Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
oprac. Maciej Deja
|

Minister tłumaczy się za męża. Przyłapano go w limuzynie

46
Podziel się:

Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii, przyznała, że korzysta ze służbowej limuzyny w celach prywatnych. Mało tego, tabloid przyłapał za kółkiem jej męża, odwożącego dzieci do przedszkola. Minister wyjaśniła tę sytuację.

Jadwiga Emilewicz używa rządowej limuzyny na konkretnych warunkach
Jadwiga Emilewicz używa rządowej limuzyny na konkretnych warunkach (WP.PL)

Emilewicz tłumaczyła na antenie Polsat News, że jej mężowi zdarzyło się korzystać z limuzyny tylko raz. Właśnie wtedy fotoreporter "Faktu" zrobił zdjęcia, jak odwozi dzieci do przedszkola.

- Ja sama prowadzę rządową limuzynę. Pozwala mi na to umowa z ministerstwem - wyjaśniła minister. Jak powiedziała Emilewicz, rozlicza się z resortem na zasadzie tzw. "kilometrówek". - To łącznie kilkaset złotych miesięcznie. Takie regulacje obowiązują w wielu urzędach - przekonywała.

Przyjeżdża wcześnie, odjeżdża późno

Minister przedsiębiorczości i technologii stwierdziła, że prowadzi rządową limuzynę sama ze względu na czas pracy. - Często jadę do resortu wcześnie rano i wracam późnym wieczorem - przyznała. Dlatego też zależy jej, by samej wozić dzieci do przedszkola. - Te 15 minut jazdy razem to często jedyny moment w ciągu dnia, kiedy mogę z porozmawiać z dziećmi - powiedziała Emilewicz.

Zobacz także: Zobacz także: Nadchodzi "Plan Emilewicz". Wiceminister uchyla rąbka tajemnicy

Zasadami użytkowania rządowej limuzyny przez minister zainteresował się Tomasz Cimoszewicz. Poseł PO złożył w tej sprawie interpelację do minister. - Była interpelacja, będzie odpowiedź. Już chyba została zresztą wysłana - odpowiedziała Emilewicz.

Masz news, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(46)
człowiek
3 lata temu
Żadnych reguł i zasad. Każda wladza robi to samo, bo wbrew pozorom zasiadają w niej mierni etycznie ludzie. A Pani minister tak błyskotliwie "pyszczy" przed kamerami. Gdzie zasady i poczucie, żr jest się na świeczniku.
666
3 lata temu
Pisowcy zawsze znsjda wytlumaczenie
Wikary
3 lata temu
Kochani...,dajcie sobie już spokój z komentowaniem używania pojazdów służbowych do celów prywatnych, bo to jest tylko 0,10% co tzw. (władza) kradnie z budżetu państwa, czyli okradania Nas
Antychurch
3 lata temu
Za nasze pieniądze się Jadzia bawi.. biedna rodzina pani minister ze się widuja tylko 15 minut dziennie ..żenada kłamstwo i dojenie podatników szok
Juzek
3 lata temu
Gigantyczna afera, przebijająca aferę dorszową Pitery za 8zł. A gdzie 250 mld zł z "karuzel VAT? Tym się zajmujcie, a nie groszami.
abuksan
3 lata temu
Używałem w firmie Budżetowej służbowego samochodu - jakikolwiek wyjazd oznaczał pobranie karty drogowej i delegacji (co zawsze uważałem za przesadę i podwójne wypisywanie kwitów) , na fajrant samochód MUSIAŁ być w garażu a użycie do celów prywatnych to tyle kwitów i zgód że mniej kłopotu było taryfę wynająć. Zresztą PANI MINISTER ma pensję umożliwiającą wynajem taryfy a i rozmowy z dziećmi nie powodowałyby zagrożenia w ruchu drogowym.
Emerytka z So...
3 lata temu
Co to dla pani Emilewi z kilkaset złotych na paliwo z podatku obywateli skoro inni mają tyle na życie.... mąż nie ma prawa jeździć samochodem rządowym....a pani też powinna sobie kupić własny samochód ...nikt mi nie dawał samochodu kiedy pracowałam...sama na niego oszczędzałam...wstyd wykorzystywać taką okazję
dan4
3 lata temu
po co te baby idą na te stanowiska. żenada i brak kompetencji
Rob
3 lata temu
Minister , moze swoim autem jezdzic i rozliczac kilometry......a moze jeszcze cala rodzina bedzie korzystac ??? A co jesli maz spowoduje wypadek, kto za to bedzie placil tez podatnik ??? Wszyscy rozpasani na wyzszych stolkach, mysla ,ze wszystko im wolno....!!! My obywatele tez dzieci odwozimy do przedszkola i nie bierzemy auta od "szefa.".!!!!
tata
3 lata temu
Ja zawsze swoje dzieci do przedszkola podwoziłem komunikacją miejską.
jo
3 lata temu
Tylko raz i akurat wtedy zjawili się fotoreporterzy... co za pech...
genitazy
3 lata temu
Parszywe, zdemoralizowane bydło.
Fese
3 lata temu
CO się czepiacie tej zacnej pani. Jest ministrem, dostała auto służbowe po to żeby nim jeździć (oczywiście w celach służbowych - ale bez przesady, raz na jakiś czas można podrzucić dzieci do przedszkola, Polska przez to nie zbankrutuje). Nie ma własnego kierowcy, to należy się tylko cieszyć, w kasie zostaje około 60 tyś złotych rocznie, i niech sobie dwa razy w tygodniu zawiezie dzieciaki do przedszkola, a nawet do MacDonalda - w końcu jest Matką Polką!
emi
3 lata temu
No to ja dziękuję za taką minister. Zwykła karierowiczka i to niezbyt bystra- bo te jej tłumaczenia, ze biedna chociąż 15 min ma dla dzieci. Teraz na pewno wydaje kasę (mam chociaż nadzieję, że swoją) na doradcę wizerunkowego, bo sama od siebie pieprzy jak dawniej Pitera, bieńkowska , Kopacz i reszta. Niestety PIS ma fatalnych ministrów, sami lizusi i lizuski lub przyjaciele z aniołkami . No , ale PO miala jeszcze durniejszych i sprzedajnych. Świetna operacja- po 89 roku doprowadzić Polaków do jedynej alternatywy dżuma czy cholera
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić