Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
oprac. Beata Czuma
|
aktualizacja

Starcia na granicy Wenezueli z Brazylią. Są zabici i ranni

9
Podziel się:

Dwie osoby zginęły, a piętnaście zostało rannych od kul na granicy Wenezueli z Brazylią. Doszło tam do starć przeciwników reżimu Nicolasa Maduro z siłami rządowymi.

Starcia wojska z opozycją w Wenezueli
Starcia wojska z opozycją w Wenezueli (PAP/EPA, MIGUEL GUTIERREZ)

Nicolas Maduro, dotychczasowy prezydent, nieuznawany przez USA i Europę, nakazał w czwartek zamknąć granicę z Brazylią - donosi Reuters. Nie chciał, aby dotarła do Wenezueli zapowiadana pomoc humanitarna z Brazylii.

Granicę zamknięto około godz. 1.00 w nocy z czwartku na piątek czasu polskiego.

Jak stwierdził Maduro, transporty z pomocą "to tania pokazówka opozycji". Mają "podminować" jego władzę, a Wenezuela nie potrzebuje dodatkowej żywności i leków. - Granica z Brazylią pozostanie zamknięta do odwołania - zapowiedział Maduro. Socjalistyczny prezydent nie chce przyznać, że w kraju panuje kryzys gospodarczy i brakuje dosłownie wszyskiego.

Blokada na pomoc humanitarną

To doprowadziło do zamieszek i starć z siłami bezpieczeństwa, które otworzyły ogień do protestujących w miejscowości Kumarakapay. Jak najpierw poinformował na Twitterze Juan Guaido, lider opozycji i uznawany przez Zachód przywódca Wenezueli, co najmniej jedna osoba nie żyje, a 12 jest rannych. W piątek późnym wieczorem Reuters podał, że zginęły dwie osoby. To Indianie z grupy etnicznej Pemon - Zoraida Rodriguez i jej mąż. Próbowali uniemożliwiść żołnierzom zablokowanie drogi prowadzącej do granicy. Wtedy padły strzały.

Guaido zapowiedział, że odpowiedzialni za to, zostaną ukarani. Zaapelował też do wojska, aby stanęło po stronie protestujących.

Juan Guaido wyruszył z Caracas na granicę z Kolumbią, gdzie chce odebrać paczki z żywnością i lekarstwami. Maduro zapowiedział, że nie dopuści do przekazania pomocy humanitarnej również tą droga.

Kryzys w Wenezueli

W styczniu 2019 r. dotychczasowy prezydent Nicolas Maduro został zaprzysiężony na kolejną kadencję. Unia Europejska i USA nie uznają jego mandatu z powodu fałszerstw wyborczych. Zdominowany przez opozycję wenezuelski parlament ogłosił Madura uzurpatorem. Przewodniczący Zgromadzenia Narodowego Juan Guaidó 24 stycznia ogłosił się tymczasowym prezydentem. Uznały go władze USA, Brazylii, Kolumbii, Peru, Paragwaju, Chile i Argentyny.

Źródło: Reuters

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(9)
Maciej
4 lata temu
Wenezuela - oto przyszłość Polski pod rządami socjalistycznych populistów z PiSu.
dffghhj
4 lata temu
sprzedać im bron i niech się wyrzynają ;-)
GOść
4 lata temu
To fakt to prowokacja jak cała ta akcja z samozwańcem reżyserowana przez USA a chodzi o ropę . Miliardy inwestują Chiny i Rosja co USA boli . Walka o demokracje to tak naprawdę walka o kasę i wpływy .
Goldengecko
4 lata temu
Proszę jak świetnie sobie radzi Kraj gdzie jest całkowity zakaz Aborcji gdyby w Polsce nie dochodziło do aborcji było by gorzej nie mamy Setek Miliardów $ w ropie
blick
4 lata temu
Maduro to taki drugi Pol Pot i Stalinek.
wania
4 lata temu
My też mieli dary z ameryki w stanie wojennym olej w beczkach 200 litrowych z nieznanym terminem ważności.Taki towar i Ameryka da co na utylizacje miał iść.
hju
4 lata temu
W Ameryce Płd.też mają problemy ale nie takie jak w Europie-
Demo
4 lata temu
Kałboje już zaczynają, od dywersji, główny atak pójdzie pewnie z Kolumbii. "Demokracja" już przebiera nogami, nie można tyle ropy zostawić bez "demokracji"...
Ali
4 lata temu
Niech się niewierni wybiją.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić