Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
oprac. Piotr Białczyk
|
aktualizacja

CBA odtajnia materiały ze śledztwa "Willi Kwaśniewskich". Pliki dostępne w internecie

4
Podziel się:

Centralne Biuro Antykorupcyjne ujawniło we wtorek materiały zebrane podczas śledztwa w sprawie tzw. willi Kwaśniewskich. Na stronie internetowej CBA można zapoznać się m.in. z zapisami rozmów, nagraniami, kserokopiami umów oraz notatkami.

Willa w Kazimierzu Dolnym (zdj. arch.)
Willa w Kazimierzu Dolnym (zdj. arch.) (East News, TOMASZ BENNO/East News)

O ujawnienie dokumentów wnioskował minister-koordynator ds. służb specjalnych Mariusz Kamiński. W piśmie do Prokuratora Generalnego były szef CBA (podczas jego kadencji prowadzono śledztwo - przyp. red.) prosił o "przekazanie opinii publicznej materiałów zgromadzonych w śledztwie dotyczącym willi w Kazimierzu Dolnym".

Sprawa po raz kolejny zainteresowała opinię publiczną po tym jak główny zaangażowany w akcję CBA zaczął "sypać". Z relacji agenta Tomka, który przerwał milczenie, wynik dochodzenia miał być z góry ustalony przez jego mocodawdców z Biura - Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika.

Zobacz także: Zobacz też: Kosiniak-Kamysz apeluje do Tuska ws. debaty z Kidawą-Błońską

- Dla nas sprawa od początku była jasna. Willą faktycznie była zarządzana przez małżeństwo Jolanty i Aleksandra Kwaśniewskich - przyznał w rozmowie z TVP Info rzecznik CBA. Stanisław Żaryn dodał, że "transakcja zakupu przez byłą parę prezydencką musiała odbywać się przy pomocy tajnych funduszów".

W momencie ujawnienia dokumentów przez CBA, na twitterowym profilu "Magazynu Śledczego Anity Gargas" pojawiły się nagrania z podsłuchów założonych właścicielom willi w Kazimierzu Dolnym. Na nagraniu mieli zostać uwiecznieni: Maria J. (ówczesna właścicielka), Marek M. (ówczesny szef Budimeksu) oraz Jan J. (syn właścicielki).

Ujawnienie raportu z prac CBA szeroko komentowali politycy oraz dziennikarze. - Jeśli doszło do przestępstwa, to dlaczego nie postawiono zarzutów, a jeśli nie, to jakim prawem CBA narusza prywatność byłego Prezydenta? - napisał Radosław Sikorski na Twitterze.

"Willa Kwaśniewskich". Kulisy akcji Centralnego Biura Antykorupcyjnego

Sprawa willi w Kazimierzu Dolnym była najdroższą i jedną z najbardziej spektakularnych operacji CBA dowodzonego wówczas przez obecnego szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego.

Akcja CBA rozpoczęła się w 2007 roku, a agenci Biura mieli próbować zakupić nieruchomość 2 lata później. Byłej parze prezydenckiej nigdy nic nie udowodniono. Z tego powodu w 2010 roku śledztwo zostało umorzone. Po 6 latach zdecydowano się je wznowić. Była para prezydencka od dnia wybuchu afery tzw. willi Kwaśniewskich ani razu nie została przesłuchana.

Prokurator Waldemar Łubniewski poinformował, że śledczy złożyli wniosek o przedłużenie postępowania do 3 grudnia. Jak donosi portal polsatnews.pl formalnej decyzji o przedłużeniu śledztwa jeszcze nie ma. Poprzednio wyznaczony termin zamknięcia tego postępowania upływa 3 czerwca. Według informacji z prokuratury, w sprawie zgromadzono ok. 100 tomów akt, przesłuchano już część świadków.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(4)
karota
2 lata temu
Jedno wielkie oszustwo, wstyd szanowna władzo.
MOHER
2 lata temu
TONĄCY NAWET BRZYTWY SIĘ CHWYTA.NAWIEDZONA ZMIAN W BAGIENKU PO USZY SIE JUZ TAPLA.
Kiwl
2 lata temu
Jaki spokuj?? A za komuny dali by Ci spokuj
Emil
2 lata temu
Dajcie spokój.... to było naście lat temu. Lepiej niech wyjaśnią pochodzenie majątku i kontakty Mariana B., dziwne inwestycje w działki Mateusza M. i wprost ujawnią stan posiadania jego i Pani M. ... no i jeszcze zostaje Deweloper z Żoliborza.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić