Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Grzegorz Łakomski
Grzegorz Łakomski
|
aktualizacja

Ujawniamy kulisy organizacji miesięcznic. Były szef BOR: Był duży bój z ochroną Kaczyńskiego

35
Podziel się:

Podczas miesięcznic ochroniarze prezesa PiS wydawali dyspozycje borowcom, a marsze bez udziału Andrzeja Dudy i Beaty Szydło były objęte ochroną BOR w stopniu przysługującym jedynie prezydentowi i premierowi – ustaliła WP. – Snajperzy zamiast chronić prezydenta byli wysłani na miesięcznice – mówi nasz informator.

BOR został przekształcony w SOP
BOR został przekształcony w SOP (PAP, Tomasz Gzell)

Czwartkowa miesięcznica po raz pierwszy odbędzie się bez marszu Krakowskim Przedmieściem. O udziale policji w zabezpieczaniu tych uroczystości napisano wiele. Wirtualna Polska ujawnia kulisy operacji Biura Ochrony Rządu, poprzednika powstałej na początku tego roku Służby Ochrony Państwa.

Byli funkcjonariusze BOR i obecni SOP w rozmowie z WP zwracają uwagę, że 10-ego każdego miesiąca na Krakowskim Przedmieściu o względach bezpieczeństwa nie decydował tylko BOR, chroniący najważniejszych polityków, ale też Grom Group, prywatna firma chroniąca Jarosława Kaczyńskiego.

"Wykonałem polecenie i odsunąłem się, jakby ktoś wniósł bombę"

Były oficer BOR: - Są uznawani za bóstwa, bo są blisko prezesa PiS i sami taki mit wytwarzają. Nawet politycy PiS się ich boją, choć sam prezes nie ma z ochroną jakiś bliskich relacji.

Oficer SOP: - Podczas miesięcznic rządzili ludzie z Grom Group. Kierownictwo BOR dało nam do zrozumienia, że mamy ich słuchać. Potrafili nakazać, byśmy wpuszczali za barierki ludzi bez sprawdzenia pirotechnicznego. Co mieliśmy robić? Wykonałem polecenie i odsunąłem się na bezpieczną odległość, jakby ktoś wniósł bombę.

Były funkcjonariusz BOR: - Wszyscy w BOR wiedzieli, że mamy działać tak, by nie było spięć z ochroną prezesa. Pawlikowski (ówczesny szef BOR – przyp. WP) też o to dbał, by nie było problemów.

Gen. Pawlikowski: Był o to duży bój, bo niestety próbowali mocno ingerować

Gen. Andrzej Pawlikowski, który był szefem BOR latach 2006-07 i 2015-2017, w rozmowie z Wirtualną Polską przyznaje, że ochrona Jarosława Kaczyńskiego chciała mieć dużo do powiedzenia, ale zaprzecza, by wydał borowcom polecenie słuchania dyspozycji ochroniarzy prezesa PiS.

- Realizując ustawowe zadania formacji ochronnej i czując ciężar odpowiedzialności za ich realizację nie pozwalałem, by firma prywatna ingerowała w zadania służby państwowej, co niejednokrotnie było przedmiotem sporu z niektórymi politykami – wyjaśnia.

Pawlikowski pytany, czy dotarło do niego, że funkcjonariusze BOR wykonywali polecania Grom Group, w tym dotyczące wstrzymania sprawdzeń pirotechnicznych odpowiada:

- Niejednokrotnie po tego rodzaju incydentach w rozmowach z właścicielami Grom Group” wyrażałem oburzenie zaistniałymi sytuacjami wyjaśniając im, że nie mają prawa ustawiać funkcjonariuszy BOR. Był o to duży bój, bo niestety próbowali mocno ingerować w działania ochronne służb państwowych.

Miesięcznice ważniejsze, niż prezydent i premier

W opinii naszych rozmówców efektem uznania miesięcznic za priorytetowe były problemy z ochroną najważniejszych polityków.

Oficer SOP: - Miesięcznice to był priorytet. Grupy przygotowujące wizyty premier i prezydenta w okolicach 10-ego były często poszkodowane, bo musiały oddawać ludzi.

- To miało realny wpływ na bezpieczeństwo?

- Podczas jednej z wizyt krajowych Andrzeja Dudy snajperzy BOR, rozmieszczani zwykle na dachach, zamiast chronić prezydenta byli wysłani na miesięcznice. Dostaliśmy snajperów z policji, ale było ich mniej – przyznaje nasz informator.

- Miesięcznice miały ochronę BOR na poziomie prezydenta, premiera i koronowanych głów, choć Szydło pojawiała się rzadko. Krakowskie Przedmieście było sprawdzane jak tzw. miejsce czasowego pobytu jednej z najważniejszych osób. Decyzję o tak wysokim stopniu ochrony może podjąć tylko minister spraw wewnętrznych – mówi były funkcjonariusz BOR.

Były szef BOR Mirosław Gawor ocenia, że taki stopień zabezpieczenia nie był konieczny w przypadku, gdy na Krakowskim Przedmieściu nie pojawiła się premier, czy prezydent. – Jeśli w miesięcznicy brali udział mniej ważni politycy objęci ochrona BOR, to ta ochrona powinna wystarczyć – wyjaśnia w rozmowie z WP.

Mariusz Błaszczak wzmacnia ochronę

Gen. Pawlikowski tłumaczy, że w zabezpieczeniu miesięcznic brało udział ok 50-70 funkcjonariuszy BOR. Dodaje, że czasie, gdy był szefem Biura (do stycznia 2017 r.) ochrona nie była wzmocniona przez ówczesnego szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka.

- Jednak po moim odejściu zauważyłem, że forma ochronna została wzmocniona, a funkcjonariuszy było znacznie więcej. Według mnie minister podjął decyzję o wzmocnieniu zabezpieczenia uroczystości zapewne na podstawie analizy informacji o mogących wystąpić zagrożeniach, które uzyskał – mówi Pawlikowski.

Przyznaje, że zaangażowanie funkcjonariuszy pracujących nad przygotowaniem wizyt prezydenta i premier w zabezpieczenie miesięcznic powodowało komplikacje.

- Takie sytuacje występują. Od kilku lat występują braki kadrowe w formacji. Stąd funkcjonariusze mają sporo nadgodzin. Kiedyś funkcjonariusz oddawał się służbie państwu i nie brał pod uwagę nadgodzin. Teraz jest inaczej – dodaje były szef BOR.

Zobacz także: Zobacz także: Niedyspozycja Kaczyńskiego. Co zrobi PiS? "Nie ma prezesa, jest bezhołowie"

SOP zamiast komentować grozi procesem

O komentarz poprosiliśmy rzeczniczkę SOP Annę Gdulę-Bombę, która odpowiedziała, że „twierdzenia o rzekomym wydawaniu poleceń funkcjonariuszom Służby Ochrony Państwa przez prywatne osoby, mogą być zakwalifikowane jako godzące w dobre imię funkcjonariuszy oraz formacji”.

„W związku z tym, uprzejmie informujemy, że rozważymy wtedy wystąpienie na drogę prawną” – napisała rzecznika SOP.

Do czasu publikacji tekstu na nasze pytania nie odpowiedzieli Mariusz Błaszczak, który do stycznia kierował MSWiA oraz nadzorujący SOP (a wcześniej BOR) wiceszef resortu Jarosław Zieliński.

Masz newsa, zdjęcie lub film? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
WP Wiadomości
KOMENTARZE
(35)
Ru
4 lata temu
Ile ta kaczka jeszcze pokwacze. Dziadek nikt cie nie chce w tym kraju
spokojny
4 lata temu
Teraz to jest dopiero państwo teoretyczne. Jednen nieudacznik decyduje o tym co się dzieje w 36 milionowym narodzie.
Nienawidzę pi...
4 lata temu
kaczynski musi odejść
Obywatel
4 lata temu
Karzel boi sie suwerena. PiS partia obludy bezprawiabi zaklamania
realista
4 lata temu
Dlaczego okłamuje się znów społeczeństwo zmieniając nazwę BOR, czy to co naprawdę robią dla wąskiej grupy osób (pytanie, czy oni są lepsi ode mnie czy innych obywateli RP?) a jakiś SOP - zajmuje się ochroną państwa - jak to robią, po co nam wojsko???!!! To w takim razie składam wniosek o ochronę mojej osoby, jako ważnej dla bytu państwa..... bo politycy nie dokładają się do tworzenia budżetu państwa.....
PP
4 lata temu
I prawidłowo trzeba się pilnować. Już jednego ochronili to nie żyje a na tego pewnie też chęć mają.
gosc
4 lata temu
Obrzydliwy msciwy czlowieczek okrada podatnikow.ZLODZIEJ!
Cider
4 lata temu
Te politruku ze szmatławca i tym się możesz zajmować ze swoim intelektem. Bzdetami politruku.
Gość
4 lata temu
Pisowcy , życzę wam, abyście mieli każdego miesiąca więcej cukru w moczu i żeby starczało go wam od pierwszego do pierwszego.
112
4 lata temu
Miśiewicz pilnował kota
dew
4 lata temu
to jest po prostu tragedia. Państwo teoretyczne to mamy za pisu
wyder33
4 lata temu
Anonimowy informator, wywiady poza kamerami etc. Takie brednie to może sobie każdy wymyślić. W czasach gdzie wszystkim się manipuluje zwłaszcza w mediach to coś anonimowego powinno być uważane za nie byłe. Ja nie wiem może ten anonimowy informator to gość który wyleciał z BOR za gorzałę czy molestowanie? A może to wzorowy pracownik który pracuje do tej pory lub już ze względu wieku nie pracuje? Takie newsy są o kant kuli potłuc.
pol
4 lata temu
Pytanie za 100 punktów : ilu polityków PO pozostanie na wolności po wykryciu wszystkich afer?
Kazik
4 lata temu
Hitler miał NSDAP a kartofel ma SOP/BOR, nic się nie zmienia w dyktaturach...
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić