Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
oprac. Bartosz Krzyżaniak
|
aktualizacja

Skarbówka zabrała mu 200 tys. zł. Przez jeden błąd

39
Podziel się:

Wystarczyła chwila nieuwagi. Przez błąd księgowej przedsiębiorca stracił 200 tys. zł. Pieniądze omyłkowo trafiły na konto zadłużonej firmy. Przejął je urząd skarbowy. I nie chce oddać.

Skarbówka zabrała mu 200 tys. zł. Przez jeden błąd
(Fotolia, Dron)

- Przez urzędniczą bezwzględności firma pana Arkadiusza Ankiera z Gdańska straciła 200 tysięcy złotych - informuje wtorkowy "Fakt".

Dziennik opisuje historię przedsiębiorcy handlującego samochodami. W październiku 2016 r. jego księgowa przez pomyłkę wysłała pieniądze na niewłaściwe konto. Pech chciał, że nie chodziło o 100 czy 200 zł, lecz o 200 tys. Arkadiusz Ankier od razu odkrył błąd, zaalarmował bank i Komisję Nadzoru Finansowego. Mimo to pieniądze przepadły.

- Okazało się, że firma na której konto trafiły jest zadłużona... u fiskusa. I Urząd Skarbowy w Gdańsku automatycznie przejął 200 tys. zł, a naczelnik Małgorzata Miszczak odmówiła ich zwrotu - czytamy w dzienniku.

- To kradzież w ramach prawa – oburza się Arkadiusz Ankier.

Zobacz także: Zobacz też: Ubezpieczenie assistance. Czy warto dokupić dodatki do OC na wakacje?

Gazeta przytacza słowa mecenasa Piotra Barteckiego, który zajmuje się sprawą. Według niego nie istnieją żadne przepisy prawne, które nakazują zablokowanie pomyłkowo wysłanych środków i nie pozwalają na ich zwrot.

Dziennikarze "Faktu" próbowali porozmawiać z Małgorzatą Miszczak, ale urzędniczka odmówiła. Jej zdaniem urząd nie może ujawniać żadnych danych podatników.

- Czuję się oszukany. Płaciłem wszystkie podatki, nie zalegałem z żadnymi płatnościami... A przez decyzję pani naczelnik, żeby ratować firmę, musiałem wziąć kredyt – skarży się Arkadiusz Ankier.

Sprawą ma się zająć sąd - firma czeka na wyznaczenie terminu rozprawy.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(39)
kobieta
5 lata temu
Na wlasnej skorze poznalam uczciwosc Sadu , niby blacha sprawa , ale do dzis nie moge sie pogodzic . Sprawa o wysokosc alimentow (zasadzone 500 zl ), dziecko studiujace za granica , gdzie koszty utrzymania wysokie . Powiecie , ze moglo studiowac w kraju i te 500 zl by wystarczylo , ale to nie koniec , dziecko od urodzenia niepelnosprawne , gdzie koszty lekow i innych potrzebnych rzeczy przewyzszaly wysokosc alimentow , ale Pani sedzina uwazala ,ze 500 zl to w sam raz , ( wszystkie wydatki byly udokumentowane , oplaty akademika itd.) malo tego , na sprawie, rowno zgnoila to chore dziecko, za to Ex byl w euforii.Dodam ,ze ojciec dziecka prowadzil dobrze prosperujaca firme .Powiecie , ze moglas sie odwolac , tak to prawda , ale ojciec dziecka prosil zeby juz nic nie robic bo on bedzie placil wiecej, i tak sie stalo ze przez 1 miesiac , po uplywie terminu odwolania , przestal placic .Dziecko juz po studiach , ceniony pracownik ale nie w PL .Pozdr . dla W.S w Radomiu.
Tito
5 lata temu
No i gdzie ten sprawiedliwy PIS?!
morda
5 lata temu
w takich przyp są odpowiednie procedury, terminy, środki prawne... i to się dzieje. a przy ok prawnik przedsiębiorcy zarobi na SP koszty. Stawka ustawowa.
Ben
5 lata temu
Dostanie zwrot to normalna procedura administracyjna. Podejrzewam , że urząd nie ma podglądu na to kto wpłaca. Było na pewno zajęcie rachunku bankowego dłużnika a że wpłynęła tam jakaś kasa to z automatu została zajęta na poczet zaległości względem skarbu państwa i tyle. Sąd po rozpatrzeniu pozwu powinien przychylić się na rzecz powoda..
Wredny
5 lata temu
Wina po stronie Naczelniczki! Kara? Pełen zwrot ZAGRABIONEJ kwoty plus karne odsetki!! Skąd zwrot odsetek? Z wynagrodzenia naczelniczki! CZAS SKOŃCZYĆ Z BEZKARNOŚCIĄ URZĘDNIKÓW !!
Rafael
5 lata temu
To znaczy ze jest zmiana bo urzedy szybko dzialaja...brawo..p.s u mnie ksiegowa oddala by co do zlotówki jesli to jej wina.
czytelnik
5 lata temu
a może to była jego druga firma, zadłużona a nie jakaś tam inna
h.m
5 lata temu
Jeżeli zwykły człowiek znalazłby i przywłaszczyłby sobie taką kwotę to od razu więzienie.
jjjjj
5 lata temu
Wy
Tim
5 lata temu
Małgorzata miszczak
afrykaner
5 lata temu
w polsce prawo nie istnieje,udowodnił to Duda przyznając racje opozycji,nadal będą kradli w todze prawa.
ff
5 lata temu
przecież to zwykła kradzież
Slawek
5 lata temu
To trochę poczeka jakieś 2-3 lat. Super ze ludzie na ulicy zablokowali ustawy bo inni teraz maja czas by przemyśleć swoje żucie.
Donald
5 lata temu
To kradzież w imieniu bezprawia, bo tak się rządzą w skarbówce , w zus-ie, itd.!!!!!
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić