Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Natalia Durman
Natalia Durman
|

Gigantyczny wzrost nagród za rządów PiS. Jest raport NIK

84
Podziel się:

Wydatki na nagrody dla osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe wzrosły za rządów PiS aż 12-krotnie - wynika z analizy Najwyższej Izby Kontroli.

W 2017 r. wydatki na nagrody wrosły 12-krotnie wyniosły 8,6 mln złotych
W 2017 r. wydatki na nagrody wrosły 12-krotnie wyniosły 8,6 mln złotych (Agencja Gazeta, Sławomir Kamiński)

Do analizy NIK dotarł portal tvn24.pl. Wynika z niej, że w 2014 r. na nagrody dla osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe wydano 700 tysięcy złotych, tyle samo rok później, a w 2016 r. - 3,5 mln. W 2017 r., w porównaniu do roku 2014, wydatki na nagrody wrosły aż 12-krotnie - do 8,6 mln złotych. W 2014 i w 2015 wynosiły po 0,7 mln.

Średnia kwota nagrody dla osób na kierowniczych stanowiskach państwowych wynosiła cztery lata temu niespełna 3 tys. złotych. W 2016 r. było to już 13,3 tys. złotych, a "skokowy" wzrost nastąpił w roku 2017 - do ponad 33,8 tys. złotych. Ministerialne nagrody wahały się od 39,5 tys. zł do 82,1 tys.

Systematycznie rosły też wydatki na nagrody dla pracowników jednostek budżetowych. W roku 2014 przeznaczone na nie ponad 452 mln złotych, podobnie było w 2015 r. W 2016 r. kwota wzrosła do ponad 576 mln, a w 2017 r. przekraczyła już 712 mln. W ciągu czterech lat wydatki na nagrody wrosły więc o 23,5 proc.

Średnia kwota nagrody w 2014 r. wynosiła nieco ponad 5 tys. złotych. W 2017 r. wzrosła do 7,8 tys. zł. Ale, jak zauważa NIK, "kwota nagrody wypłaconej w ciągu 2017 r. dla jednego pracownika zatrudnionego w państwowej jednostce budżetowej kształtowała się od 1,3 tys. zł do 23,8 tys. zł".

W 2017 średnia dla pracowników ministerstw mieściła się w przedziale od 2,6 tys. zł do 19,7 tys. zł, dla urzędów wojewódzkich od 2,1 tys. zł do 8,1 tys. zł, a pozostałych jednostek od 2,6 tys. zł do 23,8 tys. zł.

Wielki szum. Kaczyński zdecydował się na radykalny krok

O premiach dla ministrów w rządzie Beaty Szydło zrobiło się głośno kilka miesięcy temu, kiedy wyszło na jaw, że była premier Beata Szydło przeznaczyła na nie 2,1 mln złotych. Rekordzistą był ówczesny minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak, który dostał 82 tys. zł. Była premier otrzymała 65 tys. zł nagrody. O jej przyznaniu zdecydowała sama.

Kilka dni później podczas emocjonalnego wystąpienia w Sejmie broniła swojej decyzji. Przekonywała, że nagrody były "oficjalne", "za ciężką pracę" i ministrom się po prostu "należały".

Zamieszanie okazało się jednak na tyle duże, że prezes PiS Jarosław Kaczyński zdecydował się na radykalny krok - projekt obniżenia o 20 proc. pensji poselskich. Decyzją Kaczyńskiego, ministrowie i sekretarze stanu mieli także przekazać premie na cele społeczne.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz także: Zobacz także: Bosak uważa, że Polacy są szantażowani przez pracodawców. "Mamy już na twoje miejsce Ukraińca"
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(84)
wlod
4 lata temu
w poprzednim rozdaniu PIS nazywało się to TKM /Jarosław Kaczyński 1997 rok wywiad dla "Wyborczej"/
Um
4 lata temu
"Dojna zmiana" -mamy ją wreszcie ,ale w wykonaniu PiS. "Zfałszowane wybory przez PO"- będziemy mieli w najbliższym czasie w wykonaniu oskarżycieli z PiS na forum Parlamentu Unijnego. "Polska w ruinie" - da się to zrobić nawet w obecnej kadencji sejmu. "Targowica" - pytanie jaka ? Prorosyjska, czy prounijna.
mmmmm
4 lata temu
Germanistanski portal zapomnial dodac ze w odroznieniu od poprzednikow,obecni sa odcieci od "dodatkowych"premii ,Nawet zakladajac ze te nowinki sa prawdziwe,co niewatpliwie rzadko sie zdarza na pseudo-polskich portalach, to jesli obecny rzad zaoszczedzil kilkadziesiat miliardow rocznie na samych tylko walkach na Vacie,a na nagrody wydal kilkadziesiat milionow wiecej to panstwo,czyli "kazdy".zyskal ,czy stracil ? To ze ryzy podnozek Merkel ,z kolesiostem stracili to pewne.
pl
4 lata temu
trole barany peowskie
Mardo
4 lata temu
Żądam zwrotu moich pieniędzy zabrany przez PIS i PO Przez ostatnich kilka lat. Płace podatki na rozwój mojego kraju, a nie na nagrody dla wątpliwych polityków.
Jan
4 lata temu
Lepiej mieć nagrodę niż sprzedawać kraj za łapówy
Agata
4 lata temu
Opluwają PO a sami jak hieny żrą Polskę
Lenin
4 lata temu
Nie wiem czy jest to konstytucyjne, czy może niezależnie nie jeste konstytucyjne, lecz oczekuje upragnione : https://www.youtube.com/watch?v=FCiMWJXrRE8 Dobry Boże miej ich pod swoją opieką, bo to dobrzy ludzie.
Karina
4 lata temu
Co za bzdury,od kilkunastu lat pracuje w budżetówce i pensja stoi w miejscu,kwota bazowa jest niższa niz najnizsza krajowa i nie zmienia sie od 8 lat,mimo inflacji.A nagrody to jeśli sa to wielkości 350 zl i to brutto!!
Zodiak
4 lata temu
Należy się im
lil
4 lata temu
Po co takie głupie artykuły. Pracuję w budżetówce i jakoś nie zauważyłam, żeby coś się zmieniło w moim wynagrodzeniu od 2014 roku. Zarabia się tyle co w Biedronce więc skończcie już te pierdoły.
anallytyk
4 lata temu
Trzeba jeszcze dodać gigantyczny spadek złodziejstwa PO.
Tom
4 lata temu
Pedalstwo pisowskie
sssd
4 lata temu
Najlepiej się rozdaje nieswoje pieniądze !!! I gdzie ta skromność ??
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić