Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Agata Wołoszyn
Agata Wołoszyn
|

Odsączyłam tłuszcz z mrożonej pizzy z supermarketu. Ręcznik papierowy nim ociekał

8
Podziel się:

Kosztuje kilka złotych, możemy ją kupić w każdym supermarkecie i zawiera kilkaset kilokalorii - gotowa pizza. Upiekłam ją i odsączyłam tłuszcz za pomocą ręczników papierowych. Byłam w szoku, jak dużo się go nazbierało.

Tyle tłuszczu zostało na ręczniku papierowym po dotknięciu świeżo upieczonej pizzy.
Tyle tłuszczu zostało na ręczniku papierowym po dotknięciu świeżo upieczonej pizzy. (WP.PL, Agata Wołoszyn)

Gotowe pizze ze sklepu zawierają dużo kalorii, dodatków do żywności i tłuszczu. Zdajemy sobie sprawę z tego, że takie produkty nie są zdrowe, ale raz na jakiś czas zdarza się nam po nie sięgać. Postanowiłam kupić taką pizzę, upiec i sprawdzić w praktyce, co tak naprawdę się w niej kryje.

Wybieram się do supermarketu. Moim oczom ukazują się lodówki pełne mrożonych dań typu fast-food. Wybór gotowych pizz jest naprawdę duży. Sprawdzam etykiety i zwracam uwagę na jedną z nich, która zaskakuje mnie nie tyle składem, ile informacjami zawartymi w tabeli wartości odżywczych.

Na opakowaniu każdego produktu spożywczego możemy przeczytać, ile tłuszczu, węglowodanów, białka czy soli znajduje się w środku. Dodatkowo dowiadujemy się, jaką część naszego dziennego zapotrzebowania przyjmiemy wraz z takim produktem. Pizza, którą znajduję, waży 380 g i zawiera aż 984 kcal, czyli 49 proc. naszego zapotrzebowania energetycznego (biorąc pod uwagę fakt, że 2000 kcal to referencyjna wartość spożycia dla przeciętnej osoby dorosłej)! Przechodzę do kolejnej rubryki i czytam, że pizza pokrywa aż 63 proc. zapotrzebowania na tłuszcz, ale informacja, która jest poniżej, zaskakuje mnie jeszcze bardziej.

Taka jedna pizza zawiera prawie 22 g szkodliwych nasyconych kwasów tłuszczowych, tzn., że pokrywa aż 109 proc. naszego dziennego zapotrzebowania na ten składnik. Zjedzenie takiego posiłku to przekroczenie o 9 proc. tego składnika w diecie! A przecież oprócz niego w ciągu dnia spożyjemy więcej produktów, które zawierają nasycone kwasy tłuszczowe. A to oznacza że dzienne przekroczenie może być dużo wyższe. Skonsultowałam te informacje z dietetykiem.

Zobacz także: Oglądaj także: "Jest piękny, kuszący i półnagi". Ten pączek zaskoczył wszystkich

- Spożywanie dużej ilości nasyconych kwasów tłuszczowych może prowadzić do niedokrwiennej choroby serca. Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że do 2030 r. ta choroba może być pierwszą przyczyną zgonów na świecie. Jej skutkiem są udary i zawały - komentuje Marta Warzocha-Szkupińska.

Ekspert dodaje, że jeżeli ktoś ma już podwyższony cholesterol, to spożywanie takich produktów może być dla niego jeszcze większym zagrożeniem. - Taka pizza nie dość, że będzie fatalna dla każdego z nas, to dla osób z wysokim poziomem cholesterolu może być "gwoździem do trumny" - ostrzega dietetyk.

Wiadomo, że pizza to potężne źródło tłuszczu. Zaskakuje mnie jednak fakt, że jest go w tym produkcie aż tak dużo. Postanawiam taką pizzę kupić, upiec i odsączyć tłuszcz za pomocą ręczników papierowych. Chcę gołym okiem zobaczyć, ile go jest.

Po wyjęciu z piekarnika pizza skwierczy i wprost ocieka tłuszczem. Zaczynam przyciskać kawałki ręcznika do jej powierzchni. Czuję pod palcami, jak szybko nasączają się płynem. Za chwilę biały listek zamienia się w żółto-pomarańczową plamę tłuszczu. Biorę kolejny kawałek ręcznika i powtarzam czynność. Finalnie do mojego eksperymentu wykorzystuję aż 6 listków i mam wrażenie, że mogłabym zużyć jeszcze kilka, ale ser zaczyna przyklejać się do powierzchni papieru. Jestem w szoku, jak dużo tłuszczu wyciekło z pizzy.

Zerkam jeszcze na skład, który ciągnie się przez 11 linijek. Źródłem tłuszczu jest ser, salami, ale również olej palmowy i rzepakowy.

Oprócz zaskakująco dużej ilości tłuszczu moją uwagę zwraca również sól. Jedna pizza pokrywa aż 84 proc. naszego dziennego zapotrzebowania na ten składnik - to zdecydowanie za dużo.

- Przekraczanie dziennej dawki soli może skutkować problemami z nadciśnieniem. Taka pizza to jest zazwyczaj jeden posiłek, a w ciągu dnia zjemy jeszcze kanapkę z serem czy szynką i inne produkty, które zawierają dużo soli. Może się zdarzyć, że przekraczamy jej zalecaną ilość kilkukrotnie - podsumowuje dietetyk.

Czasem rzeczy oczywiste stają się jeszcze bardziej klarowne, kiedy zobaczymy je na własne oczy. Tak jak w przypadku mrożonej pizzy, która wizualnie wcale nie była duża, ale zmieściła w sobie ogromną ilość tłuszczu.

A jak na tym tle wygląda pizza z dowozem? Sprawdzę to następnym razem.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
WP Finanse
KOMENTARZE
(8)
Nick
3 lata temu
Czytam i oczom nie wierzę. I to jest Pani redaktor? Już nie wiecie o czym pisać...
Lolo
3 lata temu
Jak ci pizza za tłusta to jedz sam placek
Stekpelenkrwi
3 lata temu
Jakie czasy teraz wszyscy eko fit hahahaha
.
3 lata temu
A czego się spodziewała? Ameryki nie odkryła że mrożonki maja taki skład i nie są zdrowe
Habib
3 lata temu
Ten artykuł i tak niczego nie zmieni i tak znajdą się na to amatorzy 😀 Przecież kochanego ciałka nigdy za wiele 😀
Edamski
3 lata temu
Skandal
tooky
3 lata temu
Po co zakreślone w kółko jest ilość sera i salami? Jeżeli po to by pokazać jak mały % stanowią pizzy to chyba nie wiedzą to ponad 75% stanowi grube ciasto.
żal patrzeć..
3 lata temu
A czego się spodziewałaś? Na pizzy musi być tłuszcz- ser,salami,sos- wszystko to ma tłuszcz! Oczywiście że pizza mrożona jest gorsza niż jak sami sobie zrobimy ale bez przesady! Po drugie nasącza się nie tylko tłuszczem ale też sosem który zbierasz na ręcznik papierowy więc proponuję użyć resztek mózgu i zastanowić się nad tym co piszesz-że zebrałaś 6 ręczników tłuszczu! Tekst napisany tylko i wyłącznie dla szarej masy nie myślącej...
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić