd firmy odwołał dyrektora biura prasowego Andrzeja Dunajskiego ze stanowiska. Zarząd zapowiedział jednocześnie wyciągnięcie konsekwencji służbowych wobec innych pracowników - nie określił jednak wobec ilu i wobec kogo.

To reakcja na niedzielną publikację "Gazety Wyborczej" (gdzie jako pierwszy informację podał Krzysztofa Katka) i omówienie, które znalazło się w serwisie money.pl. Poszło o... podwyżki cen energii dla przedsiębiorców. Premier Mateusz Morawiecki konsekwentnie powtarza od kilku dni, że Polacy podwyżek nie odczują. Ceny mają się również nie zmienić w ofertach dla przedsiębiorców.

Tymczasem jeden z przedsiębiorców z Gdańska przesłał "Gazecie Wyborczej" swoją korespondencję z Energą w sprawie podwyżek cen energii. Od końca grudnia koncern chce sprzedawać mu energię elektryczną po cenie wyższej o 43 proc. Firma tłumaczy podwyżkę intensywnymi wzrostami cen na rynku. Przedsiębiorca odpisał spółce, że premier Mateusz Morawiecki obiecał w Sejmie, że "nie będzie podwyżek cen energii". Przedstawiciel Energii odpowiedział w e-mailu: "Na ten moment informacje, na które się pan powołuje, są wyłącznie informacjami medialnymi. Prace nad ustawą trwają na szczeblu rządowym i jaki będzie ich końcowy charakter, obecnie nie wiadomo”.

Firma już odpowiedziała na te informacje. O materiale "GW" spółka dowiedziała się z omówienia umieszczonego w serwisie money.pl - i stąd odniesienie do naszej publikacji.

"Z dużym zaskoczeniem i niedowierzaniem przyjęliśmy w dniu dzisiejszym informacje zawarte w artykule opublikowanym na portalu money.pl. Chcielibyśmy jasno podkreślić, że ocena dokonana przez jednego z pracowników spółki Energa Obrót, w ramach korespondencji prowadzonej z przedsiębiorcą odnośnie cen energii elektrycznej, jest jego prywatnym poglądem, który nigdy w takiej korespondencji nie powinien zaistnieć i nie jest tożsamy ze stanowiskiem Grupy Energa” - zapewnia firma w komunikacie wysłanym do mediów.

"Informujemy również, że w związku z przedmiotową sytuacją, prezes zarządu Energa Obrót Dariusz Falkiewicz złożył w dniu dzisiejszym rezygnację" - zaznacza Energa.

Co ciekawe, konsekwencje zostały wyciągnięte również w stosunku do dyrektora komunikacji, który wypowiadał się w sprawie cen prądu w listopadzie tego roku dla "Gazety Wyborczej". Jego wypowiedź była przytoczona w materiale "GW". Dyrektor przekonywał, że spółka robi wszystko, by przedsiębiorcy nie odczuli podwyżek cen prądu. Tłumaczył również, z czego one wynikają.

"Również cytowana wypowiedź Dyrektora Biura Prasowego z listopada br. stanowiła zbyt daleko idącą ocenę sytuacji i nie odzwierciedla ona stanowiska Grupy Energa. W konsekwencji powyższego, Zarząd Energa SA odwołał w dniu dzisiejszym Dyrektora Biura Prasowego Andrzeja Dunajskiego" - zaznacza spółka.

I na koniec dodaje, że "w stosunku do pozostałych osób odpowiedzialnych za przedmiotową sprawę zostaną wyciągnięte konsekwencje służbowe oraz korporacyjne". Spółka podkreśla w komunikacie, że jest "jedną z czterech kluczowych grup energetycznych z przeważającym udziałem Skarbu Państwa i w pełni identyfikuje się oraz wspiera działania rządu w obszarze cen energii elektrycznej".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(31)
Tom
4 lata temu
Energa Obrót,do dzisiaj nie wywiązuje się z wyroku,jaki nałożył na nią UOKIK,za celowe wprowadzanie swoich klientów w błąd.Numer polegał na tym,że namawiali klienta na umowę z gwarancją stałej ceny prądu,tylko nie mówili o tym,że do każdego rachunku,będzie doliczana " opłata handlowa" w wysokości 26 złotych.Ci złodzieje i oszuści,nadal w tej keestii nic nie zrobili.Ciekawe jest,co z tymi umowami zrobią,gdy prąd ,rzeczywiście podrożeje,a ludzie przez nich oszukani,wezmą ich do sądu
Nina
4 lata temu
Mnie dziwi tylko jedno ! Jak nieudacznikom co nie potrafią rządzić można podnieść cenę i sprawa załatwiona ! Czy ktoś pyta mnie czy mi wystarcza kasy i jak nie to mogę sobie podnieść zarobki NIE !
izka
4 lata temu
Dobry Pan- tylko zdymisjonowali "winnych" podwyżki cen, za Gomułki w "aferze mięsnej" była kara śmierci- wykonana.
emeryt
4 lata temu
Wyleciał w kosmos !! Dostał bilet w jedna stronę !!!
bcbcvbc
4 lata temu
Dyrektor Biura Prasowego? A nie wystarczy rzecznik prasowy oraz dwóch zastępców? Od razu dyrektorów od niczego robicie? I za to ja płacę, a nie za jakiś prąd!!!!!
carbon
4 lata temu
Tylko Polska i Albania nie ma w Europie elektrowni atomowej. PIS podobnie jak PO udaje, że ją buduje
to są monopol...
4 lata temu
Ta cała Energa czy enea porobili sobie ceny z kosmosu nie wiadomo dla kogo.Porobili sobie szklane domy ,wypasione biura, podobnie jak w ZUS ach i doją ludzi bez żenady. Nawet jak spóźnisz się 5 minut z zapłatą,to 100 zł kary i nie ma żadnego tłumaczenia,tylko przemoc finansowa.To się dzieje nie od PISu,tylko już od POowców.Teraz jeszcze znowu podwyżki. To nie żadna demokracja ,to MONOPOLIZM.
Zbyszek
4 lata temu
Era pisu to era kłamstwa i obłudy, prawda równa się wypad z pracy.
POmału
4 lata temu
Pełowska propaganda ma niestety wszędzie swoich ludzi, nawet w obecnym Rządzie. POmału się ich usunie, by nie prowadzili dywersji.
www.
4 lata temu
Od kilku dni chodza po domach ( Olsztyn ) przedstawiciele Energy z propozycja podpisania nowej umowy zapobiegajacej podwyzce pradu na okres jednego roku - nie wiem o co chodzi wiec juz dwóch pognalem.
Skok na nas
4 lata temu
Jeśli przedsiębiorstwa zapłacą więcej za energię to my zapłacimy więcej za to co oferują. To jest naturalne. Gdyby tak nie było, nie będą się rozwijać i skończą jak państwowe firmy, które upadły i zostały sprzedane. Odbudowane za prywatne pieniądze stanęły na nogi w zupełnie innych branżach. Czy teraz rząd PiS planuje je wykończyć? To jest możliwy scenariusz. Idziemy w kierunku Białoruskim, bo tak chce Putin, który pomaga PiS.
rtj
4 lata temu
kopaczka z PO do POwieszenia za syf jaki ciagnie sie od rzadow bandytow z PO PSL co 3ba ich tylko utylizowac do ostatniego gnoja zdrajcy
jasnowidz
4 lata temu
W przyszłym roku wyborczym pis nam zrekompensuje z budżetu tych firm podwyżki a 2020 roku będziemy płacić dwa razy tyle bo firmy muszą sobie odbić-to nie są instytucje charytatywne!!! i pis będzie krzyczał, że to wina PO które jest ponownie przy władzy...
janusz
4 lata temu
sterowanie jak za komuny!
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić